Close

Strona 47 z 90 PierwszyPierwszy ... 37454647484957 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 461 do 470 z 898

Wątek: COVID-19

  1. #461
    ksh
    Gość

    Domyślnie

    Póki co i oby tak zostało wśród osób co znam jedna zmarła na grypę sezonową co też opisywałem ponad tydzień temu, więc strach obleciał bardziej że coś co zaraża rocznie 2mln ludzi jest tak ignorowane przez ogół.
    Normalne stało się chodzenie do pracy, poruszanie się komunikacją miejską, chodzenie na zakupy mimo parskania i kaszlenia, mam nadzieję że obecna pandemia da pewne pozytywne nawyki na przyszłość. bo jednak ignorowanie zwykłej sezonowej grypy to w średnio jeden zgon dziennie.
    Ostatnio edytowane przez ksh ; 20-03-2020 o 14:55

  2. #462

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez poste Zobacz posta
    Jeśli na chwilę oderwiesz się od chwalenia rządu, to zauważysz, że na zaleconej kwarantannie przebywa w Polsce ok 200k osób (nie pamiętam źródła, możesz zweryfikować)
    Faktycznie, twoje źródła są mega.

    Aktualnie w kwarantannie mamy ~76 tysięcy osób.
    FF (Fuji + Fuji)

  3. #463

    Domyślnie

    Dzięki, mógłbyś podać źródło?

  4. #464

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez poste Zobacz posta
    Dzięki, mógłbyś podać źródło?
    https://www.gdziewirus.pl/?mapa=polski

    Masz tam kilka różnych map + tweety MZ.
    FF (Fuji + Fuji)

  5. #465

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez poste Zobacz posta
    To proszę wytłumacz mi, dlaczego zatrzymano cały kraj, a w zasadzie całą UE i sytuacja jest w zasadzie bez precedensu? Powiem Ci, że tydzień temu w 100% zgodziłbym się z Twoim zdaniem i wszelkie środki uważałem za przesadną reakcję i szkodliwą dla gospodarki. Dziś widząc puste ulice europejskich miast i sceny we włoskich szpitalach, sam sobie zadaję pytanie jak zwykła grypa mogła tak sparaliżować świat?

    Piszę świat, bo np. śledzę sytuację w Ameryce Poł. i Półn. i mamy bezpośredni kontakt z ludźmi stamtąd niemal codziennie i wymieniamy się opiniami. Mówimy o psychozie, czy epidemii faktycznie zagrażającej milionom? Dodam, że ja funkcjonuję w miarę normalnie, oprócz tego że żona ma home office chodzę na zakupy, gdzieś tam jeżdżę itd. Osobiście nie jestem wystraszony, nie chcę testu, itd. Zwyczajnie chcę zrozumieć sytuację, bez wchodzenia w teorie spiskowe, naśmiewania się z ludzkiej głupoty, itd.
    Nie wiem. I nie dowiemy się. Bo czym innym jest dyskusja tutaj na forum a czym innym wyjście przed 40 milionowy naród i powiedzenie: "spokojnie, nic się nie dzieje". Dodatkowo mówimy o 40 milionach (a w UE setkach milionów) ludzi, z których każdy jest inny. I w takich sytuacjach trzeba równać do tych najgłupszych. Dla mnie wystarczy znak ograniczenia szybkości, dla kogoś innego trzeba dodać progi, a dla jeszcze kogoś trzeba wstawić słupek na chodniku, żeby nie omijał progu chodnikiem. To trochę tak działa tutaj. Dodatkowo musimy myśleć o najsłabszych, czyli osobach starszych których wnuczek czy dzieci są w stanie tym wirusem załatwić (normalną sezonową grypą także). Wskaźnikiem zagrożenia jest śmiertelność. A ta jest mała, teraz czytam, że w Wuhan (tak, biorę poprawkę że to Chiny) jest niższa niż wyliczano i wynosi 1,4%. Faktycznie i to zapewne jest zawyżony wynik bo nie wszyscy zostali zdiagnozowani.
    Jest to sytuacja bez precedensu i nikt nigdy nie będzie w stanie porównać jej do niczego. Więc ferowanie wyroków, że robimy coś na wyrost albo coś za mało jest nie na miejscu. Żaden polityk nie wybroni się gdy brak działań pociągnie ofiary. Żadne statystyki wtedy nie wygrają z psychologią tłumu.
    Mamy ten komfort, ze możemy tutaj pisać spokojnie co nam "się wydaje". Gorzej, gdy trzeba podejmować decyzje. Za 5 godzin rozpocznę dyżur na 999. I co? No nic, nie będę tak ochoczo opowiadał o tym, że to grypa i trzeba brać paracetamol. Bo czym innym jest decydowanie o swoim życiu a czymś innym o zdrowiu kogoś innego. Tak to działa i tym tłumaczę tę lawinę obostrzeń (zauważalne jest, że to właśnie była lawina - ktoś zaczął i później co kilka godzin ktoś dołączał do restrykcji).
    Twoje ostatnie zdania również tyczą się mnie - funkcjonuję sobie normalnie, gdzieś tam jeżdżę, czasem wyjdę pobiegać. Nie widzę powodu, żeby hejtować i robić zdjęcia matce z wózkiem, która się przespaceruje popołudniem po pustej łące. Nie wariujmy

