zgera --> ja zazwyczaj swoje 50/1,8d i 85/1,8d ustawiałem na f2,5-2,8 i robiłem zdjęcia z nieco większej odległości, tak, aby objąć całą postać. Starałem się nie schodzić poniżej czasu 1/160, zawsze przy świetle dziennym gdy jest jasno (ISO 800 w D90 dla mnie już nieakceptowalne). I zazwyczaj 60% zdjęć było trafionych, trzeba było robić seriami, aby mieć coś trafione. Nie wiem, być może to wina akurat mojego i kolegi body. Robiłem u siebie mechaniczną kalibrację, bo stałki nie trafiały w punkt, ale nie poprawiło to precyzji. Teraz mam D700 i te same stałki przy f1,8-2.0 i czasach 1/60-1/100 robią ostre foty - cud
.
Nie oczekuję super wydajności od D90, ale jak kolega kompaktem w tych samych warunkach co ja cykał nieruszone zdjęcia (pomijam fakt, że był na nich mega szum i słabe odwzorowanie kolorów), to mnie szlag trafiał.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami