Tez miałem dylemat co wybrać po D300, ciężki orzech do zgryzienia miałem, przez ostatni rok zwiedzałem internet w poszukiwaniu odpowiedzi, niestety nikt mi nie chciał sprzedać D700 z matryca z D600
Teraz czekam na kuriera z 6d![]()
Szukaj
Tez miałem dylemat co wybrać po D300, ciężki orzech do zgryzienia miałem, przez ostatni rok zwiedzałem internet w poszukiwaniu odpowiedzi, niestety nikt mi nie chciał sprzedać D700 z matryca z D600
Teraz czekam na kuriera z 6d![]()
Coraz mniej Nikona.
Jak zwykle zderzają się 2 strony- tych co wiedzą, umieją, potrafią oraz są świadomi siły jakości i solidności w połączeniu z dobrym rzemiosłem z tymi, którzy zostali że tak powiem zmanierowani nowoczesnymi zabawkami i gadżetami technologicznymi, które powodują, że od sprzętu oczekuje się czegoś na kształt wakacji "all inclusive" (żeby aparat robił to, to i to a i jeszcze tamto i żeby najlepiej nic nie trzeba było potem z obrazkiem robić - nawet jak zdjęcia są przeciętnego pomysłu i wykonania).
Mój przyjaciel mawia że jak tak dalej pójdzie, to za kilka lat ludzie będą oczekiwali od aparatu fotograficznego, że zrobi im zakupy, zadzwoni do wujka w Stanach i podetrze im tyłek. ...
Obserwuję od początku wszelkie informacje i głosy o D300(s) od czasów premiery, bo był to przełom w jakości Nikona wraz z premierą drugiego przełomu- D3.
Należy zrozumieć rosnące oczekiwania fotografów ślubnych czy osób mających określone wymagania w związku z wykonywaną pracą, ale czasami urastają one do przesady i jak się czyta te niektóre opinie (tu i np. na opacznych optycznych) to mam wrażenie, że niektórzy focą albo tylko w kościołach bez okien i przy wyłączonych światłach albo wyłącznie w katakumbach (i to przy gasnących pochodniach..), bo tak dramatycznie wygląda ich potrzeba wysokiego ISO....
Tacy sami ludzie te kilka lat temu - gdy ukazał się D300 - piali z zachwytu nad ISO 1600 i 3200.
Teraz apetyty wzrosły bo i technika idzie nieubłaganie do przodu, ale czy aby na pewno samo wysokie ISO załatwia sprawę???
A gdzie dobry pomysł na zdjęcie, gdzie przemyślana obróbka i gdzie praca z RAW? A jasne szkła?
Przecież to są równoległe sprawy i podstawowe umiejętności fotografa w dzisiejszych czasach...
Na koniec stara prawda- która nie zmieniła się od czasów pierwszych luster cyfrowych. Tak aparat jak i obiektywy należy dobierać pod kątem przeznaczenia.
Jak ktoś chce "sprzęt do wszystkiego" to...niech sobie kupi D4 z obiektywem 28-300mm.
(i niech dalej narzeka...).
Btw.
Foci ktoś śluby na pustyniach lub w Himalajach???![]()
Ostatnio edytowane przez Fatamorgana ; 22-01-2014 o 13:03
Sympatyk Canona, użytkownik Sony, posiadacz Nikona.
D4, D7100, D300 + 7 dział kalibru 16-300mm, amunicja oraz sporo stuffu- w tym 5 m. wężyka....
Jak focisz rodzinkę itp. to pamiętaj, że D300 nie ma trybu zielonego ani scenek. I to nie sarkazm, ironia czy coś podobnego. Nie każdy robi na RAWach w manualu. A (tylko) do tego to body się nadaje. Bo jpgi wypluwa marne. Ja długo walczyłem żeby jpg jakoś wyglądały, wgrywałem profile różne, przestawiałem, ustawiałem.. W końcu się poddałem i cykałem RAW-y i nawet najbanalniejszą fotkę u cioci na imieninach musiałem przepuszczać przez obróbkę. Moja gehenna się skończyła.. Kupiłem D600A przy twoim założonym budżecie kupiłbym D7000.
Ostatnio edytowane przez orelob ; 22-01-2014 o 13:50
Ten czy inny sarkazm nie robi na mnie wrażenia, bo akurat w Nikonie raczej każdy aparat był produkowany pod kątem określonego przeznaczenia i z konkretnymi możliwościami, także to się raczej nie zmieniło.
Natomiast zmieniło się bardzo wiele wśród tzw. branży fotograficznej w kraju.
Narobiło się różnych "fotografów", którzy za dużo czytają for a za mało robią dobrych zdjęć i sporo wydziwiają- przy czym często zabierają głos w tematach o których mają tylko słabe pojęcie lub mają je w oparciu o jednostkowe, niewiele wnoszące do całości przykłady).
Potem mamy narzekania i wygórowane oczekiwania od sprzętu, który ma zastępować umiejętności.
W każdej dziedzinie można iść na skróty i zastępować rozum techniką. Ale czy to ma być podstawa???
Nie mam nic przeciwko naprawdę dobrym fotografom, których praca wymaga najlepszej jakości i osiągów sprzętu, ale ilu faktycznie ma taki warsztat? Ci najlepsi rzadko się udzielają na takich forach, bo nie mają na to czasu albo szkoda im go na próżne rozważania i roztrząsanie czy ISO 3200 powinno być mniej zaszumione od ISO 6400 - takie są realia.
P.S. Nie focę rodzinek a nawet jeśli to nie używam do tego ani scenek ani trybów zielonych.
A Nikona D300 kupiłem pod kątem dziedziny którą uprawiam a nie do wszystkiego. Czyli zgodnie z przeznaczeniem i możliwościami jakie ten sprzęt ma.
Dlatego uważam, że wszystko jest jak należy i z sensem.
Jak będę potrzebował innego sprzętu to go kupię również pod kątem przeznaczenia.
Dla mnie to tak oczywiste jak zakup pojazdu 4x4 do jazdy w terenie zamiast zwykłej, choćby nie wiem jak wypasionej osobówki.
Pozdr.
Sympatyk Canona, użytkownik Sony, posiadacz Nikona.
D4, D7100, D300 + 7 dział kalibru 16-300mm, amunicja oraz sporo stuffu- w tym 5 m. wężyka....
Pewnie masz rację. Tylko ja odpowiedziałem autorowi wątku, nie tobieA on napisał do czego chce aparat.
Widocznie nie był to aparat dla Ciebie Orelob. Wiele osób, między innymi kładzie nacisk na "pancerność" niezawodność i lubi, ma czas i czuje przyjemność z obróbki plików RAW. Jesli ktoś tego nie chce i nie czuje powinien iść w kierunku co mu księgowy na dany rok kalendarzowy zaproponuje, jako kolejna puszka z super ISO. Dlatego co roku wychodzi coraz bardziej zawodne i plastikowe "badz..." niż kiedyś. Nie bez kozery wielu nie widzi sensu szukania nowości, bo one nic nie wnoszą dla nich.
Zgadza się. Też lubię pomajstrować w RAW-ach, jeżeli chcę. A nie, bo muszę. I warto żeby autor wątku o tym wiedział i dlatego to napisałem. D300 ma zalety - AF, pancerność (jak ktoś lubi). Czy do fotek rodzinki i wakacji to potrzebne? Nie wiem, może autorowi wątku tak. Ale niech sobie zdaje sprawę z tych rzeczy o których pisałem.
I nie czaję tego ataku na posiadaczy nowych lustrzanek. Że niby łykają marketing, kupują badziew i co tam jeszcze.. Każdemu wg. potrzeb, możliwości i fantazji.
Ostatnio edytowane przez orelob ; 22-01-2014 o 14:19
Masz rację w tym co napisałeś, ja nawet na swoim D70 od początku tylko robiłem w RAW, bo do jpega nie bardzo nawet kiedyś się nadawał. Jeśli ktoś ma "dobry" warsztat w obróbce to i na potrzeby netu potrafi nie jednego dziś nim zaskoczyć. Mnie tylko szkoda że D300 nie ma CCD jak D70/200 bo to byłby ideał !
a ja przeszedlem taka droge
D50--->D80--->D300 plus D3000---->D7000---->D7100---->od tygodnia znowu d300
Byl D50,D80,D5000,D3000,D3100,D7000,D7100,D300,D700 FX , D600 FX
jest ponownie D600 , N28-105 ,N70-300VR ,Grip
Nikon A jako sprzecik mobilny i podreczny
Skontaktuj się z nami