Close

Strona 3 z 11 PierwszyPierwszy 12345 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 106

Wątek: E book

  1. #21

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zdyboo Zobacz posta
    Może w jukeju, ale w Polskich księgarniach co rusz są promocje. Zwykle książkę kupuję za cenę 10-15 PLNów, to dobrze ponad połowę taniej niż wydanie papierowe na paperbacku. Czasem nowości kupuję po ok 30 PLNów, ale to tylko kilka takich tytułów moich ulubionych autorów w roku. Czasem warto chwilę poczekać bo tydzień po premierze dany tytuł potrafi być o połowę taniej w promocji. Na niektórych autorów (np. King) promocje są co rusz. Czasem zdarza się, że premiera e-booka jest wcześniej niż wersji papierowej.
    Możecie wierzyć lub nie, ale nie mam na czytniku żadnej książki z chomika czy innego lewego źródła.
    W UK nie-nowosci sa po 2-4 funty, nowosci po 8-10 w papierze podobnie. Za 30 funtow masz 10 ksiazek, za 450zl (tyle srednio kosztuje eReader w Polandzie) ... sam sobie policz.

    Moje ksiazki, ktore czesto kupuje, ceny siegaja od 80funtow w gore czy papier czy ebook ... tak tak, zawodowe ksiazki sa cholernie drogie. W papierze, mam wydania z Indii za 1/4 tej ceny.

    Cytat Zamieszczone przez zdyboo Zobacz posta
    To najczęstsze argumenty, moich znajomych, którzy nie mieli okazji skorzystać z możliwości czytania na czytniku. Ci co mieli taką okazję zwykle nie wracają do papieru. No chyba, że otoczka jest ważniejsza niż sama treść. Ja mam za bardzo jednak pragmatyczne podejście do książek. Jedyne czego się obawiałem, to czy będę potrafił czytać z ekranu. Okazuje się że e-ink się do tego tak genialnie nadaje, że wszystko inne jest bardzo daleko w tyle.
    Czytam szybko, czytam dużo, jestem w stanie czytać w każdych warunkach.
    Widac nie doczytales mojego posta, bo w domu sa obecnie 2 eReadery. Nie otoczka jest wazna ale latwosc odszukiwania informacji. Jestem wzrokowcem i pamietam gdzie co jest. Przerzuce ksiazke 3x szybciej niz odnajde to samo w PDFie czy ebooku. A na marginesie, przeciez to samo napisalem, czytajac cokolowiek eReader genialny i nie swieci po oczach. ALE sa ksiazki ktore warto miec na polce. Poza tym jadac na wakacje stracic jedna ksiazke a eReadera z biblioteka to nie to samo.

    A co do Argosa UK ... sprawdz stan magazynowy a nie to czy maja na stronie w katalogu. Wielu sprzedawcow sie oglasza, ze ma a jak zlozysz zamowienie ZONK, czas dostawy do 4 tygodnii.

    Nooka sie rootuje bez problemow ale traci gwaracje. W tym miesiacu ma wyjsc nowy firmware 1.5, ktory bedzie mial normalna przegladarke internetowa oraz obsluge poczty.

  2. #22

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gALL Zobacz posta
    W UK nie-nowosci sa po 2-4 funty, nowosci po 8-10 w papierze podobnie. Za 30 funtow masz 10 ksiazek, za 450zl (tyle srednio kosztuje eReader w Polandzie) ... sam sobie policz.
    Koło 30 książek. Dobrze?
    W Polsce 30 książek kosztuje 750 - 900 PLNów i to za wydania w miękkiej oprawie na paperbacku. Nie ma w przypadku wersji papierowych promocji, że z okazji wydania ostatniego tomu trylogii całość można kupić po mocno obniżonej cenie. Rynek wydawców papierowych jest mocno skostniały, ma bardzo roszczeniowa postawę z pretensjami, że przecież szerzą kulturę to powinni być traktowani wyjątkowo. Obudzili się z ręką w nocniku i teraz starają się bardzo na siłę utrzymać dawne pozycje, torpedując wszystkie inicjatywy mające uczynić e-booki bardziej atrakcyjnymi. Łącznie z próbami regulacji rynku na poziomie ustawy. PRL wiecznie żywy.
    Pomijam już takie akcje jak wydawanie ciągów (np. trylogii) z tomu na tom na gorszym papierze. Bo skoro już i tak masz dwa tomy z tego wydania, to przecież kupisz i trzeci, co z tego, ze papier jest niemal przezroczysty, a kartki nie są białe.
    Wobec powyższego ja do tego inaczej podchodzę. Wole kupić czytnik za 450 PLNów, a potem kupować książki za 10-15 PLNów. Niż kupować książki za 30 PLNów i więcej. Pomijam, że biblioteczki nie mam z gumy.

    Moje ksiazki, ktore czesto kupuje, ceny siegaja od 80funtow w gore czy papier czy ebook ... tak tak, zawodowe ksiazki sa cholernie drogie. W papierze, mam wydania z Indii za 1/4 tej ceny.
    Literatura specjalistyczna i w Polsce jest droższa od beletrystyki, ale czytniki zostały stworzone raczej nie do tego typu literatury. Producenci dopiero starają się, żeby formaty czytnikowe dobrze obsługiwały na przykład wzory matematyczne. Tu nadal króluje PDF w związku z czym lepiej do jego obsługi nadaje sie tablet. Pomijam, że kolorowy ekran w czytniku to nadal pieśń przyszłości.

    Widac nie doczytales mojego posta, bo w domu sa obecnie 2 eReadery.
    Mam świadomość, w tym także z innych wątków, że masz czytnik i nie piszesz opinii w oparciu o wiedzę teoretyczną.

    Nie otoczka jest wazna ale latwosc odszukiwania informacji. Jestem wzrokowcem i pamietam gdzie co jest. Przerzuce ksiazke 3x szybciej niz odnajde to samo w PDFie czy ebooku.
    To po co pisałeś o szeleście kartek i zapachu farby? To otoczka, która lepiej żeby się nie stała ważniejsza od treści.
    W technicznej książce, gdzie tekst nie stanowi litej całości, może i jest łatwiej. W beletrystyce wątpię. Też jestem wzrokowcem i też z grubsza pamiętam co gdzie jest w książce, ale ostatnio w jednej powieści szukałem fragmentu. Ponieważ mam tę książkę na papierze zajęło mi to tylko kilka minut, a i to dlatego, że całkiem niedawno ją czytałem. Kiedyś nie mogąc znaleźć tego co chciałem przeczytałem książkę raz jeszcze.
    W e-booku zapodałbym do wyszukiwarki frazę, którą pamiętałem i wynik miałbym w kilkadziesiąt sekund.

    ALE sa ksiazki ktore warto miec na polce.
    Jak pisałem, biblioteczka nie jest z gumy. Jak kupowałem tylko papier, to co jakiś czas książki, które mi się nie spodobały przekazywałem do biblioteki osiedlowej. Brak miejsca był jednym z głównych powodów zakupu czytnika.

    Poza tym jadac na wakacje stracic jedna ksiazke a eReadera z biblioteka to nie to samo.
    Za to łatwiej zabrać kilka książek. We wrześniu walcząc z jetlagiem podczas dwutygodniowego urlopu przeczytałem osiem powieści. Wątpię żebym zabrał na wyjazd kiedykolwiek tyle książek w postaci papierowej.

    W tym miesiacu ma wyjsc nowy firmware 1.5, ktory bedzie mial normalna przegladarke internetowa oraz obsluge poczty.
    Przekształcanie czytników w tablet, to akurat dla mnie zły trend. Jak czytnik nie ma rozpraszaczy to się czyta, a tak to, a może pocztę sprawdzę, a może FB, a jeszcze ulubione strony itd. Choć oczywiście na wyjazd można nie brać tabletu, bo czytnik w razie czego zapewni podstawowy kontakt z siecią.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  3. #23

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Abaddon84 Zobacz posta
    Niestety nie mam nikogo w UK. Co do kindla to niestety nie ma polskiego menu, coraz bardziej skłaniam się do tego Onyxa. Niestety im więcej czytam tym większy mętlik mam w głowie... Znalazłem jeszcze takiego ebooka POCKETBOOK 613, posiada ktoś?? Dodam że bedę kupował na allegro a to podobno gorzej jeśli chodzi o produkt amazona.
    Mam Pocketbooka, ale 912 (ekran 10-calowy) do czytania pdfów. Zaletą jest możliwość czytania tego formatu bez żadnych wyginań z dopasowaniem plików i długie działanie na baterii, natomiast wadą jest żółwia powolność. Można stracić nerwy czekając zanim czytnik otworzy pdfa względnie wejdzie w określona stronę, w czasie przeglądania już lepiej.

  4. #24

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zdyboo Zobacz posta
    Pomijam, że kolorowy ekran w czytniku to nadal pieśń przyszłości.
    Już nie tak odległej: http://www.pocketbook.pl/product/117...Book_Color_Lux, tylko jak to będzie działało w praktyce?

  5. #25

    Domyślnie

    To znaczy, jak się czyta PDF napisany drobnym fontem?
    Sam przeskłada, czy trzeba powiększyć i przewijać?

    W Kindlu PDF jest widoczny, tak jak go ktoś stworzył. Jak jest za drobny tekst, to można go czytać w poziomie (powiększa do szerokości wersu). Jak dalej jest za drobno, to trzeba powiększać ręcznie i czytanie jest upierdliwe (na Kindlu bez dotyku).
    Z6III + N 14-30/4, N24-120/4, N 28-75/2.8, N 70-180/2.8 + TC 1,4x, N 24-200, V 20/2.8, V 24/1.8, N 40/2.0, TT 75/2.0, V 85/1.8.
    D750/800 + N 24-70/2.8, N 50/1.8G.

    było D70, D40, D60, D80, D90, D700, D7000, D7100, D600, D750, D7200, D7500, Z5, Z6II

    moje pstryki, na fejsie, instagram

  6. #26

    Domyślnie

    Zależy od czytnika, niektóre np. kundel wyświetlają pdf jak obrazek, możesz sobie zmieszać zwiększać i przesuwać po ekranie jak powiększony obrazek.
    inne potrafią ingerować w jego strukturę, zmieniać wielkość czcionki ilość łamać wiersze itp, nook tak potrafi ale tylko z niektórymi pdf.
    Najlepiej nie zawracać sobie nimi głowy tylko polubić się z programem "calibre".

  7. #27

    Domyślnie

    Możecie hejtowac ale ja polecę VEDIA K10 Będąc w etui szlajała się ze mną naprawdę w ekstremalnych warunkach. Żadnej zwiechy a wczytywałem jej różności. A przepraszam-raz sie zacięła na jakimś dziwolongu ale odwiesiłem podłączając do kompa. Polskie menu (jak autor wątku pragnie ) łyka prawie wszystko, łącznie z pdf, - i o ile nie jest on bezczelnym skanem- normalnie ingeruje w jego strukture jak mobi czy co innego. Wybrałem właśnie ją ze względu na to iż często mam do czynienia właśnie z różnościami tworzonymi na dziwne sposoby i najnormalniej w świecie po sciągnięciu w pracy chce poczytac w autobusie (np. opracowania mitów skandynawskich ) albo np. liczne opowiadania Lovecarfta ( po polsku). I choc mam na pendrive portable Callibre to nie zawsze mi się chce (i mam okazję) to przerobic. Jak ciężka to praca widze bo właśnie jestem w połowie porządkowania tychże opowiadań do jednego formatu, formatowania ich, poprawiania, skanowania z książek i przerabiania (rozpoznawanie tekstu) na epub. I choc się zawziąłem to szlag trafia
    http://tekaprzyrodnika.pl/
    Amator martwi się o sprzęt, profesjonalista martwi się o kasę, mistrz martwi się o światło a artysta...artysta się nie martwi.

  8. #28

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez TOP67 Zobacz posta
    To znaczy, jak się czyta PDF napisany drobnym fontem?
    Sam przeskłada, czy trzeba powiększyć i przewijać?

    W Kindlu PDF jest widoczny, tak jak go ktoś stworzył. Jak jest za drobny tekst, to można go czytać w poziomie (powiększa do szerokości wersu). Jak dalej jest za drobno, to trzeba powiększać ręcznie i czytanie jest upierdliwe (na Kindlu bez dotyku).
    W Pocketbooku dostosowuje się automatycznie do wielkości ekranu, ale w razie potrzeby można go powiększyć.

  9. #29

    Domyślnie

    A ja wybrałem Onyxa i jestem zadowolony czyta wszystko bez problemu ekran super więcej mi nie trzeba więc polecam
    NIkon D3000

  10. #30

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez markB Zobacz posta
    W Pocketbooku dostosowuje się automatycznie do wielkości ekranu, ale w razie potrzeby można go powiększyć.
    Ale po powiększeniu trzeba przesuwać w lewo, żeby przeczytać każdą linijkę?
    Jeśli tak, to do niczego to się nie nadaje, trzeba przekonwertować dokument.
    Z6III + N 14-30/4, N24-120/4, N 28-75/2.8, N 70-180/2.8 + TC 1,4x, N 24-200, V 20/2.8, V 24/1.8, N 40/2.0, TT 75/2.0, V 85/1.8.
    D750/800 + N 24-70/2.8, N 50/1.8G.

    było D70, D40, D60, D80, D90, D700, D7000, D7100, D600, D750, D7200, D7500, Z5, Z6II

    moje pstryki, na fejsie, instagram

Strona 3 z 11 PierwszyPierwszy 12345 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •