To fakt. Ja też nie zamierzam uciekać od Samsunga.
Minolty akurat nigdy nie lubiłem i od zawsze uważałem je za szatańskie wynalazki od czasów XG, X, a potem kolejne AF - co model, to większe dziwadło. (Choć AF działał!).
Już o wiele bardziej podobały mi się Pentaxy (przed AF) i Olympusy OM (też przed AF). AF tak naprawdę wyszło tylko Minolcie, Nikonowi i Canonowi, a pozostałe firmy to była II i III liga.
Nie wiem, skąd bierze się magia obecnego Fuji. Jedni lubią kolory Fuji, inni ich nie cierpią. Miałem kompakt Fuji z tą ich matrycą EXR, jpgi wychodziły z niego słabe, z dużą stratą szczegółów w światłach, ale bardzo dużo można było wyciągnąć z RAFów. Więc możliwości matrycy były niezłe, zawodził silnik jpg.
Niewątpliwie mocnym elementem systemu Fuji są obiektywy o tak dobranych parametrach, by dobrze udawały odpowiednie obiektywy FF, np. Fuji 1,2/56 doskonale udaje portretowy 1,8/85. Duże otwory tych obiektywów dają małą głębię ostrości jak obiektywy FF.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami