Szukaj
Jeśli dobrze rozumiem nasz ojczysty i jeśli taki miał być przekaz, to Mariusz nie napisał, że coś jest nie tak - uważa jedynie, że nie ma w nim nic wyjątkowego, tym bardziej biorąc pod uwagę cenę tego sprzętu.
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Zaczynając od ceny, bo to prawie pewny pewnik - 1000 PLN +/- parę groszy (po kursie NBP) za nówkę w sklepie. Czyli tyle co Lumix LF1.
A co do naszego ojczystego to się kajam - coraz gorzej mi idzie. Chociaż ąężśćź pilnuję![]()
Cóż, to rzeczywiście niewiele.
Ale pewnie i tak dla Mariusza za dużo. Nie dyskutuję o pieniądzach - nie wypada![]()
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
O! Michal ma nowy avatar![]()
Jakieś ciałko, szkiełko i światełko, no i jeszcze nosidełko
czyż nie piękny?
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Jak napisał świetnie mnie rozumiejący Mikie, wszystko jest ok...
Nie widzę po prostu żadnych specjalnych powodów, aby wyróżniać akurat ten aparat spośród innych małomatrycowych kompaktów. A wiele z nich w tym sam gabarycie i cenie oferuje po prostu znacznie więcej.
Jeżeli GRD4 kosztuje 1000zł (u Ciebie), ile kosztuje tam choćby Samsung EX1, Panasonic LX3 czy jakiś Canon S?
Co innego GR - to jest świeże i fajne bez owijania w streetowe legendy.
LX3 już od dawna w sklepach nie ma, LX5 jakieś 1050 PLN. Na Samsungi czy Canony nie patrzę.
W Polsce LX-a (czy odpowiednik Olympusa) można dostać za 75% ceny GRD, nie mówiąc że istnieje dla nich rynek wtórny.
Za tę cenę masz tę samą albo lepszą matrycę 1/1.7", równie jasny obiektyw i rozmaite bonusy - 24mm, zoom, sensowne filmowanie, gibak...
Powtórzę: nie twierdzę że GRD to zły aparat - po prostu nie widzę nic, co by uzasadniało wydanie akurat na niego 1700zł netto (ostatnia polska cena).
Ok. Rozumiem. Dzięki!
Skontaktuj się z nami