Ja mam podobne do Samsunga NX - do Nikona G i Pentaxa DA - działa to nieźle, ale ponieważ skok dźwigni przysłony jest bardzo niewielki zarówno w obiektywach Nikona jak i Pentaxa, obrót pierścienia o minimalny kąt znacząco zmienia przysłonę, no i robi się to bardzo na oślep, tzn. nie ma mowy, by ustawić choćby w przybliżeniu pożądany otwór. Tzn. można wcześniej poćwiczyć i wypróbować.
Natomiast bardzo przydaje się ten adapter z pierścieniem w połączeniu ze zwykłymi obiektywami, które mają pierścień przysłon - można wtedy pracować jak z obiektywem z przysłoną preselekcyjną (np. jak Helios 44-2) - na obiektywie ustawia się pożądaną liczbę przysłony, a pierścieniem na adapterze na ślepo, bez patrzenia, można ją otwierać do ustawiania ostrości, a potem przed zrobieniem zdjęcia przymknąć jednym ruchem do ustawionej wcześniej wartości.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem



Skontaktuj się z nami