Ogółem lamelki wyglądają jakby coś o nie ocierało wcześniej. Palców tam nie pchałam. Może piasek znad morza z zeszłego roku? Dobrze, że mam możliwość wyporzyczenia innej lustrzanki ale obiektywy niestety nie będą pasować?
Szukaj
Ogółem lamelki wyglądają jakby coś o nie ocierało wcześniej. Palców tam nie pchałam. Może piasek znad morza z zeszłego roku? Dobrze, że mam możliwość wyporzyczenia innej lustrzanki ale obiektywy niestety nie będą pasować?
Ciężko powiedzieć czemu tak się stało... Reklamacja zostaje i nadzieja, że to nie Twoja wina...
Oby. Dzięki za pomoc.
Witam. Ponawiam temat. Okazało się że gwarancja była roczna. Lamelki nastawione ale czasem zdjęcie ma winiete na dole. Pojawił się kolejny problem - patrząc w wizjer kadr jest podwojony, coś jakby podwójna ekspozycja...![]()
Migawka do wymiany. Widać wyraźnie, że lamelki są pogięte, a to oznacza, że dokonała żywota. Nawet jak ktoś to poustawiał na miejsce, to nie podziała ona długo.
Teraz migawka jest bardzo delikatna i jakiekolwiek jej naruszenie szybko kończy się całkowitym uszkodzeniem.
Jak coś nie tak z wizjerem, to masz lustro główne, matówkę i na koniec penta-mirror (układ luster zamiast pryzmatu) oraz soczewki wizjera. Ale tu uszkodzić coś można jedynie poprzez dość poważne upadki.
Przestawienie lustra sprawi, że obraz będzie lekko przesunięty, albo tylko częściowo widoczny, ale wtedy nie będzie działać poprawnie ani AF, ani pomiar światła.
Przestawienie migawki sprawia najczęściej że obraz w wizjerze jest nie ostry.
Certo Six 2.8/80, Zenity, Praktica BX20
Nikon D7000; S17-50/2.8, D610; 16--200/2.8, T70-300USD | Metz 50 AF-1
Samych lamelek nie opłaca się kupować. Rozebranie mechanizmu migawki i jego złożenie to bardzo precyzyjna robota, a później trzeba to jeszcze zgrać i może okazać się, że i tak padnie po kilkuset zdjęciach, bo lamelki będą źle ze sobą pracować.
Najsensowniejszym rozwiązaniem jest branie całej migawki.
Koszt wymiany migawki to kilkaset zł, bo jest przy tym sporo precyzyjnej roboty (rozebranie niemal całego aparatu na części). Najlepiej jak się zapytasz w serwisie foto - albo Nikona, albo np. studio5s.pl - dość chwalony serwis.
Certo Six 2.8/80, Zenity, Praktica BX20
Nikon D7000; S17-50/2.8, D610; 16--200/2.8, T70-300USD | Metz 50 AF-1
Nie wiem czy cena nie przekroczy wartości aparatu...
Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka
Nie zrobi tego sam nikt, kto nie jest zegarmistrzem. Rozebranie samodzielne aparatu skończy się raczej jego pogrzebemZadzwoń do Studio5s w Warszawie, umów się, wyślij aparat na wycenę, jak będzie nieopłacalna naprawa, to na pewno Cię nie naciągną. Jak się okaże, że masz do zapłacenia do 500 zł, to moim zdaniem warto przy Twoim przebiegu. Jeżeli powyżej 700 zł, to sprzedałbym aparat jako uszkodzony za 300-500 zł, dołożył i kupił coś nowszego.
Skontaktuj się z nami