Szukaj
Hydra, Wave of Force, Electrocute. Na niższych poziomach Meteor (wysoki dmg) i Archon (ubiłem nim Diabolo). To mi się właśnie podoba, że można zmieniać dowolnie skille i dobierać ich zestawy w zależności od przeciwnika/sytuacji. Na forum Battle.net jest sporo ciekawych wątków o ocenach buildów, tam można poczytać o + i - rożnych umiejętności.
Przy dezintegracji build na arcane w okolicach 100, a nawet 80 może wystarczyć. Nie potrzeba żadnego skilla z tych które nie biorą arcane. Przy buildach z kulą mocy raczej szedłbym w jak najwięcej arcane i jeszcze jakiś skill który nie wymaga arcane. To co zawsze mam to diamentowa skóra ze zwiększoną żywotnością. Przydaje się też lustrzane odbicie (5 odbić). Zaklęta broń prawie zawsze, hydra kwasowa też jest bardzo dobrym skillem. Od 2go aktu inferno przerzuciłem się na build niewymagający arcane zbytnio czyli dezintegracja jako skill używany non stop, tarcza ze zwiększeniem odporności o 40%, zaklęta broń i lustrzane odbicie + diamentowa skóra. Lustrzane odbicie w multi można zastąpić tym ognikiem z runą która zwiększy damage. Opcji jest bardzo dużo. Archon też czasami jest dobrą opcją, szczególnie przed inferno. Meteor na inferno niezbyt ale przed też przydatny. Właściwie chyba każdy skill u czarodzieja jest użyteczny i można go sensownie wykorzystać.
Póki co grę przeszedłem na normalu.
O ile D1 to było coś nowego, D2 fajne rozwinięcie D1 i również sporo nowości, o tyle grając w D3 mam wrażenie, że wszystko już było. Akt 4 jest jedynie jakąś nowością.
Jak dla mnie gra....poprawna, ale szału nie ma.![]()
Przeszedłem normal barbarzyńcą, dobiłem na 33 poziom. Pierwszy raz utłukli mnie w 2 akcie gdzie było jakieś wyzwanie na czas.Potem może ze 2 razy jeszcze. Buteleczki z "życiem" zajmują tylko miejsce w ekwipunku, bo potrzeby korzystania z nich większej nie ma. Mając w jednej łapie tarczę, w drugiej coś do siekania, barbarzyńca jest praktycznie niezniszczalny.
Tak czy owak gra ląduje na półce i za jakiś czas, może głęboką zimą, do niej wrócę.
Jak dla mnie bez rewelacji. Może za duże oczekiwania miałem.
PS. O co chodzi z tym doszkalaniem kowala i jubilera? Po podciągnięciu ich na jakiś tam poziom wyżej się nie da bo jakiś rycin czy czegoś tam nie mam. WTF???![]()
nic...
The Iron never lies to you. You can walk outside and listen to all kinds of talk, get told that you’re a god or a total bastard. The Iron will always kick you the real deal.
kupiłem dziś klucz i zaczynam walkę
czas pokaże jakie będą moje odczucia związane z tą grą
Mnie też znudziło, tyle że ja osiągnąłem 60lvl, jaki jest sens grania skoro już nie mozna wyżej awansować. Na tym ostatnim poziomie trudności bez zainwestowania pieniędzy w złoto albo itemy nie ma szans na normalną grę (może 1 akt da rade przejść, ale 2 to już kosmos). Do duszy z takim chłamem, niech oddają pieniądze!!
D600
No może nie aż tak...
Każda gra się w końcu nudzi, ta wystarczyła na 40 godzin - może ciut krótko biorąc pod uwagę poprzednie 'edycje', ale cóż, wszystkim się teraz spieszy, więc i gry krótsze powstają...
Odrobina niedosytu jest podobno lepsza od przejedzenia...
Uruchomienie PVP mam nadzieję, zmieni moją motywację do levelowania...![]()
Skontaktuj się z nami