Póki co i oby tak zostało wśród osób co znam jedna zmarła na grypę sezonową co też opisywałem ponad tydzień temu, więc strach obleciał bardziej że coś co zaraża rocznie 2mln ludzi jest tak ignorowane przez ogół.
Normalne stało się chodzenie do pracy, poruszanie się komunikacją miejską, chodzenie na zakupy mimo parskania i kaszlenia, mam nadzieję że obecna pandemia da pewne pozytywne nawyki na przyszłość. bo jednak ignorowanie zwykłej sezonowej grypy to w średnio jeden zgon dziennie.
Szukaj





Skontaktuj się z nami