    - - - - kolejny post - - - - - -

    Cytat Zamieszczone przez koesh Zobacz posta
    Póki co i oby tak zostało wśród osób co znam jedna zmarła na grypę sezonową co też opisywałem ponad tydzień temu, więc strach obleciał bardziej że coś co zaraża rocznie 2mln ludzi jest tak ignorowane przez ogół.
    Normalne stało się chodzenie do pracy, poruszanie się komunikacją miejską, chodzenie na zakupy mimo parskania i kaszlenia, mam nadzieję że obecna pandemia da pewne pozytywne nawyki na przyszłość. bo jednak ignorowanie zwykłej sezonowej grypy to w średnio jeden zgon dziennie.
    To jest problem od lat. Problem złożony. Lekceważymy grypę, lekceważymy siebie, kolegów w pracy. Czym spowodowany? Ignorancją, brakiem świadomości, brakiem etatu! (dziwnym trafem osoby na samozatrudnieniu jakoś w swoim mniemaniu "są mniej chore" niż osoby na etatach), problem z funkcjonowaniem POZ itp. Może, gdy już kurz po COVID opadnie to pozostanie nam bonus w postaci ciut większej świadomości społeczeństwa (w temacie choroby i w temacie mycia rąk również).

  6. #466

    Domyślnie

    Wyroki to będziemy ferować, gdy epidemia minie. Teraz po prostu się zastanawiamy, próbujemy przewidzieć jak potoczy się sytuacja i jakie działanie jest potrzebne, a jakie zbędne czy szkodliwe. Przynajmniej ja się zastanawiam, a czas weryfikuje wnioski. Czyli, podsumowując, zgadzasz się z tym, że to jednak nie jest do końca taka zwykła grypa?

    Ps. Nie jest aż tak ważna cyferka, czy na kwarantannie przebywa 200k (jeszcze tydzień temu zalecano auto kwarantannę dla przyjeżdżających z zagranicy, stąd mogłem zapamiętać takie szacunki, dziś takie osoby są rejestrowane więc danie dokładniejsze) czy 57k, czy 76. Część z nich wykazuje, jak się można domyślać, jakieś objawy chorobowe. Więc pole do badań mamy bez konieczności losowania. Zresztą dobrze widać, kogo powinno się badać na przykładzie szybkich testów, które przeprowadzono u członków rządu po pojawieniu się w tym środowisku osób zakażonych.

  7. #467

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gremed Zobacz posta
    Myślę, że dla lepszego postrzegania sytuacji należy wyzbyć się stereotypu, że system opieki zdrowotnej w UK ( i nie tylko) to ten kapitalistyczny wzorzec, wymarzony przez społeczeństwa wychowane w komunie. Nie. To jest poprawne (czasem na granicy poprawności) minimum serwowane obywatelom. Rozmawiałem z wieloma osobami pracującymi w tamtejszej służbie zdrowia i wszystkie w razie większych problemów (na które paracetamol może nie zadziałać) zjeżdżają do kraju na leczenie.
    Na leczenie do państwowych instytucji? Czy prywatnie w Polsce, bo prywatnie w Anglii ich nie stać... W życiu bym nie chciał leżeć w polskim szpitalu. Po śmierci też.

  8. #468

    Domyślnie

    Co do "zwykłej grypy" to niektórzy mają inne zdanie, diametralnie inne rzekłbym
    "For those who still call it “just a flu”, or complain against #StayAtHome policy. A pic from #Bergamo: among richest cities in Europe, top healthcare system. These trucks from the Italian army move coffins to other towns. Local crematorium is full, too many deaths."
    https://twitter.com/agropelli/status...41447989923840

  9. #469

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez chory Zobacz posta
    Na leczenie do państwowych instytucji? Czy prywatnie w Polsce, bo prywatnie w Anglii ich nie stać... W życiu bym nie chciał leżeć w polskim szpitalu. Po śmierci też.
    Nie, bo nie, czy masz jakieś poważniejsze argumenty ?

    Widziałeś może, jak płytkie i dziurawe, są "koszyki" procedur medycznych w ramach ubezpieczenia na tak zawanym Zachodzie, czy raczej nie widziałeś ?

    W Polsce, w zasadzie każdy pacjent dostaje wszystko, czym dysponuje placówka medyczna.
    NIKON


    לא תרצה - VI - Nie będziesz mordował

  10. #470

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez koesh Zobacz posta
    Póki co i oby tak zostało wśród osób co znam jedna zmarła na grypę sezonową co też opisywałem ponad tydzień temu, więc strach obleciał bardziej że coś co zaraża rocznie 2mln ludzi jest tak ignorowane przez ogół.
    Normalne stało się chodzenie do pracy, poruszanie się komunikacją miejską, chodzenie na zakupy mimo parskania i kaszlenia, mam nadzieję że obecna pandemia da pewne pozytywne nawyki na przyszłość. bo jednak ignorowanie zwykłej sezonowej grypy to w średnio jeden zgon dziennie.
    kto chce może prześledzić archiwum:

    http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epi...rypa/index.htm
    Z6III_10_10-Fisheye_14-30_15-Shift_24-120_26_28-75_45_50_105_100-400_180-600_TC2.0_DJI

Strona 47 z 90 PierwszyPierwszy ... 37454647484957 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •