Szukaj
I crop 100% z tego samego 135mm
Moim zdaniem nie jest wcale tragicznie ostrzyc bez wizjera. Ustawiam go do góry i mam jak na sredniaku.
Spokojnie daje radę. Tyle ze trzeba pamietać ze ograniczenia jednak są. Dzieci grających w piłkę cieżko by zrobic...
Natomiast do zabaw i portretowania zestaw bedzie na pewno super. Na teraz to siedzę na tyłku, ale jak ruszę z tym zestawem do zabawy, to na pewno super bedzie. Plener i ludziki. Duzo lżej niż targać d700, jesli nie przewiduje sie aż takich potrzeb.
Jesli chodzi natomiast o stabilizację, to na serio, pełen szacun dla Olka.
Matryca jpg wypluwa super.
Ostatnio edytowane przez d90 ; 30-01-2014 o 12:43
... ucze sie patrzec i widziec...
i duqa z tego...
Może waga szkiełka przydała stabilizacji - ja fotografowałem dzieciaka i trochę się namęczyłem, w chwili wciśnięcia spustu aparat lubi trochę drgnąć.
Nie nie to nie stabilizacja bo czas był optymalnie krótki ale moja łapa która nie trzymała tego aparatu dostatecznie pewnie i często przy wyzwalaniu migawki ostrość zjeżdżała.
Ale jak wspomniałem do ręcznego ostrzenia b. przydaje się wizjer bo daje dodatkowe podtrzymanie, masa sprzętu i dobry chwyt. U mnie mikrus z manualem najlepiej sprawdza sie na trójnogu![]()
Wczoraj doleciało poczta darmowe 17mm f2,8 w prezencie od olympusa za zakup tego maleństwa.
Jesli ktos sie nad nim zastanawia, mogę powiedziec ze warto. Cały zestaw mieści sie teraz po prostu do kieszeni. Szkło bardzo fajne a co ważne w kolorze czarnego body wyglada nad wyraz elegancko
Optycznie pasuje mi tez w zupełności. Bez żadnych złych uwag po dwóch popołudniach zabawy.
Próbowałem podpinać stare manualne lampy pod epl5. Albo cos robię nie tak, albo to nie moze działać.
Moze jest jakiś patent ? Nie chce płacić juz za kolejne lampy w kolejnym systemie. Jesli nic sie nie da, zostanę z tym co było w pudełku.
Zdziś ze wspomnianego szkielka...
Zgrane na kompa. Zmniejszone. Reszta robiona juz na fonie.
Ostatnio edytowane przez d90 ; 01-02-2014 o 22:52
... ucze sie patrzec i widziec...
i duqa z tego...
Skontaktuj się z nami