Close

Strona 4 z 8 PierwszyPierwszy ... 23456 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 71

Wątek: Nikon i USB

  1. #31

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez david555 Zobacz posta
    .... łączenie przez USB różnych urządzeń z PC jest tylko względnie bezpieczne, a to z przyczyny np. nieprzewidzianych zdarzeń, jak np. chwilowy wzrost napięcia (szczególnie przy stosowaniu niemarkowych zasilaczy w PC), który może skutecznie uszkodzić podłączony sprzęt. ......
    Tak kiedyś miałeś, czy tylko ci się tak wydaje? To napięcie jest stabilizowane, a stabizatory mają odpowiednie zabezpieczenia. Ewentualnie może ono wzrosnąć na skutek poważnej awarii, która zapewne również uszkodzi większość tego, co masz w komputerze (np. w czasie burzy, po uderzeniu pioruna). Interface USB zaprojektowano w ten sposób, aby bezpiecznie łączyć różne urzadzenia, w tym aparat cyfrowy z komputerem.

    A odnośnie wyjmowania i wkładania kart. W ten sposób, też można uszkodzić aparat wyłamując piny, co już ktoś opisywał na forum.
    Jacek

  2. #32

    Domyślnie

    Widziałem już w swojej pracy tyle elektronicznego złomu, że wolę być ostrożny. JK nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Ci wszelkiej pomyślności i dobrego działania sprzętu. Pozdrawiam
    Ostatnio edytowane przez david555 ; 05-08-2007 o 16:24
    NIKON


    לא תרצה - VI - Nie będziesz mordował

  3. #33

    Domyślnie

    Nie przypominam sobie takiego przypadku, żeby coś komuś w komputerze PC lub jego peryferiach padło z powodu "chwilowego wzrostu napiecia" na interfejsie USB, a zajmuję się tą techniką już wiele lat. No, chyba że nie potrafię się obchodzić z nowoczenym sprzętem USB.
    Jacek

  4. #34

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez JK Zobacz posta
    Nie przypominam sobie takiego przypadku, żeby coś komuś w komputerze PC lub jego peryferiach padło z powodu "chwilowego wzrostu napiecia" na interfejsie USB, a zajmuję się tą techniką już wiele lat. No, chyba że nie potrafię się obchodzić z nowoczenym sprzętem USB.
    Nie będę z Tobą polemizował, czy to jest takie bezpieczne, jak Ty mówisz, czy takie ryzykowne, jak ja twierdzę, dość, że na pewno najlepszym i najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest czytnik kart i co do tego większość użytkowników tego FORUM nie ma żadnych wątpliwości. A licytowanie się doświadczeniem nie jest w moim stylu i pisząc na ten temat chciałem jedynie zasygnalizować niebezpieczeństwo. Pozdrawiam
    NIKON


    לא תרצה - VI - Nie będziesz mordował

  5. #35

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez david555 Zobacz posta
    Nie będę z Tobą polemizował, czy to jest takie bezpieczne, jak Ty mówisz, czy takie ryzykowne, jak ja twierdzę, dość, że na pewno najlepszym i najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest czytnik kart i co do tego większość użytkowników tego FORUM nie ma żadnych wątpliwości. A licytowanie się doświadczeniem nie jest w moim stylu i pisząc na ten temat chciałem jedynie zasygnalizować niebezpieczeństwo. Pozdrawiam
    Zanim będziesz sygnalkizował laikom coś co ci się tylko wydaje, to może zapoznaj się ze źródłem. Tu znajdziesz wszystko o sprzętowych, programowych i projektowych aspektach USB: http://www.usb.org/developers/docs.htm. Jak się przez to przegryziesz i to wszystko zrozumiesz, to już raczej nie będziesz wygłaszał teori o "chwilowych wzrostach napięcia" w zasilaczach PC. I jeszcze jedno. Zapoznaj się z techniką izolacji optycznej. Taka wiedza też się chyba przyda.
    Ostatnio edytowane przez JK ; 05-08-2007 o 23:03
    Jacek

  6. #36
    puchbeary
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Valwit Zobacz posta
    ale to tylko w windzie normalne systemy operacyjne nie maja takich problemow
    mam odtwarzacz iRiver ifp880 (czyli nie gówno z supermarketu) - tylko jeden raz podpiąłem go do kompa na którym było Ubuntu bodajże w wersji 5 (coś tak chyba z dragonem w nazwie) - zapomniałem dać "odmontuj" - zrobiło mi taką sieczkarnię z plików że musiałem zresetować firmware.
    Cytat Zamieszczone przez 'Abberator"
    Dziwią mnie takie praktyki, ja poprostu podłączam aparat (przy wyłaczonym zasilaniu jak każe instrukcja) potem go włączam i już
    Nie dalej jak wczoraj kolega na weselu opowiadał mi przypadek swojej znajomej - podłączyła d70 do kompa żeby zrzucić zdjęcia i polazła na kilka godzin - zapomniała odłączyć - po powrocie okazało się że bateria w aparacie padła w czasie gdy był podłączony do kompa. Aparat już się nie włączył mimo wsadzenia świeżej baterii. Do wymiany poszła jakaś płyta spustu plus inne pierdoły - nie wiadomo czy to było spowodowane podpięciem do USB czy czysty przypadek bo i serwis na ten temat się nie wypowiedział ale jakoś to mnie do tej metody pozytywnie nie natchnęło.
    Mam czytnik Kingstona - spokój i wygoda - kart mam kilka więc zostawienia w czytniku się nie boję. Poza tym ważny est dla mnie też argument że podepnę go wszędzie gdzie jest usb w kompie - niestety nie każdy komputer ma dołączony kabel miniusb
    Ostatnio edytowane przez puchbeary ; 05-08-2007 o 17:31

  7. #37

    Domyślnie

    JK napisałem, że nie będę z Tobą prowadził polemik, bo bardzo źle mi się z Tobą rozmawia i to nie tylko w tym wątku. Ty przywołujesz teorie, a ja mówię o praktyce, zresztą kolega puchbeary, też o niej wspomniał. Na nic Twoje napuszone tyrady i odsyłanie mnie do teoretycznych wywodów, bo pracując w dużej firmie widziałem już niejedno, również przypadki 'padania' sprzętu po podłączeniu do PC przez USB. Nie chcę kontynuować już tej rozmowy, bo nie ma ona jak widzę żadnego sensu, bo Ty obstajesz za teorią, a praktyka, jak to w życiu, pokazuje zupełnie co innego. Pozdrawiam i niech Twój aparat podłączany do PC-ta, żyje długo i robi poprawne zdjęcia.
    Ostatnio edytowane przez david555 ; 05-08-2007 o 20:22
    NIKON


    לא תרצה - VI - Nie będziesz mordował

  8. #38

    Domyślnie

    A człowiek chciał się tylko dowiedzieć czy innym też delikatnie rusza się kabel usb w gnieździe aparatu...
    [Nikon D80][Nikkor 50 f1.8][Nikkor 18-135 f3.5-5.6][2*SanDisk Extreme III 2GB][Gruszka nr 9]

  9. #39

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez david555 Zobacz posta
    JK napisałem, że nie będę z Tobą prowadził polemik, bo bardzo źle mi się z Tobą rozmawia i to nie tylko w tym wątku. .....
    W takim razie po co to ciągniesz? Wiem, że ze mną dyskutować nie jest łatwo, bo czasem, poza laniem wody, trzeba jednak coś wiedzieć, a nie tylko wyobrażać sobie, że się wie.

    Cytat Zamieszczone przez david555 Zobacz posta
    .... Ty przywołujesz teorie, a ja mówię o praktyce, zresztą kolega puchbeary, też o niej wspomniał. Na nic Twoje napuszone tyrady i odsyłanie mnie do teoretycznych wywodów, bo pracując w dużej firmie widziałem już niejedno, również przypadki 'padania' sprzętu po podłączeniu do PC przez USB. .....
    Ja też widziałem - nie jednego niedouczonego pracownika (tzw. "praktyka" - złotą rączkę) oraz konsekwencje działań takich nawiedzonych "praktyków". Po co chodziłeś do szkoły? Przecież "praktyka" jest najważniejsza, a w szkole nie uczyli "praktyki", tylko teorii. Traciłeś czas?

    Cytat Zamieszczone przez david555 Zobacz posta
    ... Nie chcę kontynuować już tej rozmowy, bo nie ma ona jak widzę żadnego sensu, bo Ty obstajesz za teorią, a praktyka, jak to w życiu, pokazuje zupełnie co innego. .....
    Jasne. Tylko zależy co ta "praktyka" pokazuje, komu pokazuje i co z tego rozumie ten niby "praktyk". Padł ci aparat po podłączeniu do USB? Padła ci drukarka po podłączeniu do USB? Padła ci mysz, tablet, skaner, czy co tam jeszcze podłączałeś? NIE PADŁY CI TE URZĄDZENIA. Tylko słyszałeś, że podobno komuś coś tam padło, ale nie wiadomo co, nie wiadomo komu, nie wiadomo kiedy i nie wiadomo, czy przyczyną tego ewentualnego padnięcia było podłączenie tego czegoś do portu USB, a nie coś innego. Na prawdę sądzisz, że gdyby to nie było bezpieczne, to producenci tych wszystkich aparatów, skanerów, drukarek, myszy, tabletów i o wiele droższego oraz bardziej specjalistycznego sprzętu robili by komunikację przez USB? Czy oni by ryzykowali setki tysięcy napraw gwarancyjnych takiego sprzętu? No tak. Zapomniałem, że ty wiesz lepiej - z "praktyki" i opowiadań zwanych bajkami.

    Chcesz, to wyciągaj kartę z aparatu i wkładaj do czytnika. Tak też można i nikt nikomu tego nie zabrania. Ale nie wmawiaj ludziom, że podłączanie aparatu do komputera przez port USB nie jest bezpieczne.
    Jacek

  10. #40

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez david555 Zobacz posta
    Czytałem kilka Twoich wypowiedzi i muszę przyznać, że dość ekscentryczny z Ciebie jegomość, przecież nie ma bezpieczniejszego i wygodniejszego rozwiązania niż czytnik leżący przed Tobą na stole lub wmontowany w PC. Było to już kilka razy omawiane, ale dla Ciebie powtórzę, łączenie przez USB różnych urządzeń z PC jest tylko względnie bezpieczne, a to z przyczyny np. nieprzewidzianych zdarzeń, jak np. chwilowy wzrost napięcia (szczególnie przy stosowaniu niemarkowych zasilaczy w PC), który może skutecznie uszkodzić podłączony sprzęt. A czytnik kosztuje mniej niż pojedyncza karta pamięci, więc nie ryzykujesz prawie nic. Chyba, że lubisz ryzyko, ze względu na wzrost adrenaliny.
    Ojoj chyba zbyt bardzo radykalnie podszedłem do tematu! Wyjaśniam że nie chodzi mi o adrenalinę tylko po prostu stwierdziłem fakt w jaki sposób ja to robię, zasilacz do kompa mam oryginalny. Czytnik mam w kompie ale nie mog tam wetknąć CF-a. Myśłałem po prostu, że jeśli w aparacie jest port USB z definicji służący do podłączenia aparatu do komputera (chyba że o czymś nie wiem to chętnie się dowiem) to nie ma co kupowanie jakichś czytników. Czytnik ma być ułatwieniem a nie ochroną przed spieciami etc? chyba że się mylę.

Strona 4 z 8 PierwszyPierwszy ... 23456 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •