Nie mylisz się, ale niezły czytnik kosztuje ok. 50 PLN i masz go przez cały czas przed nosem i nawet jak się spali w wyniku jakiejś awarii, to nie będzie to wielki problem. Poza tym, czytnikiem kopiuje się szybciej.
Szukaj
Nie mylisz się, ale niezły czytnik kosztuje ok. 50 PLN i masz go przez cały czas przed nosem i nawet jak się spali w wyniku jakiejś awarii, to nie będzie to wielki problem. Poza tym, czytnikiem kopiuje się szybciej.
NIKON
לא תרצה - VI - Nie będziesz mordował
Dobrze ze zamiast aparatu nie było to żelazko! puściłaby z dymem chałupę. Ludzie to są jakieś ekstremalne sytuacje, można tu sparafrazować kogoś kto powiedział że możesz utopić się nawet w łyżce wody! Nadal uważam że stosowanie czytników jest zbędne w zakresie tego tematu jeśli ktoś sobie tego nie życzy. I znów mamy do czynienia ze zgrabnym chwytem marketingowym.
JK - kolego - nie napisałem i nie napiszę że po podłączeniu do portu USB padł aparat ale sytuacja którą opisałem miała miejsce - to nie bajeczka słyszana gdzieś kiedyś ale autentyczna sytuacja sprzed trzech tygodni. Podkreślam - być może to zbieg okoliczności ale miał miejsce.
Aberrator - wiem że to ekstrema ale możesz wykluczyć że przydarzą się tobie ?
I na koniec - LUDZIE O CO WY SIę WłAśCIWIE KłóCICIE ????? Jeden lubi dżem truskawkowy a drugi gwoździe. Jak ktoś ma chęć używa czytnika jak woli zgrywać z aparatu to zgrywa z aparatu. Mnie osobiście do zakupu czytnika skłoniło mocowanie się z tą pie..ną gumą zamykającą porty która ni cholery nie chciała wracac na swoje miejsce.
ktoś coś jeszcze zauważył?
[Nikon D80][Nikkor 50 f1.8][Nikkor 18-135 f3.5-5.6][2*SanDisk Extreme III 2GB][Gruszka nr 9]
Skontaktuj się z nami