Szukaj
Zapraszam na mojego bloga: http://rafalglebowski.pl/blog/
Mam pytanie. Jest wyznacznikiem studyjnosci liczba mpix, to jaka jest to graniczna wartość? ilość czy gęstość?
Czy D600 jest studyjny ze wzgledu na mpix?
Jest tak, to D7100 tez jest. Jeśli nie, to D4x nie jest do studia, a to zaprzeczenie.
ALE
jeśli wyznacznikiem jest gęstość, to D7000, a tym bardziej D7100, jest puszka studyjna?! (Pomijamy tu telefony?)
A może kichu ma racje i Jacek bez sensu czepil się tego D800 i broni go jak tylko może?
Przepraszam, tu nie chodzi o trolowanie. Pytam powaznie
Piałem (fakt że dużo pisze i nie wszyscy śledzą wszystko co piszę), że D800 da sie poprawić i zapewne zostało coś poprawione w D810. Tak samo jak poprawiany jest (w następnym modelu serii) każdy aparat. 36 Mpx postawiło nowe wymogi (choćby ze względy na gęstość upakowania pikseli, ilość detalu wymuszającą większą precyzję AF) i jak zwykle programiści AF, konstruktorzy komory lusta itp coś zmienili.
Za X lat będzie model mający 100 Mpx i nadający się do reporterki, bo będzie robił 15 fps. Ale wątpię czy pierwszy aparat FX ze 100 Mpx będzie reporterskim (nawet jak marketing napisze, że jest dobry do wszystkiego). A wy co myślicie?
Modele bijące w danym czasie rekordy ilości Mpx to nie sa body do reporterki, a do studia (D3x, D800).
Aktualnie coś co będzie miało 24 Mpx (jak D3x) będzie body reporterskim, a nie studyjnym (mam na myśli D750 o ile będzie taki jak się zapowiada). To się nazywa postęp.
Ale jak ktoś mi pisze, że D800 to badziew, to mi się krew burzy. Bo co się stanie jak porównamy D800 do Mamiy RZ i hasela? Wiele więcej mogę zdziałać Nikonem D800 - tam miałem slajdy max 400 (tu sięgam do ISO 1600), automatyka tylko A, czas do 1/400 (hasele mają 1/800) - to i tak mało do 1/8000. Tam miałem slajdy 5500K, tu mam cały zakres WB. Tu widzę na LCD efekt od razu, każdego zdjęcia - tam co najwyżej polaroid. Tam nie było wcale AF, tu jest. Praktycznie jedyna zaleta Mamiyi i Hasela - krótsze czasy synchro. Hasel cyfrowy ma AF, hasel jest w ogóle cyfrowy więc ma WB. Ale ma cos koło 1 fps.
Czy załapaliście o czym ja piszę jak mówię o body studyjnym? Zdaje się, że polemizujący ze mną nie mogą się oderwać od pierdylionów (idealnie działających) automatyk będących (wg nich) obowiązkiem w dzisiejszym sprzęcie. Studio/reklama wymaga czego innego. Tu się robi rzeczy wyreżyserowane, powtarzalne, nie ma zaskoczenia (choc o dziwo - bywa akcja!) itd. D800 jest genialny. Jest nieporównywalnie lepszy od D700, którego sprzedałem natychmiast jak było tylko info o D800. Przez 2 miesiące byłem z rezerwowym body (D200).
Nie polemizujcie ze mną pisząc o wadach D800 i dajac przykłady np ślubów. Bo ja nie pisze o tym. Proszę czytać ze zrozumieniem. Zdaje się, że ci co nie pracowali na analogowych MF nie rozumieją o czym ja mówię.
PS.
Nie biorę odpowiedzialności za marketingowców nikona, którzy idiotycznie pisali o D800 jako o uniwersalnym sprzęcie. Marketingowcy w ogóle uważają, że wszystko jest super i ty masz to kupić. Nawet kurzące D600. Nie wierzcie w broszury nikona tak bezkrytycznie.
nikonel - pierwszych kilkunastu postach napisałem ci kilka porad. Za każdym razem raczej odradzając D800/D810. Tu ludzie napadają na D800 jak widzisz. Myslę, że wyciągniesz z tego wnioski i kupisz coś z 24 Mpx, co będzie uniwersalniejszym aparatem
I na tym kończę polemikę bo to jak rozmowa głuchego ze ślepym.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Możesz dać też z innego drogiego szkła - następcy nocta 58/1.4
Nic z tych rzeczy. Granica sie przesuwa. Max ilość MPX w danym czasie to puszka studyjna - jak nie kumasz co to znaczy studyjny to w przybliżeniu możesz sobie przyjąc taką definicję. Wyłamie się z niej np telefon komórkowy nokii. Więc ilośc Mpx to nie jedyny wyznacznik. Reszta ważnych rzeczy to to co było w dawnych MF. No a tego na pewno nie znajdziesz w Nokii (która mimo wielu Mpx nie jest aparatem studyjnym).
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 09-09-2014 o 11:18
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Nie mam dostępu niestety. Wiem tylko, że jedno z najostrzejszych szkieł ogólnie jakie na D800 używałem, to był ten tani Nikkor 35 1.8DX właśnie. N14-24, 50 1.8, 70-200 2.8 i wiele innych (które na D3 dawały lepsze wyniki od tego egzemplarza 35 1.8DX) na D800 dawały mniej ostre zdjecia (a najsłabiej wypadał właśnie 14-24........ topowe szkło nie ?).
Zapraszam na mojego bloga: http://rafalglebowski.pl/blog/
lat temu wiele, jak to forum zaczynalo sie rozwijac robilem koncertowa reporterke d70. iso1250 ktore podobno nie dalo sie ogladac nawet w malym pomieszczeniu, z krzywo wklejona matryca i wieloma innymi wadami o ktorych rozpisywal sie caly fotograficzny internet. zdjecia pojechaly do stanow, i przez pare lat wisialy w powiekszeniach 50x60 na scianach paru lokali. niedawno drukowalem zdjecie z d70 w powiekszeniu 1,5x2m. oczywicie ze widac roznice gdyby je zrobic z d800. ale ide o zklad ze przy a3 tej roznicy juz prawie nikt nie zauwazy. a jak czesto slubny fotograf lub reporter robi wieksze powiekszenia?
tak jak napisalem - kazda aktualnie dostepna puszka jest na tyle uniwersalna ze da sie nia zrobic niemal kazdy rodzaj zdjec. kwestia tylko i wylacznie wygody pracy i odpornosci sprzetu na warunki.
dla slubnego fotografa o ile fotografuje z glowa 24mp to az nadto (a 610tka jest tak cicha ze jak wzialem 800tke do reki to myslalem ze sie cos zepsulo)
uzywalem lacznie kilku puszek i nie zauwazylem nic z opisanych rzeczy. nie mowie ze ich nie ma. tak jak Jacek napisal - d800 to pierwsza puszka z tak duza matryca i bez watpienia sa w niej bledy - jak nie we wszystkich to w niektorych modelach.[*] - rozpisywałem sie dokładnie w innych watkach - głownie zwiazana z celnoscia i powtarzalnoscią autofocusa, rozpisywalem się w innych wątkach ze chodzi tu zarowno o prace/wytlumienie komory lustra (drgania), celnosc powtarzalnosc - wiec kwestia zwiazane z dokladnoscia i tolerancja samego ukladu, jak i sterujacym nim oprogramowaniem firmware
przy calej gamie mozliwych zastosowan jest to druga po d3x puszka nikona projektowana do zastosowan studyjno/reklamowych - iso 50, duza matryca itdto 'aparat studyjny' z czym sie nie zgodze
w normalnej pracy reporterskiej / slubnej 36mp jest poprostu uciazliwe w uzytkowaniu - liczba zdjec x wielkosc pliku + czas obrobki
to ze da sie 800tka zrobic reporterke to inna inszosc. ale pamietam narzekania po premierze "a czemu nie ma 7kl/s bo do slubu sie nie nada"
wybacz ..ale chyba masz strasznego pecha tak po prostu. pomijam walniete puszki (tu faktycznie miales mega pecha) to skoro budzetowe szklo daje ci lepsze efekty niz szklo z wysokiej polki to cos jest naprawde nie tak. nie moze byc tak ze wszytko jest zle. gdybys byl drobna blondynka to zasugerowalbym ze gorsza jakosc z topowych szkiel wynika z ich ciezaru ale jestes kawal chlopa wiec zakladam ze nie sprawia ci problemu utrzymanie w reku zestawu 800tka + 70-200.
Inna sprawa ze na 36mp naprawde latwo ruszyc foto - i nadal bede utrzymywal ze duza czesc problemow z AFem wynika z umiejetnosci operatora, aczkolwiek w twoim przypadku te teze juz oablilismy ze trzy dyskusje temu![]()
Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales
portfolio - www.piotrfajfer.com
O widzisz, dobrze ze napisałes o D3x, bo jedna rzecz mi sie przypomiała.
Wiesz na czym polega dowcip... popatrz przeszlosc na premiere D3x (aparat lansowany przez producenta jako wybitnie studyjny), ale po krotkim czasie okazalo sie, ze znalazl zastosowanie u przyrodnikow, fotolotnikow i niektorych focacych akcje. Dlaczego... z tym samych powodow, co teraz D800 czy D810. Przypomne tylko, ze od pierwszego razu kiedy focilem D3x, twierdzilem, ze to jest najlepszy DX na tamte czasu w Nikonie, lepszy tez od D300/D300s wtedy - w zasadzie z jedna wada - cena
I czym sie rozni casus D3x od D800 teraz. D3x nie bylo skopany, nie bylo w tym body problemow z af, z jego celnoscia powtarzalnoscia i tak dalej i tak dalej. I dyskusja ktora dotczy sie teraz w kontekscie D800 i akcja vs studio, kompletnie sie wtedy nie miala racji bytu. Wszyscy uzywali i gdziekolwiek nie stosowali byli zadowoleni. A teraz mamy D800 ze skopanym albo tez mniej dokladnym w stosunku do starszych body ukladem af (skrot myslowy wiadomo o co chodzi, wiec prosze sie nie czepiac) i walcza ze soba dwa obozy probujace sobie cos wzajemnie udowodnic. Taki dicksize war.
W przypadku D3x aparat po prostu dzialal i zadnych problemow nie bylo. I tego typu dyskusji tez nie
I to jest clue problemu![]()
Ostatnio edytowane przez kichu ; 08-09-2014 o 23:18
Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales
portfolio - www.piotrfajfer.com
O tym też miałem pisać ale juz mi sie nie chciało edytowaćCena D3x-a powodowała, ze był to na ogół bardzo świadomy zakup - niezaleznie od zastosowania. Grono użytkowników D800 choćby z powodu ceny było dużo szersze.
raz swiadome grono uzyszkodnikow a dwa ze przy cenie niemal 3 razy nizszej jak w przypadku d800 trzeba sie liczyc z bledami na etapie produkcji. przy d3x calosc byla dopieszczona od samego poczatku. przy czym dosc intensywnie testowalem te 24mp i porownujac je z fotami z 610tki uwazam ze da sie z nich wyciagnac wiecej. ale nie mam bezposredniego porownania.
zakladam ze w chwili obecnej 810tka jest dopieszczona wersja (spekuluje - nie mialem jeszcze w rekach bo nie mam kiedy sie za to zabrac)
Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales
portfolio - www.piotrfajfer.com
Skontaktuj się z nami