Pewnie że mogłem, ale wybrałem akurat ten. Szczerze mówiąc, dla mnie obraza uczuć religijnych to jakaś bzdura, zwłaszcza że po pierwsze, nie takie były intencje i po to napisałem wyjaśnienie na początku żeby było to jasne, a po drugie, nie paraduję z tym na transparentach pod żadnym kościołem. Jedyne do czego bym nie sięgnął to dziecięca pornografia. Można się odwoływać do antyku, zupełnie nie widzę powodu czemu nie do chrześcijaństwa. Jeżeli ktoś mimo wszystko czuje się urażony proponuję żeby po prostu tu nie zaglądał. Takie przedstawienie bohaterki wg mnie najlepiej oddaje kim jest, obrazoburczy wydźwięk to tylko zbieg okoliczności.
Aha, nie robię tu żadnej "szydery", chyba że ktoś wbrew wszystkiemu co napisałem chce się obrazić, to proszę uprzejmie.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami