Szukaj
Miałem na myśli to, co działo się w temacie oraz używaną argumentację.
Panie djhonda, z Twoich wypowiedzi wynika, że happening to coś nagannego.
OK, Twoje zadanie, choć ja się z tym nie zgadzam.
(Kwestia, czy to happening, pozostaje otwarta.)
Tylko że, skoro zgodnie z Twoim zaszeregowaniem uczestniczymy tu w happeningu, Ty powyżej odegrałeś w nim swoją świadomie znaczącą rolę.
Ostatnio edytowane przez wpkx ; 29-09-2015 o 22:01
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Moim zdaniem głównym kryterium pozwalającym odróżnić prowokację artystyczną/happening od wrzucania gniotów jest to, czy autor jest w stanie świadomie i powtarzalnie stworzyć coś wykraczającego ponad poziom rzeczonego dzieła, czy też jest to szczyt jego możliwości.
No i?
I czy dobrze rozumiem, że happening to prowokacja?
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Czy dobrze rozumiem ? : jeżeli ktoś pokazuje szczyt swoich możliwości to to jest gniot.
Skontaktuj się z nami