Nikon Zet? Pożyjemy, zobaczymy. Dziurę ma dużą i to jedno faktycznie rokuje - na naprawdę jasne obiektywy. Wszak Nikon był w tym do tyłu w całej swojej lustrzankowości. A reszta? Prędzej, czy później będzie plus/minus jak... reszta.
Tymczasem ten się ślini, kto się ślini pierwszy, i ten się pluje, kto pierwszy pluje się.
(Nie mając sprzętu, nie robiąc zdjęć, ale czytając Internet z oczami na wyświetlaczu smartfona.)
Matko, przecież ja nie o tym chciałem, albowiem hosanna! I na dodatek alleluja! (A może odwrotnie? Nie znam się.)
Dostałem maile z Sony, że oba cashbacki zatwierdzone, w tym ten, dla którego musiałem oszukać system i wpisać późniejszą datę zakupu, bo prawdziwa była "nieuprawniona". Oprócz tego mail z supportu, że pracują nad naprawieniem błędu... (Ciekawe, po co, skoro termin minął?)
Ale mam też dylemat, i to poważny, egzystencjalny wręcz:
Ponieważ do cashbacka musiałem popsuć pudełka, by do zdjęć wyciąć naklejki z numerami i kodami z pudełek (bez tego nie przeszło), to teraz nie będę mógł odsprzedać kompletów w stanie kolekcjonerskim. I pytanie - czy opłacało się za 450 złotych od sztuki? Tzn. czy cashback pokryje potencjalne straty?
Szukaj





Skontaktuj się z nami