do czasu, gdy zacznę obrabiać inne zdjęcia, z innymi parametrami i wówxczas... znów kicha, bo mam jakieś defaultowe. Ja chcę aby punktem wyjściowym było to co z puszki wychodzi, a ACR na to nie pozwala - no chyba że się mylę.
Nie przeczę, u- pointy służą mi do tego, aby skorygować np. cienie pod oczami, aby poprawić niedoskonałości matrycy i szybko oraz wygodnie skorygować ciemne obszary zdjęcia bez naruszania jasnych itd, itp. Dodatkowo mi jako człowiekowi zajmującemu się tworzeniem algorytmów przetwarzania obrazów algorytm odtwarzania kolorów z mozaiki bayera użyty w ACR po prostu nie odpowiada. A co do ilosci zdjęć które mają wyglądać jak w rzeczywistości - hmm, dużo moich zdjęć to zdjęcia obiektów i one mają wyglądać tak jak w rzeczywistości, więc trochę by się znalazłoTroszke sobie przeczysz? Skoro chcesz miec takie kolory, jakie widziales w rzeczywistosci, a dodatkowo -- NX pokazuje Ci je takie, jakie widziales wykonujac zdjecie, to po kiego Ci te u-pointy, ktore sluza do korekcji?Poza tym ile takie zdjec sie wykonuje, ktore maja wygladac dokladnie tak jak w rzeczywistosci (pod wzgledem barwnym)? Gdyby tak bylo -- fotografia bylaby jedynie technika dokumentacyjna, bez krzty indywidualnych cech fotografa... A co za tym idzie -- niczym szczegolnym. Na pewno nie fascynacja tak wielu ludzi...
.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami