Close

Strona 268 z 364 PierwszyPierwszy ... 168218258266267268269270278318 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 2 671 do 2 680 z 3638

Wątek: co pijecie?

  1. #2671

    Domyślnie

    ja piłem od najgorszego moim zdaniem Bowmore Legend do Port Ellena i o ile piłem sporo Highland Parków słabych... np: cała seria Warriors czy jak to się zwie... to piłem też dwa zdecydowanie fajne, czyli 12 i jakieś wydanie od SMWS i tez było dobre... ale o czym my mówimy... jednemu smakuje to a drugiemu co innego... tak, ja też wolę Caol Ilę od G&M Cask Strength, ale mnie nie stać... a co do HP 12YO wspominam go jako fajną łychę i zamierzam spróbować ponownie... może obniżył loty od zeszłego roku a może mi wystarczy... jak kupię to się przekonam...
    Zawsze bądź sobą... no chyba, że możesz być Bat-Manem... wtedy zawsze bądź Bat-Manem.
    moje obserwacje...

  2. #2672

    Domyślnie

    Co do kupowania whisky za 100 zł, to jeśli jest to Twoje hobby i traktujesz je bardziej poważnie niż kupienie butelki i wypicie, to możesz kupować sample i wtedy pijesz więcej droższych rzeczy. Kwestia wyboru.

    Jeśli nie jest to Twoje hobby, a lubisz sobie kupić butelkę i wypić, to zupełnie inna sprawa.

  3. #2673

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez coach_lodz Zobacz posta
    no i raz na miesiąc chodzę na degustację gdzie pijam nieco droższe rarytasy założyliśmy sobie lokalny klub i walczymy już kilka lat Boat City Whisky Club
    Ja odwiedzam Single Malt Club, ale dużo rzadziej niż ty Każda wizyta to tak ze 150zł zwykle
    I'm not normally a religious man, but if you're up there, save me, Superman!
    http://instagram.com/adrwoz

  4. #2674

    Domyślnie

    to nie jest takie proste... jak mnie stać to kupuję drożej... i lepiej... ale potrzebuję tez coś na codzień... coś gdy ktoś wpadnie i chce spróbować malta... albo jak chce usiąść po robocie i się odstresować... chwilowo cierpię na brak funduszy a wszystkie whiskacze skończyłem, więc chcę kupić coś co nie zrujnuje mi kieszeni a będzie ok... HP12YO próbowałem na przynajmniej dwóch degustacjach i za każdym razem było ok. Nie musisz mnie przekonywać, bo nie kupuję kota w worku tylko coś co już piłem i mi smakowało... niestety lepsze trunki zostawiam na specjalne okazje albo na lepsze czasy... a picie droższych i lepszych rzeczy mam co miesiąc na degustacjach... a poza tym każdy ma inny smak... mnie w momencie gdy go kupowałem smak Finlaggana i zapach bardzo podszedł, bo miałem straszną zajawkę na wędzonkę itp. a Finlaggan kosztował mnie 109 zł... Ileacha kupiłem z tego samego powodu ale już nie było takiego wow... ale też małe pieniądze... także... chyba na tym skończę tę dyskusję.

    Adrian: My 150zł i raz w roku robimy taką z droższymi i starszymi rarytasami to wtedy sami decydujemy ile wpłacamy i dopiero później robimy zakupy...
    Zawsze bądź sobą... no chyba, że możesz być Bat-Manem... wtedy zawsze bądź Bat-Manem.
    moje obserwacje...

  5. #2675

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Sendilkelm Zobacz posta
    Co do kupowania whisky za 100 zł, to jeśli jest to Twoje hobby i traktujesz je bardziej poważnie niż kupienie butelki i wypicie, to możesz kupować sample i wtedy pijesz więcej droższych rzeczy. Kwestia wyboru.
    uwazam sie za czlowieka ktory ma w miare wyrobiony zmysl smaku (na pewno grubo powyzej sredniej krajowej), alkohole pijam od dawna zarowno degustacyjnie jak i dla przyjemnosci.
    i owszem uwazam ze lampka 35letniego calvadosa jest warta swej ceny i jestem ja w stanie zaplacic raz na jakis czas. na co dzien jednak stac mnie na lampke 8letniego i daleki jestem od wmawiania ludziom ze ponizej tysiaka za butelke nie znajda odpowiedniego trunku. twierdzenie ze butelka za 4 stowy jest ledwie przyzwoita zakrawa na ciezki snobizm, nie uwazasz?
    Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales

  6. #2676

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez coach_lodz Zobacz posta
    niestety lepsze trunki zostawiam na specjalne okazje albo na lepsze czasy...
    z tego akurat sie wyleczylem. doszedlem do wniosku ze zycie jest zbyt krotkie by odmawiac sobie przyjemnosci. owszem mam pare butelek oslozonych na jakis okazje (ale na takie z gory okreslone) - reszte wypijam w zaleznosci od checi i nastroju. i wcale nie jest tak ze najlepsze schodza pierwsze :P
    a picie droższych i lepszych rzeczy mam co miesiąc na degustacjach
    akurat mozliwosc degustacji to fajna sprawa ... zalozylem sobie kiedys w ramach hobby firme importujaca wina i okolicznosci towarzyszace - degustacje byly bardzo fajnym pomyslem na propagowanie wiedzy i poznawanie nowych smakow
    My 150zł i raz w roku robimy taką z droższymi i starszymi rarytasami to wtedy sami decydujemy ile wpłacamy i dopiero później robimy zakupy...
    szkoda ze tak daleko jestescie :P
    Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales

  7. #2677

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    z tego akurat sie wyleczylem. doszedlem do wniosku ze zycie jest zbyt krotkie by odmawiac sobie przyjemnosci. owszem mam pare butelek oslozonych na jakis okazje (ale na takie z gory okreslone) - reszte wypijam w zaleznosci od checi i nastroju. i wcale nie jest tak ze najlepsze schodza pierwsze :P
    no ja trochę ubolewam... ale jak mam butelczynę łychy, której już nie robią to tak mi szkoda... ehhh no jak widać jeszcze się nie wyleczyłem...


    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    akurat mozliwosc degustacji to fajna sprawa ... zalozylem sobie kiedys w ramach hobby firme importujaca wina i okolicznosci towarzyszace - degustacje byly bardzo fajnym pomyslem na propagowanie wiedzy i poznawanie nowych smakow
    dokładnie... mnie się udało już popróbować hmmm ze 150 różnych whisky... a może nawet więcej bo to już będzie z 5 lat po 10 degustacji rocznie (przerwa wakacyjna) na każdej 4-6 butelek... ehhh po co to liczyć...


    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    szkoda ze tak daleko jestescie :P
    bo ja wiem czy daleko...
    Zawsze bądź sobą... no chyba, że możesz być Bat-Manem... wtedy zawsze bądź Bat-Manem.
    moje obserwacje...

  8. #2678

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez coach_lodz Zobacz posta
    bo ja wiem czy daleko...
    daleko mimo ze to prawie rodzinne strony :P
    a druga sprawa ze mimo iz nadal uwielbiam dobra lyche to rozsmakowalem sie w innych trunkach i zamykanie sie w klubie byloby ze szkoda dla mozliwosci poznawczych
    Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales

  9. #2679

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    uwazam sie za czlowieka ktory ma w miare wyrobiony zmysl smaku (na pewno grubo powyzej sredniej krajowej), alkohole pijam od dawna zarowno degustacyjnie jak i dla przyjemnosci.
    i owszem uwazam ze lampka 35letniego calvadosa jest warta swej ceny i jestem ja w stanie zaplacic raz na jakis czas. na co dzien jednak stac mnie na lampke 8letniego i daleki jestem od wmawiania ludziom ze ponizej tysiaka za butelke nie znajda odpowiedniego trunku. twierdzenie ze butelka za 4 stowy jest ledwie przyzwoita zakrawa na ciezki snobizm, nie uwazasz?
    Nie widzę w swojej wypowiedzi, abym pisał, że poniżej 1000 zł nie znajdzie odpowiedniego trunku.

    Uważam się za człowieka, który ma w miarę wyrobiony zmysł smaku (na pewno grubo powyżej średniej krajowej), alkohole pijam od dawna zarówno degustacyjnie jak i dla przyjemności. I owszem uważam, że lampa 35letniego calvadosa jest warta swej ceny i jestem za nią w stanie tyle zapłacić raz na jakiś czas. Na codzień jednak stać mnie na lampkę 8letniego i daleki jestem od wmawiania ludziom, że poniżej 10 zł za butelkę nie znajdą odpowiedniego piwa. Twierdzenie, że butelka za 15-20 zł piwa jest ledwie przyzwoita zakrawa na ciężki snobizm, nie uważasz?

    Generalnie, nie wiem czy zauważyłeś, ale problemem jest to, że każdy mierzy swoją miarą. Gdzie się zaczyna snobizm? Jeśli możesz sobie kupić piwo za 5zł, bo Cię na nie stać, to jesteś już snobem w stosunku do tego, co może sobie pozwolić na takie za 2,5? Dla Ciebie snobem będzie ten, który kupi za 15 zł - przecież tyle na PIWO to już szkoda wydać.
    Tak samo jest z whisky i niestety, albo stety droższe whisky (z wyjątkami) są lepsze, bo potrzebują większego nakładu pracy, czasu, lepszych beczek etc. i będą droższe cokolwiek byś nie robił. Ja tylko przedstawiłem, że w zbliżonych kwotach można znaleźć lepszy stosunek ceny do jakości niż HP 12yo. Jeśli ktoś kupuje HP 12yo raz na miesiąc to nie wierzę, że nie możr dołożyć 50-60 zł i kupić raz na miesiąc i tydzień czegoś za 200 zł. I tak, pijamy tańsze whisky, pijam też droższe które są gorsze od tańszych.

  10. #2680

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Sendilkelm Zobacz posta
    Jeśli ktoś kupuje HP 12yo raz na miesiąc to nie wierzę, że nie możr dołożyć 50-60 zł i kupić raz na miesiąc i tydzień czegoś za 200 zł. I tak, pijamy tańsze whisky, pijam też droższe które są gorsze od tańszych.
    yyy ja tego nie napisałem... jak by mnie było stać kupować co miesiąc whisky za 150zł to faktycznie bym pewnie wolał dołożyć... co miesiąc to ja na degustacje chodzę i to jest spełnianie mojego hobby... niestety na whisky poza degustacjami mnie nie stać... więc albo dostaję w prezencie albo kupuję coś do picia na codzień... czasem jak na degustacji coś jest super a ja dostanę jakąś premię czy coś, to wtedy sobie pozwalam na coś lepszego... bo jakby było tak jak piszesz, to czemu nie dołożyć do tych 200 jeszcze z 50... bo co to jest...
    Zawsze bądź sobą... no chyba, że możesz być Bat-Manem... wtedy zawsze bądź Bat-Manem.
    moje obserwacje...

Strona 268 z 364 PierwszyPierwszy ... 168218258266267268269270278318 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •