Szukaj
Ale chciałem pracować w szkole, a nie w fabryce analfabetów.
Pozdrawiam Serdecznie Jacek PawłowskiF70+D50+D200+Tamron 28-75/2.8+Tamron 17-35/2,8-4+Sigma 70-200/2,8HSM+Nikkor 12-24/4+Nikkor 85/1,8+Metz 54MZ4i+MF055PRO+MF479B ANKIETA - LAMPY BŁYSKOWE
to w dużej mierze wina samych nauczycieli, bo jeśli pozwalają oni na oddawanie prac domowych pisanych w edytorze tekstu, który zazwyczaj poprawia pisownię, to czego się spodziewać? Przecież nie muszą dbać o takie drobiazgi jak ortografia i interpunkcja. Mam córkę w trzeciej klasie gimbazy, więc wiem o czym mówię. Jest to dla mnie całkowicie niepojęte.
Pewnie, że łatwiej jest sprawdzać takie prace, bo przynajmniej nie trzeba rozszyfrowywać hieroglifów, ale to najkrótsza droga do zidiocenia społeczeństwa.
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 18-05-2015 o 10:08 Powód: lit. ("teksu")
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
To zaczyna się jeszcze wcześniej, przed pisaniem prac domowych na komputerach: dzieciaki prawie niczego nie czytają, a jeśli już, to krótkie "wpisy komputerowe", a nie większe teksty. Brak lektury powoduje, że nie mają wzorców składniowych i ortograficznych, nie uczą się czegoś, co nazywa się "gramatyką tekstu", więc nie potrafią też pojmować znaczeń, przekazywanych w większych tekstach.
A pisanie? We współczesnych podręcznikach szkolnych np. do angielskiego prawie nie ma ćwiczeń "na pisanie". Większość ćwiczeń to "wstaw słówko we właściwe miejsce", "uzupełnij lukę właściwym słowem albo właściwą formą gramatyczną", "dopasuj to co po lewej do tego co po prawej (dzieciaki rysują "pająki")", itp. No i nauczyciele pozwalają im te ćwiczenia robić przez mazanie w książkach, co za "moich czasów" było nie do pomyślenia. W efekcie dzieciak napisze raptem jedno całe zdanie może raz na pięć lekcji...
A żeby był humor:
Szkoła, pokój nauczycielski. Dzwonek na lekcję. Dwóch nauczycieli zbiera się do wyjścia na zajęcia - nauczyciel młody, i, powiedzmy, nauczyciel "doświadczony". Młody nauczyciel wychodzi obładowany książkami, mapami, atlasami, i innymi pomocami, a nauczyciel doświadczony bierze tylko dziennik.
Młody nauczyciel mówi:
- Podziwiam pana, panie kolego, pan ma to wszystko w głowie!
- Nie, panie kolego, ja mam to wszystko zupełnie gdzie indziej!
Ostatnio edytowane przez puch24 ; 18-05-2015 o 10:58
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
Ostatnio edytowane przez spiritus ; 18-05-2015 o 12:13
Z6 || N14-30/4s || N24-120/4s || N85/1.8s || SB-600 || YN560
ZAJRZYJ I WEŹ UDZIAŁ:
>>RAWki<=>ZADANIA TEMATYCZNE<=>FOTOGRAFIA MIESIĄCA<<
Fakt, za to rozpowszechniło się korzystanie z edytorów tekstu z włączoną autokorektą. Te wszystkie idiotycznie powstawiane przecinki, które powszechnie można znaleźć w Internecie, to dzieło autokorekty Worda.![]()
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
A niesprawdzenie tekstu/grafiki przed publikacja to jednak dzielo lenistwa(tak samo jak brak polskich znakow diakrytycznych w mojej wypowiedzi
)
Pursue happiness with diligence
Brak znaków diakrytycznych można wybaczyć, gdy jest to podyktowane warunkami technicznymi (komputer bez zainstalowanych odpowiednich czcionek czy sterownika klawiatury, czy horrendalne koszty rozdmuchanego SMSa z polskimi znakami), a tekst jakoś tam daje się zrozumieć.
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
Skontaktuj się z nami