Ja też nie widzę, dla mnie za duże, ale dałoby to poważnego kopa dla systemu.
Szukaj
Ja też nie widzę, dla mnie za duże, ale dałoby to poważnego kopa dla systemu.
Przypomina mi się dowcip o facecie, który ogląda jakiś nowy, skomplikowany gadżet:
- Panie, a do czego to służy?
- Do sprzedawania.
MariuszJ, czy sugerujesz, że NEXy były właśnie takim "epizodem" aparatów "do sprzedawania"? Bo tak coś by na to wyglądało...
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
Dla mnie (pewnie ze względów zawodowych) grzechem śmiertelnym jest BRAK WIZJI. Nie, nie jestem kiperem narkotyków
Tę wizję trudno dostrzec nawet w sprzedawaniu, niestety... Mam wrażenie, że sukces Nexów firmę zaskoczył z jednej strony i niczego nie nauczył z drugiej. Myślę tu na przykład o projekcie ILCE, dla mnie kompletny przestrzał.
oj marudzicie z wielkością... i to bardzo marudzicie...
Wizja jest przecież, nawet bym napisał wizjonerstwo. Pierwszy kompakt FF, pierwszy evil FF. Szkła nie nadążają, ale to nie od dziś.
Odnośnie wygaszania projektów ... to jednak Olympus (w porównaniu z Sony), patrząc z perspektywy czasu, swoje wygaszenie zrobił bardzo umiejętnie. Wstrzymał 4/3, kompleksowo rozwinął m43, aby ponownie tchnąć ducha w szklarnię ZD (4/3). Gdyby to zrobił wcześniej, to ludziska kombinowali by ze swoją starą szklarnią i nie kupowali by (wpierali) rozwoju szklarni m43.
Nie tak dawno każdy z nas biegał z lustrzanką i wszystkim żyło się dobrze. Teraz w końcu jest wybór - lustrzanka/evil/kompakt, każda półka jest świetna, w każdej można znaleźć coś dla siebie, a mimo to, narzekań jakby więcej. A podobno od przybytku głowa nie boli.
Ja bym nie skreślał matryc APS-C pod E-mount (jakkolwiek by się toto nazywało, NEX, ILCE, czy całkiem inaczej). Jest to w końcu rynek amatorski, a na nim leżą pieniądze. W "starej gwardii" jest przecież podobnie - cyfrowe lustra też zaczynały od APS-C, a mimo technicznych możliwości stworzenia FF, nikt nie przestał wspierać cropów.
A skoro rynek APS-C ma być wspierany, to szkła będą się pojawiać. Konkurencja jest coraz większa i nie można sobie pozwolić na przespanie szansy.
to be a rock and not to roll
Panie Mariuszu, aleś Pan rozgoryczony...
Mi fotografowanie NEX-em cały czas sprawia przyjemność. I w moim przypadku podłączanie coraz to nowych szkiełek, a czasami wracanie do starych, daje jakiegoś tam kopa fotograficznego. Pewnie dlatego, że nie mam takiego talentu, jak Mariusz
Ale coś w tym jest: faktycznie NEX-y to cały czas potencjalnie wyśmienity system. Nie chodzi mi o to, że nie ma czym focić, bo jest nawet w szkłach systemowych jest już wystarczający mz. wybór (może poza dłuższym, jasnym tele). Nie chodzi mi o błyskawiczny AF, który już od jakiegoś czasu jest w m4/3. Ale zawsze gdzieś czegoś brakuje, tak naprawdę brakuje bardzo niewiele, żeby było świetnie. Takie drobiazgi, jak brak ekranu dotykowego w NEX-ach z wizjerem - kurczę, wróciłem do 5N i jaki to jest genialny patent, nie tylko do pleśniaków... Albo brak ustawień AutoISO (czas otwarcia migawki). Albo to menu. Albo długi brak obiektywów systemowych. Trudno nie odnieść wrażenia, że Sony niektóre rzeczy robi na łapu-capu...
Pewnie im się to opłaca, na pewno są w innej sytuacji, niż np. Fuji, które fajnie dba o nabywców nawet starszych modeli (choć jak się popatrzy na ceny, to ma za co dbać). Na pewno wiele posunięć jest przemyślanych, może i cała strategia też - w końcu chłopaki z Sony nie raz pisali, że większość klientów kupuje aparat + kit, ew. drugi kit i jasną 50-tkę. I nawet nie wie, że AutoISO mogłoby być w trybie M (o ile wie o AutoISO w ogóle)...
Ale, żeby zakończyć optymistycznie, przyznam się Wam, że ja te NEX-y, pomimo ich niedoskonałości, bardzo lubię. Teraz noszę zestawik N5N+20/2.8 - idealny do robienia fajnych, dobrych również jakościowo zdjęć, malutki, mieści się w kieszeni dżinsów (no dobra, trochę na siłę). Co prawda ostatnio zupełnie nie mam czasu na fotografowanie, ale to już insza inszość...
A na przyszłość bagnetu E mamy z Bomburem oko:
Skontaktuj się z nami