Close

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 71

Wątek: Nikon i USB

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie Nikon i USB

    Witam!
    ------------------
    ... tak sobie czasami przeglądam forum, a tu ciach - w aparacie są fotki, które chciałem zgrać do komputera. I teraz dylemat - najbezpieczniej wyłączyć komputer, wyłączyć aparat - podpiąć wszystko razem i uruchomić. Najpierw komputer, później aparat - a może odwrotnie?
    Chociaż czekać aż Win wystartuje - szkoda czasu /przecież fotki czekają/.
    To może wyłączony aparat podpiąć pod uruchomiony komputer? Potem Nikonka na ON.
    A jakby kartę w czytnik i bach.. usb podpiąć pod chodzący komputer?
    A jak Wy przenosicie fotki do kompa, Szanowni Forumowicze, aby było bezpiecznie dla aparatu i karty?
    Tutaj jest... podpis

  2. #2

    Domyślnie

    czytnik
    zadnych klopotow.
    Pozdrawiam Beata

    D300, D70s, N17-55, N80-200, T100/2.8, N50/1.8, SB-800, Raynox 250,

  3. #3

    Domyślnie

    Niepotrzebnie komplikujesz to, co jest nieskomplikowane. Standard USB wymyślono właśnie po to, abyś nie musiał wyłączać komputera przed podłączeniem urządzeń. Podłączaj na gorąco i tyle, a najlepiej czytnik i po sprawie.
    NIKON


    לא תרצה - VI - Nie będziesz mordował

  4. #4

    Domyślnie

    kabel na USB można wtykać do kompa jak Ci sie podoba, na włączonym aparacie lub nie, po to wymyślili USB żeby to było można robić "ON-THE-GO" i nie kombinować jak np. na COM gdzie trzeba było restartować kompa lub uruchamiać program do wykrycia aparatu

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez segl Zobacz posta
    i nie kombinować jak np. na COM gdzie trzeba było restartować kompa lub uruchamiać program do wykrycia aparatu
    ale to tylko w windzie normalne systemy operacyjne nie maja takich problemow
    podpis nieczytelny

  6. #6
    puchbeary
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Valwit Zobacz posta
    ale to tylko w windzie normalne systemy operacyjne nie maja takich problemow
    mam odtwarzacz iRiver ifp880 (czyli nie gówno z supermarketu) - tylko jeden raz podpiąłem go do kompa na którym było Ubuntu bodajże w wersji 5 (coś tak chyba z dragonem w nazwie) - zapomniałem dać "odmontuj" - zrobiło mi taką sieczkarnię z plików że musiałem zresetować firmware.
    Cytat Zamieszczone przez 'Abberator"
    Dziwią mnie takie praktyki, ja poprostu podłączam aparat (przy wyłaczonym zasilaniu jak każe instrukcja) potem go włączam i już
    Nie dalej jak wczoraj kolega na weselu opowiadał mi przypadek swojej znajomej - podłączyła d70 do kompa żeby zrzucić zdjęcia i polazła na kilka godzin - zapomniała odłączyć - po powrocie okazało się że bateria w aparacie padła w czasie gdy był podłączony do kompa. Aparat już się nie włączył mimo wsadzenia świeżej baterii. Do wymiany poszła jakaś płyta spustu plus inne pierdoły - nie wiadomo czy to było spowodowane podpięciem do USB czy czysty przypadek bo i serwis na ten temat się nie wypowiedział ale jakoś to mnie do tej metody pozytywnie nie natchnęło.
    Mam czytnik Kingstona - spokój i wygoda - kart mam kilka więc zostawienia w czytniku się nie boję. Poza tym ważny est dla mnie też argument że podepnę go wszędzie gdzie jest usb w kompie - niestety nie każdy komputer ma dołączony kabel miniusb
    Ostatnio edytowane przez puchbeary ; 05-08-2007 o 17:31

  7. #7

    Domyślnie

    JK napisałem, że nie będę z Tobą prowadził polemik, bo bardzo źle mi się z Tobą rozmawia i to nie tylko w tym wątku. Ty przywołujesz teorie, a ja mówię o praktyce, zresztą kolega puchbeary, też o niej wspomniał. Na nic Twoje napuszone tyrady i odsyłanie mnie do teoretycznych wywodów, bo pracując w dużej firmie widziałem już niejedno, również przypadki 'padania' sprzętu po podłączeniu do PC przez USB. Nie chcę kontynuować już tej rozmowy, bo nie ma ona jak widzę żadnego sensu, bo Ty obstajesz za teorią, a praktyka, jak to w życiu, pokazuje zupełnie co innego. Pozdrawiam i niech Twój aparat podłączany do PC-ta, żyje długo i robi poprawne zdjęcia.
    Ostatnio edytowane przez david555 ; 05-08-2007 o 20:22
    NIKON


    לא תרצה - VI - Nie będziesz mordował

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez puchbeary Zobacz posta
    Nie dalej jak wczoraj kolega na weselu opowiadał mi przypadek swojej znajomej - podłączyła d70 do kompa żeby zrzucić zdjęcia i polazła na kilka godzin - zapomniała odłączyć - po powrocie okazało się że bateria w aparacie padła w czasie gdy był podłączony do kompa.
    Dobrze ze zamiast aparatu nie było to żelazko! puściłaby z dymem chałupę. Ludzie to są jakieś ekstremalne sytuacje, można tu sparafrazować kogoś kto powiedział że możesz utopić się nawet w łyżce wody! Nadal uważam że stosowanie czytników jest zbędne w zakresie tego tematu jeśli ktoś sobie tego nie życzy. I znów mamy do czynienia ze zgrabnym chwytem marketingowym.

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez amirez Zobacz posta
    I teraz dylemat - najbezpieczniej wyłączyć komputer, wyłączyć aparat - podpiąć wszystko razem i uruchomić. Najpierw komputer, później aparat - a może odwrotnie?
    a po kiego wyłączać kompa??? Przeca te czasy już dawno minęły że przy podłączeniu czegokolwiek do kompa trzeba go było wyłączać. Teraz wszystko "hot-swap" P&P i inne skróty
    |D7100|SB-800|T17-50/2.8|S70-200/2.8|SY8/3.5|nogi GoldPhoto|Manfrotto|SanDisk|
    Pozdrawiam Tomek Kić

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kronos28 Zobacz posta
    Teraz wszystko "hot-swap" P&P i inne skróty
    P&P czyli "Plug and Pray"
    Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesjonaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •