a jako ciekawostka, to powiem, Wam, ze jak kupicie kiedys LACIE 3.0 USB, to po wyciagnieciu go z obudowy, bedziecie mieli Samsung-a.
Moj inny LACIE, ale na 2.0 to jest HITACHI.![]()
Szukaj
a jako ciekawostka, to powiem, Wam, ze jak kupicie kiedys LACIE 3.0 USB, to po wyciagnieciu go z obudowy, bedziecie mieli Samsung-a.
Moj inny LACIE, ale na 2.0 to jest HITACHI.![]()
Moja fotografia to moja rzeczywistosc.. powiew powietrza, ktory mnie inspiruje, nakarmia mnie, ekscytuje, uspokaja mnie i dlatego najlepszy dzien, nie jest tym, gdzie wszystko poszlo dobrze, tylko taki, ktory zostawil piekne wspomnienie w twoim zyciu.
a i jeszcze:
To ciesz sie, ze nie masz Seagate Expansion, jak dla mnie to najgorszy SHIT na rynku, bo nie sadze by byl gorszy dysk od Seagate Expansion. Zreszta prawie go nie wlaczam, bo delirium mam na niego. Co prawda dysk ten mam pare ladnych lat, Dzialac dziala.. ale lezy w szafie.. i nikomu go nie polecam..
http://www.techfanatyk.net/seagate-e...-krok-do-tylu/
Moja fotografia to moja rzeczywistosc.. powiew powietrza, ktory mnie inspiruje, nakarmia mnie, ekscytuje, uspokaja mnie i dlatego najlepszy dzien, nie jest tym, gdzie wszystko poszlo dobrze, tylko taki, ktory zostawil piekne wspomnienie w twoim zyciu.
Hmm ... ciekawe ... faktycznie coś śmierdzi. Mam co prawda kieszeń USB3 Welland, ale zasilacz jest o obciążalności 34W ... w tym seagate dali niby 18W - sporo mniej. Inna sprawa że dysku o takiej pojemności to na USB2 bym nie kupił (niskie transfery). Ten Welland też jest szczelnie zamknięty, ale dysk faktycznie przykręca się do metalowej szyny i wsuwa w metalowy korpus, który działa jak radiator. Co do klikania - raz na te kilkanaście minut może coś tam kliknie, co mnie tak średnio obchodzi- a może to objaw zbliżającego się zgonu? Tak czy inaczej w SMART wsio OK. Dyski mam rok i maja przepracowane po tym roku od kilkudziesięciu do 100 godzin.
Dokladnie, a nastepna ciekawosta, to taka (juz mi sie nawet nie chce w to wnikac i w ogole pisac o tym, ale napisze, bo ciekawe..) wczoraj wspomnialam, ze mi jednego dysku na USB, nie widzi, a pomylil mi sie zasilacz i tak sie chwile zastanowic, to ten Seagate na innym zasilaczu wlasnie zaczal w miare dobrze chodzic i nic nie klikalo, a dzis szukalam na sieci jak otworzyc ten dysk i przy okazji natrafilam wlasnie na ten artykul wyzej, przeczytalam calosc i wszystko sie zgadza co ja o tym dysku mysle i te wady, klikanie itp. i popatrz, on tam wspomnial o tym zasilaczu, ze jak sie podlaczy wiecej niz 18 W, dysk nie bedzie klikal, wiec pomyslalam sobie ze wczoraj przez ta przypadkowa pomylke, byc moze ten drugi zasilacz ma wiecej WAT, skoro mi plynnie zaczal chodzic i przestal klikac.. normalnie ciekawe...![]()
Moja fotografia to moja rzeczywistosc.. powiew powietrza, ktory mnie inspiruje, nakarmia mnie, ekscytuje, uspokaja mnie i dlatego najlepszy dzien, nie jest tym, gdzie wszystko poszlo dobrze, tylko taki, ktory zostawil piekne wspomnienie w twoim zyciu.
Wątpię, żeby klikanie było problemem zasilacza. To "zwykła" awaria pozycjonera a większa moc zasilacza może maskować prawdziwą przyczynę. Zresztą facet w kilku miejscach pisze straszne bzdety, więc nie przejmowałbym się poziomem tego opisu.
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
W sumie to nie wazne, bo i tak wlaczam ten dysk jako ostatni z moich dyskow, bo mam alergie na niego..
Na dodatek 3 kopia danych, wiec.. lepiej ja miec na takim, niz nic tam nie trzymac..
a skoro watek o dyskach, to na Seagate mam uczulenie, na WD rowniez, wiec gdyby mi przyszlo kupic na USB jakis, totalnie bylabym chyba w kropce..
Moja fotografia to moja rzeczywistosc.. powiew powietrza, ktory mnie inspiruje, nakarmia mnie, ekscytuje, uspokaja mnie i dlatego najlepszy dzien, nie jest tym, gdzie wszystko poszlo dobrze, tylko taki, ktory zostawil piekne wspomnienie w twoim zyciu.
Seagate mocno straciło pozycję przez problem z firmware SD15. Problem był banalny, ale zamiatanie go pod dywan i pozorna utrata danych, wielu ludzi doprowadziły do białej gorączki. Znam firmy które w panice płaciły czterocyfrowe kwoty od sztuki dysku za odzyskanie danych. A tymczasem wystarczyło opublikować sposób na uruchomienie dysku lub aby zachować twarz, uruchamiać je bezpłatnie. Dyski nie były uszkodzone, dane też. Przywrócenie dysku do życia to 30 sek.
Skutkiem tego zapomniany WD nagle zaczął cieszyć się dużym wzięciem ale też wyprodukował zieloną serię na której ludzie wieszają psy i naprawdę tracą dane. Jednakowoż każda firma ma wpadki z jakimiś seriami dysków, jeśli ktoś twierdzi że nie, to o czymś nie wie. Zakup dysków to loteria. W profesjonalnych jest dużo lepiej, ale konsumenckie trzeba kupować najlepiej ze znanych serii, mających jak najlepszą renomę wśród użytkowników. W WD łatwo takie wskazać (Black, Raptor) bo firma fajnie znakuje dyski, ale Seagate, bij zabij, nie wiadomo które lepsze a które gorsze.
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
Jezeli chodzi o Seagate, to znalam ten problem i tez zmienialam firmware, ale to i tak na nic, bo potem i tak po wielu miesiacach padl..No ale jak to sie mowi, to sa tylko rzeczy, a WD wzielam bo uznalam ze to wszystko i tak loteria.. no i sie nie mylilam.. nie ma rzeczy trwalych, albo pochodza troche dluzej, co trzeba sie cieszyc, albo krocej.. zycie..
Moja fotografia to moja rzeczywistosc.. powiew powietrza, ktory mnie inspiruje, nakarmia mnie, ekscytuje, uspokaja mnie i dlatego najlepszy dzien, nie jest tym, gdzie wszystko poszlo dobrze, tylko taki, ktory zostawil piekne wspomnienie w twoim zyciu.
Padł zapewne z innej przyczyny. Błąd polegał na tym, że program interfejsu dysku, w wyniku błędu w kodzie, utrzymywał flagę włączenia silnika dysku pomimo, że ów został zatrzymany. I po ptakach, bo dysk nie zgłaszał gotowości. Trzeba było interfejsem TTL wydać rozkaz zatrzymania dysku i po robocie. Zmiana firmware'u była potrzebna żeby ponownie nie zrobił takiego samego numeru.
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
a, to ja nie interesowalam sie na tyle, aby wnikac az w takie szczegoly, zmiana firmware dla mnie to i tak za duzo, na szczescie proste to bylo..
Moja fotografia to moja rzeczywistosc.. powiew powietrza, ktory mnie inspiruje, nakarmia mnie, ekscytuje, uspokaja mnie i dlatego najlepszy dzien, nie jest tym, gdzie wszystko poszlo dobrze, tylko taki, ktory zostawil piekne wspomnienie w twoim zyciu.
Skontaktuj się z nami