Po kilku dniach używania mogę spokojnie napisać, że RX100MIII to najlepszy kompakt, jaki miałem w ręku, choć relacja możliwości/cena nie wygląda teraz idealnie. Oczywiście ma trochę drobnych wad, ale zalety zdecydowanie przeważają:
Obrazek jest bardzo fajny, ergonomia jak na takie maleństwo niezła, jest wizjer, odchylana lampa wbudowana, wszelkie tryby manualne, półautomatyczne i automatycznie, spore możliwości konfiguracji, jest fajne filmowanie, jasny i dobry obiektyw.
Z minusów, tak na szybko: duża bezwładność pierścienia na obiektywie, dość powolny zoom przy fotografowaniu (przy filmowaniu jeszcze wolniejszy, ale tam to akurat zaleta), jest znany z ostatnich aparatów Sony lag przy włączaniu po zmianie baterii (ale bez jej zmiany uruchamia się szybko). Pewnie coś jeszcze by się znalazło, ale to już w podsumowaniu, które postaram się zrobić za jakiś czas.
Na razie parę obrazków (kliknięcie przenosi do pełnego rozmiaru). Zdjęcia są obrabiane (czasem w LR, czasem przez aparat), ale jakieś pojęcie powinny dać:
RAW, dość mocna obróbka (WB, jasność, winieta, lokalne poprawki), f/2.8, 25.7mm, ISO640 (auto)
RAW, kadrowanie, cz-b, f/3.2, 8.8mm, ISO125
JPG "Cz-b duży kontrast", lekko kadrowane, f/3.2, 25.7mm, ISO400
JPG "Cz-b duży kontrast", lekko kadrowane, f/2.8, 8.8mm, ISO125
JPG "Cz-b duży kontrast", f/4.0, 21.19mm, ISO125
JPG "Cz-b duży kontrast", f/2.8, 25.7mm, ISO125, 1/25s (stabilizacja działa)
Szukaj










Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami