Jeśli myślisz o filmówce, to przejrzyj kryteria przyjęć i pomyśl, czy program szkoły do której się wybierasz pozwoli Ci spełnić kryteria?
Sprawdź też nauczycieli, którzy mają Cię uczyć. Kim są, jacy są, jakie szkoły mają za sobą, wystawy, prace, doświadczenie zawodowe?
A jak z u Ciebie z tzw. plastyką? (nie wiem jak się to teraz nazywa w szkołach). Fotografia to taka dziedzina w pół drogi, z jednej strony zagadnienia techniczne, z drugiej estetyka. W technice pomaga sprzęt. Wyczucia smaku, spojrzenia, czy nawet znajomości historii sztuki (odniesienia) sprzęt Ci nie zastąpi.
Może spójrz w stronę szkół plastycznych, a techniki fotograficzne zgłębiaj sam lub pozalekcyjnie?
Poza tym, nie pytaj na forumbo nie wiesz czy odpowiada praktyk, czy teoretyk, czy niedzielny hobbysta. Zapytaj tych, którzy pracują w zawodzie, pracodawców, absolwentów. Im więcej osób tym lepiej, bo każdy ma inną drogę i inne doświadczenia.
A potem wszyscy się dziwią dlaczego w labie tak kiepsko.
Może nie sprowadzajmy rozmowy do jednostek na szczycie. Nie trzeba być Spielbergiem aby być reżyserem. Można nie nagrać w życiu ani jednej płyty, a mimo to żyć z muzyki.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami