Robiłem zakupu w Tesco, piwa tam raczej nie kupuje bo z reguły nie bardzo jest co kupić ale przechodząc trafiłem na Gryczane z Jabłonowa. Mówiąc szczerze to spodziewałem się że po kilku łykach zaliczy kibel ale o dziwo całkiem znośne.
Szukaj
Robiłem zakupu w Tesco, piwa tam raczej nie kupuje bo z reguły nie bardzo jest co kupić ale przechodząc trafiłem na Gryczane z Jabłonowa. Mówiąc szczerze to spodziewałem się że po kilku łykach zaliczy kibel ale o dziwo całkiem znośne.
Ostatnio edytowane przez Borat1979 ; 07-10-2014 o 19:55
jest znaczna roznica miedzy piwem za 20pln a whisky za 400
bo na piwo za 20pln kzdy moze sobie pozowlic jak sie uprze .. z whisky za 400 juz niekoniecznie.
to tak jak ze szparagami - teoretycznie sa dosc luksusowym daniem ale w sezonie sa w cenie marchewki.
no wlasnie niekoniecznie. ja wiem na jakie alkohole mnie stac (wiem tez na jakie mnie niestety nie stac :P) ale rozumiem ze ktos pija tansze bo a) nie czuje potrzeby picia drozszych b) nie ma na to funduszy. i przyjmuje do wiadomosci ze komus moze smakowac cos co mi nie smakuje. ty w poprzednich wypowiedziach twierdzisz ze butelka za 150pln jest beznadziejna i nie warto jej kupowac bo juz za 250-370 sa znacznie lepsze .. troche nie bardzo..Generalnie, nie wiem czy zauważyłeś, ale problemem jest to, że każdy mierzy swoją miarą. Gdzie się zaczyna snobizm?
dla mnie snobami sa przede wszystkim ci ktorzy pija whisky bo jest modne i nalezy a przy okazji udaja ze o niej cos wiedza. podobnie zreszta jest z winami. z racji tego ze zajmujesz sie lycha pewnie wiesz ze wiekszosc "znawcow" to snobistyczne korpoludki niewiele majacy wspolnego ze znajomoscia tematu. takim z checia dalbym kilka butelek w slepym tescie. robilismy tak z winami przez kilka degustacji. zalozenia nie byly duze trzeba bylo wskazac jedynie szczep i przedzial cenowy. poza jednym czlowiekiem ogromna wiekszosc miala wynik od czapyJeśli możesz sobie kupić piwo za 5zł, bo Cię na nie stać, to jesteś już snobem w stosunku do tego, co może sobie pozwolić na takie za 2,5? Dla Ciebie snobem będzie ten, który kupi za 15 zł - przecież tyle na PIWO to już szkoda wydać.
Tak samo jest z whisky i niestety, albo stety droższe whisky (z wyjątkami) są lepsze, bo potrzebują większego nakładu pracy, czasu, lepszych beczek etc. i będą droższe cokolwiek byś nie robił. Ja tylko przedstawiłem, że w zbliżonych kwotach można znaleźć lepszy stosunek ceny do jakości niż HP 12yo. Jeśli ktoś kupuje HP 12yo raz na miesiąc to nie wierzę, że nie możr dołożyć 50-60 zł i kupić raz na miesiąc i tydzień czegoś za 200 zł. I tak, pijamy tańsze whisky, pijam też droższe które są gorsze od tańszych.![]()
ps. piwo za 5 nie bedzie snobizmem bo to normalna srednia cena wyprodukowanego piwa. produkty za 2pln robione w korporacjach maja tyle wsplnego z piwem co whisky za 24,90/0,7 z przyzwoita whisky. Przy czym piwo znacznie szybciej moze sie nie udac niz jakikolwiek mocny alkohol. jakby nie patrzec proces destylacji ratuje nawet tragiczne nastawy.
Ostatnio edytowane przez sailor ; 07-10-2014 o 20:42
Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales
portfolio - www.piotrfajfer.com
Chyba jedno z lepszych miodowych piw (zaraz obok piwa na miodzie gryczanym, nie mylic z piwem gryczanym chociaz troszke podobne sa w smaku)
black ipa z dodatkami typu wrzos, pomarancza i jasmin (dodatkow tych generalnie nie czuc w smaku), jak dla mnie najbardziej goryczkowa black ipa jaka pilem
no i wg mnie najlepszy z PLON"ow czyli niebieski
.
| D700 + MB-D10 | + | Samyang 85/1.4 + Tamron 24-70VC | + | Nissin Di866 II | + | 3x YN-RF603 |
sailor,żeby już zakończyć te dyskusje
Znam osoby co jednak nie mogą sobie pozwolić na piwo za 20 zł nawet jakby się uparli.
A co do snobizmu, świat whisky jest dziwny i faktycznie trzeba w nim siedzieć żeby go zrozumieć. Są tu osoby, które faktycznie jak piszesz, im dalej w las tym nic tańszego nie piją. Ja się im trochę nie dziwie, bo naprawdę jak przejdziesz przez wiele dobrych rzeczy, to te grosze są po prostu gorsze... i pić je dla samego picia? Jeśli coś przestaje CI smakować, to po prostu tego nie pijesz. Ja osobiście ostatnio piłem czerwonego z colą, bo taki zestaw był na wyjeździe piłkarskim i taki pili wszyscy i daleko mi od tego, żeby ich przekonywać, żeby tego nie pili.
Co innego jeśli ktoś tu na forum już pisze o whisky, że pije takie, takie, już pił 18-letniego HP, pił PE, pił Rosebanka, etc. etc. to rozumiem, że takiej osobie mogę podać przykłady whisky za 300 zł, bo skoro sięga po takie, tzn. że jednak: a) trochę się tym interesuje b) może wydać na to więcej c) etc. etc.
Jeśli ktoś będzie pisał, że najlepsze co pił to JD, to nie będę mu wciskał butelek za 500 zł.
I'm not normally a religious man, but if you're up there, save me, Superman!
http://instagram.com/adrwoz
To mówimy tu o osobach żyjących w wyjątkowej nędzy, bo nikt mi nie wmówi, że przeciętnie zarabiający człowiek, nie jest w stanie choćby spróbować whisky za 200 zł raz na 3 miesiące.To mówimy tu o osobach żyjących w wyjątkowej nędzy bo nikt mi nie wmówi, że przeciętnie zarabiający człowiek, nie jest w stanie choćby spróbować piwa za 20 zł.
Nie ma co się kłócić co do kasy. Wystarczy wyjść do pubu, skoro codziennie te same osoby mogą kupować kawę w Costa Coffee za 12-13 zł, palić papierosy po 17 zł. Mogą przecież tego nie kupić 5 razy i już mają połowę butelki whisky. Kwestia priorytetów.
no widzisz a mnie się wydaje, że z pozycji Warszawy co innego znaczy "przeciętnie zarabiający" niż z poziomu Łodzi... także nie galopuj za bardzo z osobami żyjącymi w wyjątkowej nędzy... niestety ale ja Twoje wypowiedzi odbieram w tonie wywyższającym się... dalej dyskusji na ten temat postaram się nie prowadzić gdyż jak sądzę wspólnego mianownika nie znajdziemy...
Zawsze bądź sobą... no chyba, że możesz być Bat-Manem... wtedy zawsze bądź Bat-Manem.
moje obserwacje...
To nie ja pisałem o nędzy jakbyś chciał zauważyć. Tylko parafrazowałem powyższą wypowiedź... proszę czytaj wszystko, a nie wybiórczo.
EDIT:
I do tego właśnie piłem w tej wypowiedzi do tego samego, o co Tobie chodzi w stosunku do mojej. Przerobiłem piwo za 20 zł na whisky za 200zł. Jeśli nie widzisz, co chciałem przez to pokazać, to naprawdę nie ma sensu dalsza dyskusja.
Ostatnio edytowane przez Sendilkelm ; 08-10-2014 o 11:01
Ostatnio edytowane przez Rafał_Sz ; 08-10-2014 o 12:23 Powód: pis. z poza > spoza, nędzaży > nędzarzy
Skontaktuj się z nami