Fajnie że się robi konkurencja, może ceny jeszcze pospadają ;] Chociaż zmieniać pół szklarni (bo do manuali trzeba tylko parę przejściówek:P) na coś bardzo podobnego do n6? I w zbliżonej cenie...
Szukaj
Fajnie że się robi konkurencja, może ceny jeszcze pospadają ;] Chociaż zmieniać pół szklarni (bo do manuali trzeba tylko parę przejściówek:P) na coś bardzo podobnego do n6? I w zbliżonej cenie...
A mnie 5R z 16-50 kusi
Dzięki za odpowiedź, co do 5N i 5R zastanawiałem się nad zakupem 5r z 16-50 za 2750, to już nie taka duża różnica w stosunku do zestawu 5N + 18-55 + 16.
Pewnie, a nawet na pewno, gdybym miał D7000, lub 5100, lub chociaż jakiegoś przyzwoitego szkła (np. sigmy 10-20) się dorobił to DSLR bym się nie pozbył, a tak przynajmniej chciałbym mieć lżej i może częściej mieć ze sobą aparat.
Tak myślę, że D80 w sumie tak jako lustrzanka z przyzwoitym wizjerem przydała mi się 2 razy w ciągu ostatniego roku.
Też istotna informacja.
W sumie miałem kiedyś minoltę G400 i jakoś fotki robiłem. I to chyba głównie z użyciem ekranu, ale tam wizjer był właściwie namiastką wizjera.
A tak poza tym, troszkę to zastanawia, że na forum dot. Marki nikon, aż taką popularnością cieszy się wątek o sony. I na dodatek bogaty jest w informacje praktyczne i efekty zabawy z nexami. Albo zatem Sony zrobiło fajna zabawkę, albo to jakiś marketing![]()
Nie powiem żeby zdjęcia nie zachęcały do zabawy i takim szkłem, także coś w tym musi być
Chyba Nikonowi przestało zależeć, szczególnie czytając o "wpadkach" w droższych korpusach, ale to nie o tym wątek.
No właśnie kusi. Tym czym kusił 5N i dodatkowo małym 16-50.
mlody czlowiek jestes, to sie znasz
tez myslalem, ze ten ekranik jest hipercool, az dnai pewnego nabylem droga kupna od Michela z KKM'u olead'a. wizjerek jest po prostu super - przypialem go w sierpniu i zdjalem raz... ale za nic nie wiem teraz po co![]()
kontrastowy, ze swietnym oddaniem kolorow, wielki (chyba wiekszy niz w D700) obraz i rewelacyjna uzytecznosc przy manualach - oto krotka jego charakterystyka. Gdy pierwszy raz go przypialem to az mnie zatkalo... pamietalem ten radosny wizjerek z Sony r-1...
A wizjer optyczny do 16ki... no prosze Cie... oled poczul sie obrazony![]()
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Źle mnie zrozumiałeś. Oczywista, że wolałbym mieć EVF niż go nie mieć. Po prostu mówię, że bez EVF da się żyć, ale bez EVF i bez gibasa to już jest dla mnie poza granicą wytrzymałości.
Uważam że Nex 6 jest aparatem bliskim perfekcji, jeżeli chodzi o moje potrzeby. Jedyne co mnie uwiera, to - mam wrażenie, że znana Ci świadomość, że mając coś tak dobrego, czujesz się tak bardzo zobowiązany...![]()
Duzym minusem sony jest jednak wysoka cena szkieł. Samsung ma po prostu taniej a body widać stały sie bardzo porównywalne pod wzgledem IQ i funkcjonalności (jakby jeszcze byl focus peak).
Co do NEX to denerwuje mnie AF(kit wide). W warunkach 1/100, iso3200, f3.5, światło kompaktowo sztuczne, rzadko trafia. W przypadku mniejszych pól ostrości (pacnięcie palcem) to jest loteria w takich warunkach. Tryb multi dziala losowo chociaz czasem jest ok. Najlepiej zachowuje sie centralny z duzym polem pomiaru (taki w tej chwili używam).
Druga sprawa to niestety aparat w trybie standby, w przeciwienstwie do lustra, po 3, 4 dniach potrafi wyssac wiekszość baterii, a poza tym wstawanie z tego trybu nie należy do super szybkich.
Mniejszy problem ale czasem uciążliwy mam z ekspozycja przy zmiennych warunkach (wewnątrz/zewnątrz) i przy wyjsciu z trybu standby. Przy takich zmianach mam wrazenie ze dopasowanie ekspozycji dziala jak w trybie filmowym, reakcja jest stopniowa i powolna ok 2s zanim ustali ekspozycje i zejdzie z bialego ekranu.
PS. Dalej go lubie.
pozdrawiam
Mirek$
Skontaktuj się z nami