No właśnie. Z pierwowzoru pozostała jedynie obudowa pryzmatu. A reszta, no cóż...
Do dzisiaj nie mogę odżałować wynalazku Silicon Image, czyli cyfrowej wkładki do normalnych aparatów.
Niechby to miało używalne 400 ISO i rozdzielczość z 6 Mega, chociaż dziś pewnie dużo więcej. Dla amatorów byłaby to idealna sprawa. Dowolny aparat, typu FM2, A1, LX, czy OM4 i jest totalna frajda. Ale nie, klienta trzeba maksymalnie wydrenować, bo przecież dla korpo klient tylko i wyłącznie do tego służy.
Dlatego bardzo ostrożnie podchodzę do różnych wynalazków, tak usilnie promowanych przez marketing i przyglądam się, co naprawdę dają i za jakie pieniądze. W przypadku Df wyszło mi, że oferta Nikona to ładna obudowa pryzmatu za jakieś $3000. To ja może poczekam na inną propozycję.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem





Skontaktuj się z nami