No, bo kota dawno nie było.![]()
Szukaj
No, bo kota dawno nie było.![]()
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Jest chyba lepiej skorygowany pod nieprzymykanie, czyli swoją natywną jasność.
I daje ciekawszy obraz pod względem bokehowym.
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Dzięki. Ze środka pieca do wypalania węgla przy drodze do Mucznego. Generalnie weekend fajny, dużo zdjęć ale wspomnienia jeszcze lepsze. Pierwszy dzień - spacer do Dydiowej, super sprawa, błoto, żmija, dziki, dzika miętaDrugi dzień - Dźwiniacz Górny, tys piknie. Mam tą przyjemność, że z Rzeszowa blisko, ale spacery po nieistniejących bojkowskich i łemkowskich wsiach to magiczne wyprawy. Ta kwiata też w środku lasu, dziwnie to wygląda, że wiesz, że 80 lat temu tam żyli ludzie. I jest znacznie więcej miejsc, niż tylko najmodniejsza ścieżka do Grobu Hrabiny i źródeł Sanu. Jedyne co, polecam jesienią, kolory wówczas są nieporównywalnie ładniejsze niż teraz.
Woytku, Michale,
Soczewka asferyczna daje znakomitą korekcję komy już od pełnego otworu. Daje to ostre obrazy punktowych świateł przy zdjęciach nocnych - i stąd nazwa obiektywu.![]()
Noct-Nikkor miał jedną soczewkę asferyczną ręcznie polerowaną. Nie umiano wtedy mechanicznie uzyskać powierzchni asferycznej. Obecnie takie soczewki produkuje się tanio poprzez odlewanie albo nanoszenie asferycznej warstwy tworzywa sztucznego na szklaną powierzchnię, najbliższą kształtem pożądanemu kształtowi asferycznemu (PAG - Plastic on Aspheric Glass). Pierwszym takim obiektywem był AF Nikkor 3,5-4,5/28-70 w latach 90-tych. Potem poszło to jak zaraza i teraz prawie każdy obiektyw ma nawet po kilka niedrogich soczewek asferycznych.
Co innego w latach 70-tych i 80-tych - soczewki asferyczne produkowano, mozolnie osiągając pożądaną powierzchnię asferyczną szlifowaniem ręcznym przez super wykwalifikowanych mistrzów. Siłą rzeczy kosztowało to fortunę i obiektywów takich było bardzo mało, były też produkowane w znikomych ilościach. Dlatego teraz są bardzo drogie i poszukiwane.
Pamiętam ceny Canonów FD 50 mm z początku lat 80-tych: 1,8/50 kosztował 180 marek zachodnioniemieckich, 1,4/50 - 280, 1,2/50 - 390, a 1,2/50L, z soczewką asferyczną - 990.
I jeszcze ciekawostka: podobno niewielka seria Noct-Nikkorów miała w nazwie błąd - japoński grawer, nie znając naszych liter, wygrawerował małe "F" zamiast małego "T" w słowie Noct, i pewna ilość tych obiektywów nazywa się więc Nocf-Nikkor.Są poszukiwane jak znaczki z błędem.
Ostatnio edytowane przez puch24 ; 22-05-2016 o 23:13
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
Upss... sprawa się rypła. Pewnie takich jest więcej, tylko nie przyznają się.
Też byłem zauroczony Df-em, kiedy wyszedł, bo jest ładny, szczególnie pryzmat i szczególnie z tej perspektywy, którą widać na pierwszym zdjęciu. I tak było, dopóki nie wziąłem go do ręki. A potem obejrzałem jeszcze obrazki generowane przez jego matrycę. No i mi zupełnie przeszło.
Żeby nie było, cały czas czekam na coś zgrabnego z odpowienim bagnetem (czyli F) i odpowiednią matrycą (czyli wiadomo). Ale to nie może być potworek zgrabny tylko en face, tylko coś, co i dobrze wygląda, i dobrze się trzyma. Tak więc po zdecydowanym odchudzeniu i zastosowaniu matrycy innej, niż żółta, taka puszka trafi do mojej torby.
Faktem jest, że ten aparat mógłby być o połowę mniejszy... W sumie, tylko kształtem obudowy pryzmatu przypomina stare klasyki Nikona (FM, FE itd.). Gdzieś widziałem zdjęcie z góry Df i któregoś z tych klasyków obok siebie, no i na tym zdjęciu było widać wyraźnie, jakim przeraźliwym grzmotem jest Df. Szkoda. Więc moja chętka na Df jest całkowicie nieracjonalna. Może kiedyś, gdy standardem będzie 50 MP, a używane aparaty 16 MP będą się sprzedawać tak, jak teraz kompakty 3 MP, kupię sobie za grosze Df do zabawy i dla hecy. Na razie, niestety (a może na szczęście) nie stać mnie na takie fanaberie i jeśli bardzo będę chciał FX-a, prędzej kupię coś nudnego, ale racjonalnego - jakieś D610 czy D750.
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
Skontaktuj się z nami