Szukaj
Dzieki.
(nie prowokuj, bo wczoraj cały dzien aparat był ze mną. Na karcie dużo mam tego jeszcze...)
Wyglada o niebo lepiej niz widac. Nie potrafie zachować jakości dając fotkę regulaminową do netu...
A szkło ostre bardzo, ale inaczej. Ma tą miękkość, którą widać nawet na f8.
Helios+pierścienie (m39)
Jak jest Helcia, to i niech będzie Inusia!![]()
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
No fajne rezultatyNie spodziewałem się po tym szkle.
A7III + CV15/4.5v3 + CV21/3.5 + FE24-70/4 + FE35/1.8 + Batis 85/1.8 + STF100/2.8G + 70-300G
Zimno w tej szufladzie z 5N!Ale ładnie mrozem malowane.
Zielone koty w bąblach też ładne.
No i skomponowanie pani z instrumentem udane.
Też wrzucę przyrodnicze
a6000 + Porst 55mm f1,4
z muzeum i kita
/a łokieć, po zastanowieniu, został niczym ten słup do wystemplowania - żeby nie było za dobrze/
lampy profesora Bobka (prawdopodobnie).
Muzeum wymiata.
Super miejsce.
Fajnie pokazane.
Ps.
No to jeszcze zaniki kontrastu i ostrości pod słoneczko zapodam
Ekstremalnie
(troche sie musiałem pomęczyć, zeby tak złapać, więc nie f2.8 a pewnie f5.6)
z przysłoną na f8 pod słońce, w cywilizowanych kolorachz jakimś tam pierścieniem pośrednim z tzw muzeum
Nic ładnego tu nie ma. Za to jest spadek "wszystkiego"...
Na koniec "walka" z bokeh:
(nogi mokre, bo do wody niemal wpadłem. Ale udało sie zakręcić na maksimum. Jak na pierwsze spotkanie ze szkłem w plenerze - uważam - że stać go na dużo wiecej niż poniżej).
czyli rusek w akcji
-wszystko jpg z puszki. Bez fotoszopków. Koteczek siedzi (normalnie) czyli przy brzegu, na wiejskiej żwirowni w wodzie wśród traw.
Szkło seryjne, zwykłe. Nie było rozkręcane, przerabiane, soczewki tak jak w fabryce. W użyciu tylko okrągła złota "blenda" o średnicy jakoś z 10cm. Bez lampy. Bo trzeba było kotecka doświetlić. W cieniu troszkę siedział...
Wszystkie trzy fotki z tego samego słoiczka![]()
Ostatnio edytowane przez d90 ; 27-05-2016 o 18:35
W sumie dodam takie jeszcze, zeby nie było ze mam szkło popsute jakoś
Żaby... wszędzie żaby...
Mam przemyślenia po weekendzie z żonglerką obiektywami. Nie jestem AhabemMęczy mnie żonglerka obiektywami. Stwierdzam, że dobrze zaprzysłonowany kit daje całkowicie akceptowalną jakość dla celów pamiątkowo-podróżniczych. E35 jest wyrażnie ostrzejsze ale zafarb nawet dla non-ahabskiego oka widoczny nawet na mniejszych dziurach. Primoplan subiektywnie zachwycający swoim aksamitem. Kusi by dokupić lensturbo. Muszę jakoś oszukać żonę, że za set złotych kupuję dodateczek do obiektywusia. Może powiem, że to lupa odkażająca wodę albo działo do usuwania smug kondensacyjnych? Hm.
Owain
Żabę w wodzie z polarem zobacz jak sie foci. Bedzie lustro, albo przejrzystość wielka...a żaba fajna.
Moze to księżniczka ?
Ale nie całuj. Bo jak sie okaże ze to książę...tfu... Hehe
Ps.
Powiedz zonie, ze to taka przystawka, zeby tańsze obiektywy kupować.
W sumie, az tak bardzo z prawdą sie nie minieszhehe
A jak kupisz, sie pochwal efektami.
![]()
Skontaktuj się z nami