Szukaj
tzw. casual, o właśnie, przeważnie będzie stosowny
Ta, mam brązowe skórzane pasy rzucające się w oczy, mam też materiałowe pasy, mam też szafę pełna różnych rzeczy. Chcecie zobaczyć do tej szafy i się dalej pośmiać ? ale nie noszę do tego brody drwala i rozczochranej czuprynychociaż tylko o tym wspomniałem, to nie widzę problemu ze ktoś sobie wybiera taki styl. W przeciwieństwie do niektórych tutaj, gdzie przeczytali w Wikipedii czym jest "dresscode" i robia z siebie wielkich stylistów. Chodzących po bulki do sklepu w garniakach, a w domu jak nikt nie widzi to kuboty i skarpety po kolana
chociaż kuboty to fajne kapcie były i co...
Pokażcie wszechwiedzący styliści w czym wy focicie śluby!? Bo rozumiem że focicie i wiedza oparta na doświadczeniu?Jeśli ktoś nawet biega w jeansach i koszulce ze swoim logiem, i trzepie 30-40(znam takiego kamerzystę) ślubów rocznie i robi to dobrze, za dobrą kasę, oddając fajne materiały, to jakie to ma znaczenie, to nie wy mu do gara żarcie wrzucacie. Jak nie pasuje, ubierać garnitur, sznur na szyję i lakierki walące po oczach do tego i robić po swojemu, jak komuś obiektyw spadnie na głowę i pierdyknie w kalendarz to przynajmniej nie będzie trzeba przebierać - tylko prosto do trumny w tym idealnie pasującym garniturze
![]()
Ostatnio edytowane przez kurczeblade ; 29-05-2017 o 11:55
Specjalnie dla Ciebie zrobię sobie selfika w sobotę.
D814 | 12-300/1.4-4
Pewnie nie dla mnie, bo ja mam ... eeee...ale z ciekawości można zobaczyć, inni też sobie podpatrzą. - fajnie jak ktoś się wypowiada w temacie i pokazuje innym jak to wygląda w praktyce - szkoda że zaraz się zlatują hejterzy i robią wyśmiewki
Ja muszę się sprężyć i wybrać się na jakieś zakupy, bo w czerwcu czeka mnie 8 repo, w tym są z dnia na dzień i nie będzie czasu ani sił na pranie. Tak serio, wracając do tematu garniaka, spójrzcie z tej strony: są setki kilometrów dojazdów - ubierasz się w domu, wchodzisz do samochodu i śmigasz kawał drogi na ślub i nie ma czasu na przebranie się, często śmiga się na śluby z dnia na dzień, dodatkowo plenery w między czasie, często trzeba się przebierać "gdzieś w terenie" w ostatniej chwili, przed ślubem. Człowiek nie ma czasu w takich momentach na nic, a co dopiero ciskać się w garniturach - w takim ubraniu biega się, skacze, ciska się kilka godzin, więc wypada dbać o wygodę i posiadać inne komplety ubrań, żeby na następnym ślubie się przebrać i nie płakać że jeden garnitur poszedł do pralni bo kamerzysta przy obiedzie chlapnął Cie sosem jedząc obiad, a drugi przepociłeś w ogromnym upale i też poszedł do pralni, i na 3 ślub który jest lada dzień zostajesz bez niczego bo jesteś mega dresscode, stylista nad stylistami ...
- więc łatwiej jest posiadać jakieś koszule i spodnie, niż 2-3 komplety garniaków na wymiar. Ja bardzo ciekaw jestem selfie @Woldemorth . Bo jak widać są gusta i guściki. Tak jak @Aeon88 napisał, tylko niepotrzebnie są takie spiny w temacie
![]()
Ostatnio edytowane przez kurczeblade ; 29-05-2017 o 13:32
Sądzę, że z tym strojeniem się, to nieco przesadzacie. Tyle stron na temat wyglądu kogoś, kto na takiej uroczystości pracuje za niewolnika i dla większości jest nikim.?![]()
Nie wiem, jak @R nosi dwa body, wiem, jak Benno Wundshammer nosił sześć
Co prawda analogowe, ale jednak. Z najdłuższymi ogniskowymi na dłuższych paskach na dole, na górze na najkrótszych paskach. Chciałbym to zobaczyć. Moje maksimum to były trzy, dwa lustra i jedno bezlustro. W tym jeden z 70-200. Ale to jeden raz. Dało radę to ogarniać.
Po części prawda. Po drugiej części, za bardzo odstawać nie może. Gdyby ubrał się jak "lump" goście zamiast czuć się jak na ślubie... Czuli by się jak w restauracji nagabywani przez lumpa. Fotograf może załapać się na film, a kamerzysta na zdjęcia. Lepiej żeby rażąco nie odstawali wyglądem, bo chcąc nie chcąc zagrają pierwsze skrzypce, tylko w negatywny sposób. Nie tylko na zdjęciu czy filmie. Np sportowy czy firmowy ubiór to brak szacunku dla gości i klientów (PM). Tak niektórzy mogliby taki strój odebrać, jako chęć deprecjonowania ważnej dla nich uroczystości.
Dokładnie. Ale trzeba pamiętać, że ta branża to głównie polecenia. Jeśli na jednym ślubie dasz się zapamiętać to z niego będziesz mieć kolejne. Często młodzi wracają do Ciebie po latach na różne inne sesję. Ja miałem w jednej rodzinie, w okresie 3 lat - 4 śluby, za rok mam z tej samej rodziny 1 ślub znajomych tej rodziny, którzy na tych ślubach byli...![]()
Ostatnio edytowane przez kurczeblade ; 30-05-2017 o 13:09
Skontaktuj się z nami