http://www.mirrorlessrumors.com/some...r-coming-soon/
Co obstawiacie? Moj typ jakas kolaboracja z albo po prostu kupno Canona![]()
Szukaj
http://www.mirrorlessrumors.com/some...r-coming-soon/
Co obstawiacie? Moj typ jakas kolaboracja z albo po prostu kupno Canona![]()
usuniety bo obrażał uczucia religijne
Może być ściema, ale i też coś na rzeczy. Samsung całkiem nieźle rozwinął system i w sumie szkoda, że to tak się kończy. Powinni wyodrębnić osobną markę dla sprzętu foto, jak Lumix w Panasiu, albo z ich podwórka: Genesis w Hyundai. Prawdopodobne, że dział foto komuś sprzedadzą. Stawiałbym na Nikona.
W aparacie, oprócz wizjera chciałbym jeszcze: GPS, nadajnik podczerwieni (jak zapomnę pilota, będzie jak znalazł), klucz francuski (na wypadek awarii hydrauliki), pompkę do roweru (jadąc na wycieczkę nie musiałby brać normalnej)... Chciałbym jeszcze... Że mógłbym tak do jutra wymieniać jeszcze...
A poważniej - wizjer jest nieoceniony w słoneczną pogodę, ale umowmy się, do życia/fotografowania nie jest konieczny. Samsung posiadał modele z wizjerami i bez. Serie 300 oraz 1000, są pozbawione wszelkich zbędnych wodotrysków zwiększających gabaryt aparatu. Oprócz wizjera wyleciała wbudowana lampa błyskowa, brak modułu GPS... Wiem, niektórzy wbudowanego błyskacza jeszcze zmieszczą, ale dla osób oczekujących minimalizacji gabarytów i wagi, jest to spełnienie marzeń. Serie te charakteryzuje jakość lustrzanek w minimalnej obudowie. Z naleśnikiem można zmieścić je w kieszeni. Którą lustrzankę można tak schować? Rzadko który bezlusterkowiec na to pozwoli, a nawet część kompaktow nie da takiej możliwości.
Krótko mówiąc, mogę mieć zawsze przy sobie, zrobić zdjęcie w dowolnej chwili i cieszyć się jego jakością. Mając świadomość, że nie odbiega ona od tej z wizjerowej lustrzanki. Które bezlusterkowce dają takie możliwości? Oprócz Samsungowych kilka się znajdzie... A które kosztują poniżej 1500, a nawet 1000zł? Chyba jeszcze jakiś Olek się trafi, poza gamą Samsungów...
Zapomniałem dodać, Samsung jako marka producenta odkurzaczy, fotograficznie jest fopa. Sony kilka ładnych lat walczyło, o zbudowanie swojego fotograficznego wizerunku. Mimo początkowej niechęci środowiska, wyrosło na solidnego gracza. Samsung tą sprawdzoną drogą nie poszedł.
Ps Dość dużo osób przesiadło się z lustrzanki na bezlusterkowce, a nie wszystkie posiadające wizjer. Mógłbym powiedzieć, że też tak zrobiłem, ale lustro zostawiłem. Lustro niezbędne jest tam, gdzie niezbędny jest dobry AF (a nie wizjer, którego brak przeżyje), zaś bezlusterkowiec tam, gdzie konieczny jest niewielki gabaryt. Do tego drugiego zadania najlepiej nadawał i nadaje się system Samsunga. A jak wezmę pod uwagę ceny... To mi się gęba śmieje od ucha do ucha(poza wspomnianą ceną NX 1 i kilkoma innymi rzeczami).
A ja chciałbym żeby bezlusterkowiec zastąpił lustrzankę w 100%.
Myślę że niedługo to nastąpi, do nadrobienia został tylko AF-C.
Nie potrzebuje wykastrowanej protezy którą muszę uzupełniać DSLRem.
Jaki w tym sens ,zamiast jednego systemu muszę używać dwóch w dodatku niekompatybilnych.
Zamiast mniej i lżej mam więcej i drożej i muszę zastanawiać się, co dzisiaj włożyć do torby ?
Wizjer nie jest dla mnie tylko dodatkiem na słoneczną pogodę ,to jest coś zasadniczego, tylnego lcd zupełnie nie używam, chyba tylko do przeglądania zdjęć
Sorry, takie przyzwyczajenie z analoga.
Marzy mi się mały (może nie zbyt mały, są przecież kompakty) aparat wielkości dawnych lustrzanek manualnych.
Chyba nie jestem odosobniony w swoich potrzebach , jak na razie firmy które poszły w tym kierunku wygrały.
Ostatnio edytowane przez nordwind ; 02-12-2015 o 00:53
Na pewno nie widziałem wszystkich aktualnych aparatów z wizjerem elektronicznym; te, które widziałem, ciągle mnie nie do końca przekonują. Są coraz lepsze, ale ciągle czegoś mi brakuje...
AF w bezlusterkowcach też szwankuje w porównaniu z lustrzankami, zwłaszcza tymi lepszymi. Tym bardziej AF-C.
No z jakiegoś niezrozumiałego dla mnie powodu producenci bezlusterkowców odbijają się od jakiejś niewidzialnej bariery 200 (210, 230) mm jeśli chodzi o obiektywy. Tak, jakby było tam jakieś niewidoczne pole siłowe, nie pozwalające im przekroczyć tej granicy. O co, do cholery, chodzi? Dlaczego nie można do żadnego bezlusterkowca APS-C czy FF wyprodukować obiektywu 70-300 czy 100-400 itp.?
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
Na moje potrzeby, są dwie kategorie aparatów: open i kieszonkowa.
W kategorii open nie liczą się gabaryty, ani waga. Chciałbym jaszcze, żeby nie liczyły się pieniądze, ale niestety z nimi liczyć trzeba się zawsze. Tu jak na razie wygrywają lustra.
Kategoria kieszonkowa. U większości wygrywa telefon komórkowy. Mnie taka jakość nie zadowala. Od biedy, lepsze to niż nic. Tu wygrywają niektóre bezlusterkowce. Konkretniej, po uwzględnieniu ceny, Samsunga, Olka i Panasa.
Puch, a może tu chodzi o gabaryty? Większość bezluster jest kompaktowych rozmiarów i podpięcie do niego szkła o długiej ogniskowej sprawia, że taki zestaw wygląda dosyć groteskowo.
Podejrzewam, że sprzedaż takich szkieł byłaby znikoma, a przecież trzeba zainwestować pieniądze w projekt i produkcję.
Taki Nikon np. po prostu zrobił przejściówkę i po problemie. Jak ktoś potrzebuje długą ogniskową z małym korpusem, to ma.
Firmy, które nie mają drugiego systemu nie mają takiej możliwości, a przecież nie będą robić przejściówek do szkieł konkurencji.
Nie miałeś w rękach NX1 ale możesz poszukać testów AF w sieci mógłbyś się zdziwić i to jeszcze było przed aktualizacjami Firmware.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ja mam NX30 z wizjerem nawet odchylanym do pionu i dla mnie to najciekawszy korpusik
Nie zapoznałeś się ze specyfikacją, prawda?
Samsung NX1 to wszystkie nowości w kwestii procesora, pamięci, matryca BSI 28 MP z miedzianymi ścieżkami- pierwsza taka na rynku DX, filmowanie 4k bez cropa w standardize h265, szybkostrzelność 15kl./s (porównaj to do NOWSZEGO Nikona D7200) o ekranach chyba nie trzeba wspominać nawet mój NX30 ma super amoled dotykowy, którego nijak u konkurencji nie maa co do ceny to nie odbiega zbytnio od gorszych technicznie Fuji czy Olympysów to nie jest tak że pełna klatka jest zawsze droższa a który z tych aparatów FF ma takie możiwości?
Konkurencje stanowi Sony A7 szczególnie R2 42 MP i też BSI ale póki co kosztowo to mały kosmos.
- - - - kolejny post - - - - - -
To ma być pocieszenie? Martwisz się omnie? Dziękuję
Nic nie trwa wiecznie. Już pisałem kwestia filozofii. Ja NXa traktuję jako kompakt - nie kosztuje więcej - tu i teraz robi zdjęcia mało kosztuje korzystam i się cieszę.
Peany mogę pisać o Sony A7R-2 jest faktycznie dobry na dziś najlepszy ale nie mogę sobie na niego teraz pozwolić szczególnie w komplecie z tyloma obiektywami, które mam do NX "za grosze".
Poza tym czy musze mieć najlepszy aaprat? Muszę mieć najlepszy samochód, TV i resztę sprzętu? Nie muszę. Kupując coś idę na kompromis faktycznych potrzeb i kosztów.
Zobaczymy co będzie za 5 lat. Na razie nie ma co się napinać jeszcze dużo może się zmienić. Za rok może nie być Pentaxa Fuji itd itp.
No właśnie- ja kilka razy podchodziłem do NX'a. Nie interesowały mnie konstrukcje typu NX30 wielkości lustrzanki, ale na przykład NX300. Przez brak wizjera nigdy się nie zdecydowałem, bo już miałem bezlusterkowiec bez wizjera i niestety jest to dla mnie porażka. Przez jakiś czas krążyły plotki o NX400 z wizjerem, ale chyba nie aktualne.
Ale gdzie mu tam do lustrzanki - z naleśnikiem wchodzi w kieszeń nawet tą przednią jeansów.
Panas GH4 jest dużo większy.
A ciężar? Róznica jest kosmiczna. Mogę tego NX30 pól godziny trzymać na wyciągniętej ręce co przy D90 itp. jest raczej trudne.
Owszem NX10/20 były ciut mniejsze głównie okolicy gripu ale też nie były tak wygodne w trzymaniu.
Za to wszystkie kompletne -wizjer,stopka na lampę, wbudowany flash.
Gdyby w korpus NX10 włożono bebechy NX1..
Skontaktuj się z nami