nie znam obrazka nikona, miałem już jednak kilka podejść ze znajomymi gdzie efekt osiągnięty w LR był identyczny np z C1.Wrzuć gdzieś NEFa i obrobionego jpega zobaczymy co wyjdzie? Tylko proszę, jutro po południu.
Szukaj
nie znam obrazka nikona, miałem już jednak kilka podejść ze znajomymi gdzie efekt osiągnięty w LR był identyczny np z C1.Wrzuć gdzieś NEFa i obrobionego jpega zobaczymy co wyjdzie? Tylko proszę, jutro po południu.
Tak sobie myślę, że dla każdego coś dobrego. Dyskusja o wyższości Wielkanocy nad Świętami Bożego Narodzenia nie ma sensu. Liczy się efekt, zachwycający, zastanawiający, piękny. Jak fotograf dupa to i nx2 w połączeniu z cs5 i lr4 nie pomogą. Podziwiam wasze prace
i bardzo zazdroszczę wam umiejętności i spojrzenia. Liczy się efekt a nie suwaczki. Nie ma o co się kłócić. Nie warto.
Ostatnio edytowane przez terpsych ; 11-03-2012 o 13:45
Jestem obcy i nic co obce nie jest mi obce.
T.
Pomijając wszystkie kwestie techniczne, które poruszył stig, a co do których ma świętą rację, to dla mnie i pewnie dla niego, liczy się nie co innego, jak końcowy efekt, a pary ps + nx2 w wypadku obróbki fotek z nikonów nic nie pobije i nie ma co gadać byle czego po próżnicy.
A jeśli ktoś nie widzi różnicy, to powinien udać się do okulisty, albo w ogóle porzucić fotografię, chyba że zostanie przy B&W, choć i tam byle kitu wcisnąć się nie da, bo dobra konwersja to sztuka.
Na tym kończę swoją bytność w tym wątku.
Dobrej niedzieli życząc całemu gremium.
Medice, cura te ipsum.
Ja niestety muszę powiedzieć, że mi w NXie przeszkadza to, że nie mogę sobie WB ustalić dowolnie tak, jak chcę. To raz. Dwa, że niestety ACR daje lepsze kolory z mojego D200. W NXie miałem problem z żółtym zafarbem. Nie mówiąc już o tym, że ostatnio w NXie ucięli profile D2X dla D200... To prawda, że NX ma większe możliwości edycyjne. Jest świetnym softem.
D200 plus graty...
Pora odkłąmać (lub wyjaśnić pewne rzeczy). Przy okazji - nei zmieni to tego, co już pisalem: ani od tego Stig nei polubi LRa, ani inni nie polubią NXa. I tyle.
W LRze jest pamiętany ostatnio użyty Crop Aspect. Trzeba tylko doczytać/dowiedzieć się co zrobić (nacisnąć Shift A).
W czworce są krzywe poszczególnych kanałów. Trzeba mieć włączony najnowszy proces, pod krzywymi ustawic graficzny interface i pokaują się kanały. Uprzedzając pytania - jest to logiczne, czemu tak, a nei inaczej.
Usuwanie większej ilosci za jednym zamachem - da sie, ale tylko w zakładce Library. Piszą o tym w każdym wstępie, że ta zakładka służy do edycji wiekszej ilości zdjęć na raz - i niby każdy to rozumie, a potem się miota, bo w innych usuwa mu tylko jedno. Należy przejśc do Library i usunie się więcej.
Na w***** Stiga można tak godzinami odpowiadać, że się da, że trzeba doczytać jak, że trzeba znać sposób działania programu - i tak dalej i tak dalej. Ale niech mi ktos powie - czy to jest celowe? Przecież ani ja jego, ani on mnie nie przekona nawzajem do używania on LRa, a ja NXa.
Przecież to proste! A tu już są kłótnie...
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Stig narzeka na powolność LR4.
Zauważcie, że można znaleźć trochę opinii w sieci o powolności w działaniu procesu PV2012. Beta też miała tego typu kwiatki jak np. lagi w poruszaniu suwakami. Trochę osób narzeka, że ma to też w wersji finalnej. Produkt jeszcze wymaga dopracowania.
Pozdrawiam,
Tomek
Lightroom jest produktem makowym. Filozofia która dominuje w jego interfejsie to: "wybraliśmy dla was najlepsze możliwe rozwiązania - zaakceptujcie je, nauczcie się ich i podziękujcie ładnie.". I teraz tak... W wielu wypadkach jest to całkiem niezłe podejście i się sprawdza. Wymaga *jedynie* zmian w nawykach.Choćby wspomniana opcja kadrowania zdjęcia - niesamowicie wkurzająca przez pierwszy miesiąc pracy z programem. A potem? Rewelacja! Okazuje się, że to podejście jest właściwe, choć mało intuicyjne. A dlaczego makowe? Ano dlatego, że nie ma w konfiguracji programu jednej malutkiej opcji, by kadrować w normalny sposób jeżeli ktoś lubi. W całym programie tych opcji jest jak na lekarstwo. Windziarzom to się nie może podobać po prostu. Mnie też się nie podobało i nadal preferuję rozwiązania bardziej elastyczne. Choć ze strony choćby wspierania produktu przez firmę, jest to proszenie się o problemy.
Kolejną applową mentalność widać w sposobie sterowania programem. Najwygodniej korzystać by było niemal wyłącznie z myszy. Interfejs zaprasza do tego. Ale są momenty, kiedy rzeczywiście poznanie tajemniczych, bo nigdzie niewidocznych skrótów klawiaturowych niesamowicie ułatwia i przyspiesza pracę. Dodatkowo brak znanej z Windows możliwości reorganizacji ikonek na paskach, tak by sobie dowolnie niemal dobrać zestaw najczęściej używanych poleceń. Choćby niesamowicie często używany skrót G, czyli przejście z trybu edycji do trybu siatki w bibliotece aż prosi się o dodatkową ikonkę w trybie edycji.
Co do prędkości działania to na i7 i win xp 32 bity program mi działał jakoś tam. Na mini maku, czyli niemal laptopowym sprzęcie działa mi naprawdę przyzwoicie jeżeli tylko ma rezerwy pamięci. W dodatku działam na zdjęciach znajdujących się na dysku zewnętrznym bo nie chce mi się w kółko decydować co ma być na jakiej partycji i kopiować danych. Suwaczki działają płynnie i zmiany są niemal natychmiastowe. Natomiast widać, że jest tu coś niedopracowane, skoro wydajność tak zależy od konfiguracji sprzętu czy systemu. Wszystkie wersje beta działały chyba fatalnie jednak. Jakby bez jakiejś optymalizacji. To był największy problem z jakim się borykałem na PC. Nie testowałem w systemie 64 bitowym jednak, bo wcześniej odkryłem świetne działanie na maku. Ale pewnie bym rzucił program w diabły, gdyby działał tak bezustannie.
Z powolnym działaniem można walczyć na parę sposobów. Pracę spowalnie głównie kilka operacji. Jest to przede wszystkim wyostrzanie/odszumianie oraz korekty geometrii. Ale, jako że LR w każdej chwili umożliwia wyłączenie danego efektu i przywrócenie go później, to można sobie te dwie zakładki wyłączyć na czas prac z pędzlami czy retuszem. I odwrotnie - po retuszu i pomazianiu zdjęcia setką kółek, warstw i obszarów o zmienionych wartościach atrybutów, można spokojnie te dwie czynności wyłączyć i skupić się na czymś innym. A na końcu powłączać wszystkie moduły edycyjne i wyeksportować całościową obróbkę. Jest to jedna z metod, choć może mało zachęcająca, ale czasem przydatna.
Co do precyzji działania suwaków, to znów tajemniczy interfejs i wymysły projektantów się dają we znaki. Aby dokładnie zmienić myszką wartość jakiejś składowej należy najechać nie na suwak, ale na wartość liczbową po prawej. Przytrzymać klawisz myszki i ruszyć nią w lewo lub prawo. Dodatkowe funkcje i efekty specjalne otrzymamy po przytrzymaniu przycisku Alt podczas zmian.
I tak dalej. Filozofia odmienna i głęboko rażąca przeciętnego użytkownika elastycznego systemu Windows. Minimalizm, dziwne pomysły, wymuszenie działania w ściśle okreśłony sposób, by doprowadzić edycję i pracę do ostatecznego efektu. Ale przy pewnej chęci współpracy, zaakceptowaniu pare rzeczy, przyzwyczajeniu się - jest to doskonałe narzędzie. Ale właśnie do eksperymentowania ze zdjęciami, a nie tylko obróbki masowej. Ja używam LR ponieważ mogę w dowolnej chwili wycofać dowolny efekt, a innemu wprowadzonemu wcześniej zmienić siłę lub charakter. To bardzo twórcze podejście i ten brak liniowości mnie urzekł przede wszystkim. Eksperymentowanie, ale bez utraty kontroli, bez możliwości zagubienia się w nieprzewidywalnych efektach. Tu wszystko widać od razu i nie potrzebujemy recept w 30 punktach jak mieszać ze sobą warstwy, w jakich trybach i z jakim kryciem by ostatecznie osiągnąć pożądany efekt. Wedug mnie jest to właśnie program dla fotografów z zamiłowaniem artystycznym (choć mi szalenie brak tekstur w wersji gołej), a to że umożliwia pracę rzemieślniczą to jest dla mnie dodatek.
Ps. O matko jaki długi tekst wklepałem na iPadzie - wybaczcie ew. błędy - klawiatura ekranowa jest niezła, ale ja niedoskonały. Ok poprawiłem kilka literówek.
Ostatnio edytowane przez mOSAd ; 11-03-2012 o 18:22
mOSAd....... wszystko zawarte w tym temaciechyba czas koledzy zakonczyć przepychanki
pozdrawiam
D300s + 18-200 (poszedł do ludzi) teraz Alpha 7 + 24 - 70, dodatek to iPhone 6
Skontaktuj się z nami