Piszcie piszcie
Najlepiej dalej o gramatyce.
Róbcie sobie laski czy co tam.
Tylko prosze Was bardzo - nie publicznie !
![]()
Szukaj
Piszcie piszcie
Najlepiej dalej o gramatyce.
Róbcie sobie laski czy co tam.
Tylko prosze Was bardzo - nie publicznie !
![]()
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Chodzi Ci o ocieplenie globalne, czy ochłodzenie na forum sonowskim ?
Co do cen Panowie, to faktycznie ceny z kosmosu są,
nie zarabiam zbyt mało, ale za te ceny to ma baba (kochana żona) urządziła by dzieciakom pokoje w nowym stylu 2016.
Chciałem wymienić lustro na bezlustro, ale widzę bezsensowność tej wymiany ze względów ekonomicznych,
np. parę lat temu obiektyw w systemie NX kupiłem stałke 30 za 300 zeta, teraz najniżej widziałem za 750.
No chyba że lecimy na adapterach i starych obiektywach, które także drożeją![]()
System Samsung NX nigdy formalnie nie był tani. Oficjalne ceny sklepowe aparatów, a tym bardziej obiektywów i akcesoriów były naprawdę wysokie, dopiero gdy coś długo zalegało na półce i nie sprzedawało się, ceny były czasem obniżane (np. ostatnia sztuka w Euro RTV, itp.). Niskie były ceny sprzętu używanego, na Allegro, a także sprzętu z "dystrybucji serwisowej", no i schyłkowe ceny, gdy Samsung ogłosił rezygnację z rynku foto w ogóle, i sklepy wyprzedawały reszteczki.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ozdobne zwieńczenie budynku:
SAM_2775 by Maciej, on Flickr
SAM_2774 by Maciej, on Flickr
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
oj
Samsung nx był najtańszym sytemem bezlusterkowym, zawsze jak pamietam
Sam mam w szafie nx 100 i kupiłem go jak tylko sie pokazał z kitem za okolo 1k
- - - - kolejny post - - - - - -
A 30/2 mozna bylo kupic dlugi czas za 320 zl
Dopiero długo poźniej ceny podskoczyly do 900zl za obiektyw
Tyle, że te niskie ceny słoików Samsunga, to były z nie do końca oficjalnej, nie do końca legalnej i podobno też nie do końca pierwszej jakości dystrybucji.
Byłem zainteresowany NXem, jak wybierałem system bezlustra, ale przez brak małego body z wizjerem system odpadł.
No nie wiem... Pamiętam, parę lat temu, NX20 + 18-55 był droższy od D7000... Bardzo nieszczególna lampa SEF42A kosztowała 750 zł. Podobna była cena 2,8/20... Zoom 50-200 kosztował ok. tysiąca złotych. To były, jak pamiętam, ceny z FJ. Dopiero trochę później ceny nieco znormalniały, np. NX1000/1100 czy NX300 miały naprawdę fajny stosunek ceny do jakości. Ale np. trudno dostępny 18-200 kosztował dobrze ponad 2000 zł (tyle, co bardzo dobry Nikkor 18-200) w czasie, gdy podobną Sigmę czy Tamrona (ze stabilizacją) do lustrzanek można było kupić za ~1500.
- - - - kolejny post - - - - - -
NX100, kupiony pierwotnie (niedrogo, używany na Allegro) jako cyfrowa dupka do pleśniaków, był i nadal jest moim pierwszym Samsungiem, potem stwierdziłem, że daje się nim też fotografować jego własnymi obiektywami. Ale ani jednego nie kupiłem tak po prostu normalnie z półki w sklepie, a jeśli już, to były to "ostatnie egzemplarze z ekspozycji", itp., w obniżonej cenie. Bo oficjalne ceny naprawdę były niemałe i niezbyt konkurencyjne.
Np. razem z NX100 wypuszczono specjalnie tylko do niego przeznaczony wizjer elektroniczny, o żałośnie niskiej rozdzielczości, który kosztował ok. 800-900 zł, jeśli dobrze pamiętam. Razem z nim wypuszczono też mocowany w sankach moduł GPS, w podobnej cenie. Firmowy adapter do mocowania obiektywów od lustrzanek Pentaxa/Samsunga też kosztował jakieś 700 zł! To samo dotyczyło wszystkich firmowych akcesoriów: wyzwalaczy kablowych, ładowarek, akumulatorów, itp. Były bardzo drogie, a przede wszystkim - praktycznie niedostępne. Samsung NX stał się "tani" dopiero gdy pojawiły się używane egzemplarze na Allegro oraz te z nieformalnej dystrybucji serwisantów.
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
Generalnie producenci wyczuwają ssanie z rynku na sprzęt foto - typowy paradoks Giffena.
Z punktu widzenia korporacji nastawionej na zysk, to jest sytuacja wręcz idealna - podnieśmy ceny, a wariaci i tak kupią. No to podnoszą.
Zawsze kupowałem nowe aparaty i obiektywy, ale od 2-3 lat już używki. Ostatni nowy był 5N.
Wydaje mi się, że ceny są niewspółmiernie wysokie do wartości sprzętu.
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Skontaktuj się z nami