Szukaj
Automatyka zadziała na tyle dobrze że odpowiednio dostosuje poziomy (nawet jak będą przestery to sobie stłumisz to w PP), później na podstawie słuchu bądź wykresu dźwięku spokojnie zsynchronizujesz ścieżki (nie takie rzeczy się robiło).
czyli zdać się na automatykę że wytłumi do akceptowalnego poziomu? no to spoko![]()
@sapphiron - bez urazy, ale:
Nie możesz podejść dziś lub jutro do jakiegoś klubu i spróbować cokolwiek nagrać?
Dziś nawet masz powód, żeby pójść do klubu
No masz nowy sprzęt, którego nie znasz, rozumiem, ale może warto by było spróbować jak się spisze?
Przecież nie będziesz miał później pretensji do kogoś, że Ci źle doradził...
To tak jak w pytaniach weselnych, co mam zrobić w kościele, żeby było dobrze...
Najlepiej podejść i spróbować, żeby nie być zaskoczonym...
.
nie mogę zajść do klubu bo jest zamknięty. działa tylko na weekendzie.
Przypomnę tylko, ze pytałem o fdn 50/1.4. Pytanie zniknęło juz przykryte Sapphironowym tematem mikrofonu, a chętnie sie czegoś dowiem. Poza tym jeszcze jedno pytanie, tu normalnie bedzie pasował adapter FD-nex bo oba mocowania sa kompatybilne? Gdzieś czytałem, ze różnica jest taka, ze raz kręcimy pierścieniem, a raz szkłem w celu zamocowania szkielka. Jeśli pasuje fd to kupic najtańszy z ebaja czy ktoś tu ma do odsprzedania takie adapterek?
Sapphiron
Kazdy?
http://rmn1.pl Sony i telefon.
Uff. Drugi mój film . Nex 6 i Fujian 35mm/1.7
Za rok będę wiedział, co mogę zrobić lepiej![]()
rmn1,
Więcej na pewno powie Michel71, który dobrze się na tym zna i ma dużą kolekcję starych obiektywów. Mocowanie FD miało dwie odmiany, oczywiście kompatybilne ze sobą, a różnica była użytkowa. Stare (tzw. breech lock) miało obrotowy srebrny pierścień blokujący - obiektyw wkładało się prosto w dziurę w aparacie, a blokowało się obrotem tego pierścienia. Sam obiektyw nie obracał się w ogóle przy mocowaniu. Było to niewygodne, bo trudno było to zrobić jedną ręką, drugą trzymając aparat. Pod koniec lat 70-tych Canon bardzo znacznie przekonstruował obiektywy tak, by obiektywy dawało się montować wygodnie jedną ręką. W nowej wersji zewnętrzna część obiektywu obraca się przy montowaniu względem części wewnętrznej (tej, gdzie są wszystkie dźwignie sprzęgające) - więc przy wkładaniu obiektywu ta wewnętrzna część jest nieruchoma względem aparatu, a obraca się tylko zewnętrzna oprawa obiektywu - skomplikowała się więc budowa obiektywu.
Ale jeśli chodzi o kompatybilność, to, o ile wiem, nie ma różnicy, i wszystko powinno być ze sobą kompatybilne. Ale poczekaj na potwierdzenie np. Michela71.
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
Mam FDn 50/1.4, nie jest złe, choć nie wydaje mi się jakoś znacząco lepsze od innych standardów 50/1.4 z epoki. Na pewno nie jest warte 350 zł! Widziałem oferty po ok. 160 zł, całkiem często trafiają się w okolicach 200 zł i taką cenę można zapłacić. Albo poszukać okazji i tak jak ja zabulić 350 zł za 50/1.4 + 35/2
Co do mocowania, to jest oczywiście kompatybilne i faktycznie - w starej wersji mocowało się obiektyw pierścieniem (breech lock), w nowej normalnie kręci się szkłem, a wypina naciskając przycisk na obiektywie.
Adapter możesz śmiało kupować tani z eBaya, mam taki i działa OK. Ważne, żeby ostrzył do nieskończoności, ale moje doświadczenia z różnymi adapterami mówią, że jest to raczej niezależne od ceny i wytwórcy...
Po 160-200zl? Hmm, gdzie?![]()
http://rmn1.pl Sony i telefon.
Skontaktuj się z nami