Close

Strona 7 z 18 PierwszyPierwszy ... 5678917 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 61 do 70 z 172

Wątek: Kadr centralny

  1. #61

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jai pur Zobacz posta
    (...) widzących, nie patrzących
    Otóż to, Maćku.
    I dotyczy nie tylko tego działu.
    Patrząc, zobaczyć trudno, znacznie prościej przyklasnąć i/lub hejtować.
    A jeszcze trudniej, jak widać, odróżnić komentowanie zdjęcia od komentowania autora i współforumowiczów.

    Bo cóż ja takiego strasznego niby zrobiłem? "Żenującego" niektórych?
    Wrzuciłem zdjęcie pasujące do działu, pokazujące ludzi na ulicy.
    Zwykłe, lekkie, bez społecznego zaangażowania zdjęcie, które miało co najwyżej wywołać uśmiech i chwilę zadumy - może nad tym, jak ludzie się ubierają, może nad ich samoakceptacją w tym aspekcie, może nad tym, na czym skupiają wzrok faceci... Niczego nikomu nie narzucałem.
    I przede wszystkim nigdzie nie napisałem, że uważam to zdjęcie za wybitne. Ani, że to prowokacja, ani, że happening (ciekawe, że dla niektórych to jest to samo.)
    Wręcz przeciwnie, ale jakoś nikt nie zauważył, że to autoironia, że sam tytuł sugeruje coś "takiego sobie", bo sformułowanie "kadr centralny" z reguły uchodzi za jeden z podstawowych błędów przy fotografowaniu.

    Poza tym, Panowie i Panie, jeśli uważacie, że wszystkie zdjęcia, jakie tu publikujecie, są wybitne, to gratuluję megalomanii.
    A jeśli wrzucanie zdjęć "niewybitnych" uważacie za naganne, to wywalmy stąd co najmniej 90% wrzutek. Tylko, że to już nie będzie forum fotograficzne, a galeria, albo muzeum...

    I jeszcze o rzekomo "poszkodowanej dziewczynie". Raz, że nie widać twarzy, dwa, jest jedną z tłumu, trzy - bez przesady.
    Powiedzmy, że wyszedłbym nago na ulicę, a ktoś by mnie sfotografował i opublikował gdzieś to zdjęcie. Czy mógłbym mieć mu to za złe? Bzdura.
    Ponownie, jak w przypadku tych "niewybitnych", z forum (i w ogóle z mediów) powinno polecieć w niebyt 90% zdjęć, na których są rozpoznawalni ludzie.
    Szanowni "streetowcy", czy każdą sfotografowaną na ulicy osobę zawsze pytacie o pozwolenie? Pytanie retoryczne.
    Bo niestety, ale obecna "ochrona wizerunku" to jakiś paranoidalny trend. Niedługo na każdym skrzyżowaniu zawisną "zakazy fotografowania" jak za komuny na dworcach i wodociągach...

    PS Klasyk, dzięki.
    Ostatnio edytowane przez wpkx ; 30-09-2015 o 11:24
    Snoblesse oblige:
    | buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |

  2. #62

    Domyślnie

    Twórczość kolegi wpkx jest ponadczasowa i odcisneła ogromne piętno na wielu czytelnikach i nie tylko czytelnikach tego forum. Ponadczasowość jego prac wynika z głęboko przemyślanych ujęć /czasami jest to kadr centralny / dla wielu tak trudny do zaakceptowania, jednak wbijający się głeboko w świadomość widza.

  3. #63

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez doomin Zobacz posta
    (...) i odcisneła ogromne piętno na wielu czytelnikach i nie tylko czytelnikach tego forum (...)
    - A kilku z nich nawet zbanowano - dodał Wojtek.
    Snoblesse oblige:
    | buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |

  4. #64

    Domyślnie

    Do dziś pamiętam słynny obraz (i wątek) "krajobraz z niewystęplowanymi słupami" i śni mi się on po nocach. To była moja pierwsza styczność z autorem i reakcjami na jego dzieła. Jak widzę, po latach nic się nie zmieniło.



    A żeby było na temat, to bardziej podobał mi się "krajobraz", o ile dobrze pamiętam
    D7100, Nikkor 50mm/1.8g, Sigma 10-20/4-5.6, Revuenon 135/2.8 | Sony RX100M3 | Raynox DCR-250 | Fuji X-T2, XF 18-55/2.8-4.0, XC 50-230/4.5-6.7, Stroboss 36F, K&F Nikon-Fuji adapter

  5. #65

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wpkx Zobacz posta
    A jeszcze trudniej, jak widać, odróżnić komentowanie zdjęcia od komentowania autora i współforumowiczów.
    To, że się komuś to (czy inne) zdjęcie może nie podobać - rozumiem. Natomiast zupełnie nie rozumiem, dlaczego ktoś czuje w tej sytuacji potrzebę, aby obrazić autora lub tych, którym się to zdjęcie podoba...
    N -> L -> S

  6. #66

    Domyślnie

    Tak dla ścisłości, wycieczki osobiste zaczął uprawiać najbardziej zagorzały obrońca zdjęcia.

    Cytat Zamieszczone przez kri-kri Zobacz posta
    Widzisz, martwiłes się, a tu sama śmietanka przybyła komentować.... I to jak! Klasa! Finezja! ...... Ta głęboka analiza, te zaskakujące skojarzenia i referencje! Aż ma się ochotę zerkac na ich ewentualna "tforczosc", bo to MUSI być coś niesamowitegoooo.
    Pozdrawiam, Czarek
    blog
    instagram
    instagram2

  7. #67

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez cezary-k Zobacz posta
    Tak dla ścisłości, wycieczki osobiste zaczął uprawiać najbardziej zagorzały obrońca zdjęcia.
    Tak, ale to była reakcja na czyjąś wcześniejszą, "żenującą" wypowiedź.

    I, Cezary, muszę napisać, żeby było jasne - udzielasz się tu, i dobrze, bo z Tobą, mimo różnicy poglądów, można dyskutować.
    Nikogo nie starałeś się obrazić, więc, jak widać, da się.

    A tak w ogóle, kri-kri, dziękuję.

    PiKa - no nie wiem, co napisać... Przecież "za młody jesteś na Heroda", a przywołujesz dzieje sprzed Twojej rejestracji na forum...
    Snoblesse oblige:
    | buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |

  8. #68

    Domyślnie

    Widzę, że wyznajesz nowa maksymę "zarejestrowanym, więc jestem". Otóż jestem żywym zaprzeczeniem tej nieprawdy - istniałem przed rejestracją
    D7100, Nikkor 50mm/1.8g, Sigma 10-20/4-5.6, Revuenon 135/2.8 | Sony RX100M3 | Raynox DCR-250 | Fuji X-T2, XF 18-55/2.8-4.0, XC 50-230/4.5-6.7, Stroboss 36F, K&F Nikon-Fuji adapter

  9. #69

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wpkx Zobacz posta
    Otóż to, Maćku.
    I dotyczy nie tylko tego działu.
    Patrząc, zobaczyć trudno, znacznie prościej przyklasnąć i/lub hejtować.
    A jeszcze trudniej, jak widać, odróżnić komentowanie zdjęcia od komentowania autora i współforumowiczów.

    Bo cóż ja takiego strasznego niby zrobiłem? "Żenującego" niektórych?
    Wrzuciłem zdjęcie pasujące do działu, pokazujące ludzi na ulicy.
    Zwykłe, lekkie, bez społecznego zaangażowania zdjęcie, które miało co najwyżej wywołać uśmiech i chwilę zadumy - może nad tym, jak ludzie się ubierają, może nad ich samoakceptacją w tym aspekcie, może nad tym, na czym skupiają wzrok faceci... Niczego nikomu nie narzucałem.
    I przede wszystkim nigdzie nie napisałem, że uważam to zdjęcie za wybitne. Ani, że to prowokacja, ani, że happening (ciekawe, że dla niektórych to jest to samo.)
    Wręcz przeciwnie, ale jakoś nikt nie zauważył, że to autoironia, że sam tytuł sugeruje coś "takiego sobie", bo sformułowanie "kadr centralny" z reguły uchodzi za jeden z podstawowych błędów przy fotografowaniu.

    Poza tym, Panowie i Panie, jeśli uważacie, że wszystkie zdjęcia, jakie tu publikujecie, są wybitne, to gratuluję megalomanii.
    A jeśli wrzucanie zdjęć "niewybitnych" uważacie za naganne, to wywalmy stąd co najmniej 90% wrzutek. Tylko, że to już nie będzie forum fotograficzne, a galeria, albo muzeum...

    I jeszcze o rzekomo "poszkodowanej dziewczynie". Raz, że nie widać twarzy, dwa, jest jedną z tłumu, trzy - bez przesady.
    Powiedzmy, że wyszedłbym nago na ulicę, a ktoś by mnie sfotografował i opublikował gdzieś to zdjęcie. Czy mógłbym mieć mu to za złe? Bzdura.
    Ponownie, jak w przypadku tych "niewybitnych", z forum (i w ogóle z mediów) powinno polecieć w niebyt 90% zdjęć, na których są rozpoznawalni ludzie.
    Szanowni "streetowcy", czy każdą sfotografowaną na ulicy osobę zawsze pytacie o pozwolenie? Pytanie retoryczne.
    Bo niestety, ale obecna "ochrona wizerunku" to jakiś paranoidalny trend. Niedługo na każdym skrzyżowaniu zawisną "zakazy fotografowania" jak za komuny na dworcach i wodociągach...

    PS Klasyk, dzięki.
    Chciałbym tak po forumowemu: amen. Ale cosik dołożę... Wojtku, wbrew pozorom, sporo osób myśli podobnie, ale z reguły są to ludzie skromniejsi, cichsi, słowem: wyluzowani, tak sądzę (choć już widać pozytywniejszy, czyt. luzacki, odzew). Inna sprawa mnie intryguje; otóż takie wewnętrzne, twarde, bezdyskusyjne przekonanie o tym, jak ma wyglądać dobre zdjęcie, ci ludzie mają jakąś tajną wiedzę i ja chciałby ją zgłębić, mieć tę pewność. Niemniej nauczyłem się tu czegoś: dobrego zdjęcia nie robi 'ahtysta' bo robi 'tfurczość' i do tego dorabia 'ideologię' - to triada współczesnego krytyka z wewnętrznym, wrodzonym poczuciem doskonałego ujęcia, dogmat i biblia forumowa w jednym, takie łosz end goł na miarę czasów zarazy. I to czasami bywa niepokojące... Ktoś pisał, że kumple nie napiszą, że zdjęcie kiepskie itp. Napiszą, oczywiście, że nie jest to wybitna fotka, widziałem "kilka" lepszych u Wojtka, tyle że powtórzę, nikt nie twierdził, że to epokowe dzieło. Nikt. Fota jest - jak mawiał mój kumpel o haczyku z którego ciągle spadały mu ryby - chu... ale dobra . No...

  10. #70

    Domyślnie

    Jedno trzeba przyznać. Zdjęcie wywołało emocje, skrajnie różne, ale wywołało. Nie przeleciało bez echa jak setki innych i to chyba trzeba zaliczyć na plus, co nie oznacza, że że mi zaczęło podobać, ale to tylko moja prywatna opinia.
    Pozdrawiam, Czarek
    blog
    instagram
    instagram2

Strona 7 z 18 PierwszyPierwszy ... 5678917 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •