Osobiście, nie widzę jednego powodu dla którego ta puszka miała by być "tania". Na mój gust będzie 4500-5000 euro na starcie.
Szukaj
Osobiście, nie widzę jednego powodu dla którego ta puszka miała by być "tania". Na mój gust będzie 4500-5000 euro na starcie.
Też z nadzieją oczekuje na ten aparat. Prosta, służąca wyłącznie do fotografowania manualna puszka, do której bez przejściówek można by podpinać szkła z bagnetem M. Dwa przyciski, kółko czasów, pierścień przysłony i jazdaDo tego sprawne, manualne ostrzenie i nic mi więcej do szczęścia nie potrzeba
Szkła leiki, vojtki, zeisy... Bajka !
Coście się tak uparli na te 15 tys. za body ?!Jak pełna klatka będzie za droga to mogę kupić cropową
Przynajmniej nie trzeba tak przymykać żeby uzyskać większą GO
![]()
Leica MP, 28/2, 35/2, 50/1.4, 75/2.8
Bo tak z drugiej strony, co tu ma kosztować więcej niż w takim Sony a7? Jest jedynie ten patent na ostrzenie (który swoją drogą ma być powodem, dla którego ten Konost ma być... tańszy niż Mka, która ma dalmierz optyczny a nie cyfrowy), a w pozostałym zakresie to ten a7 na pewno ma więcej kosztownych bajerów.
Franek_, nie patrz na koszty. Dzielna firma proponuje ci niszową puszkę, która będzie ich zdaniem (zgaduje) wyjątkowa: bagnet M, elektroniczny celownik super HiTech, ani jednego niepotrzebnego guzika, ludziom już się podoba... Nie sadze aby była tania. Ale pewnie się mylę. Oby
![]()
Wy się podniecacie, a ja na razie widzę, że przez prawie rok od poprzedniej zajawki największym sukcesem owego niewątpliwie genialnego projektu było podwojenie teamu autorskiego, który obecnie liczy aż 7 osób. Bez pieniędzy, bez fachowego doświadczenia, bez zaplecza projektowego i produkcyjnego, za to z fantastyczną wizją. Nadal są w tym samym miejscu, gdzie byli rok temu, tzn. "na etapie rozwoju i pozyskiwania funduszy" i nadal są przekonani, że jest świetnie, a będzie jeszcze lepiej. Szczęścia życzę.
Oskar Barnack też miał genialną wizję, ale zanim Oskar Barnack miał swoją wizję, to najpierw miał za sobą kilkanaście lat pracy w firmie, która miała pojęcie o optyce i kamerach filmowych, a nad sobą miał szefa, który miał pojęcie, o co chodzi w interesie. A i tak jeszcze ponad 10 lat było potrzeba, zanim wizja nabrała realnego kształtu i trafiła do sklepów.
Już prędzej uwierzę w realność tych obiektywów przypominających Summarity.
No i cala zabawa poszła się ...![]()
![]()
JacekB - ale w dzisiejszych czasach, tak w zasadzie to co to jest za filozofia taki aparat cyfrowy? Matrycę kupić od kogoś, obudowę zaprojektować w CADzie, jedynie rozkminić trzeba ten elektroniczny dalmierz. Ale skoro studenci politechnik w Polsce budują jakieś roboty do jeżdżenia po Księżycu, to zaprojektowanie kopii czegoś, co w zasadzie zostało wymyślone 60 lat temu nie jest jakimś nieosiągalnym wyczynem. Przecież za pomocą takich małych teamów i startupów ludzie samochody budowali.
Czy nadal są na tym samym etapie? Nie wiemy tego. Konkretów nie ma, i pewnie ze względu na kosztochłonność całego przedsięwzięcia będą nie prędko, ale ja nie uważam pomysłu za nierealny. To się sprowadza do skopiowania 60-letniego urządzenia, wywalenia klapki z tyłu i zastąpienia jej matrycą (zapewne kupioną od jakiejś firmy) oraz zastąpienia optycznego dalmierza elektronicznym. To nie jest rocket science.
Pomysł jest realny. Powiem więcej: ten pomysł już w zasadzie został zrealizowany. Tylko kosztuje, cholera jasna, 15 tysięcy. I wcale nie w PLN wyrażonych.![]()
Skontaktuj się z nami