No i tutaj byś się akurat pomylił! Dość, że się zadeklarowaliśmy, że zrobimy fotki za darmo, jeździliśmy dwa razy (do domu Pani Młodej, do kościoła, na sale, do domu zwolnić pamięć i potem jeszcze raz na zabawe na oczepiny a na wode auto nie jeździ...). W zamian dostaliśmy zimny obiad (po skończonym obiedzie matka młodego się nagle zreflektowała żeby nas poczęstować) nie wspomne o 0,33l wody mineralnej o którą się zresztą sam musiałem upomnieć o 1 nad ranem.... O jakimś torcie, bograczu, kawałku ciasta czy buteleczce weselnej na pożegnanie nie mieliśmy co marzyć. A zdjęcia dostaną naprawde ekstra za sprawą tego Pana:
(Obiecałem mu, że wrzuce tą fotke na forum w momencie gdy ją tylko zrobiłem co powyższym czynie)
O plenerek męczyliśmy ich baaaaaaaaardzo długo i koniec końców pleneru najprawdopodobniej nie będzie.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami