Jakieś kilkaset stron temu też miałem problem z brudną matrycą. Problem był jednak taki, że matryca była już ubrudzona od samego początku. W serwisie (przez telefon) trochę marudzili, że nie wykonują takich czynności w ramach gwarancji, ale skoro było od nowości to miałem wysłać. Już wszystko miałem przygotowane, ale... posłuchałem rady z forum, żebym sobie kupił gruszkę w aptece i samemu wyczyścił matrycę. Jako totalny laik trochę się obawiałem, ale metoda wydawała się mało inwazyjna (na czyszczenie jakimiś pisakami, płynami, raczej bym się nie zdecydował). Wystarczy podmuchać gruszką z odległości ok 1 cm na matrycę i wszelkie plamy zniknęły bez problemu. Praktycznie po każdym większym wyjeździe, gdzie zmieniam obiektywy w warunkach polowych coś tam się pojawia. Do tej pory czyściłem w ten sposób matrycę już trzykrotnie i za każdym razem skutecznie. Czasami zabieg trzeba powtórzyć 2-3 razy, ale w konsekwencji znikają wszystkie plamy. Gorzej jak zabrudzenia są bardziej trwałe, wówczas metoda ta może być niewystarczająca.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem



Skontaktuj się z nami