Close

Strona 11 z 11 PierwszyPierwszy ... 91011
Pokaż wyniki od 101 do 103 z 103

Wątek: york - pomoc

  1. #101

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jm Zobacz posta
    Znam to powiedzenie.
    Jeśli wierzyć w jego prawdziwość, to - nasze stado to ów "niewielki odsetek".
    Kiedyś jak byłam chora i zalegałam w łóżku, choć nie w pościeli, zachęcałam dorosłego już psa do relaksu wraz ze mną na łóżku - nic z tego - towarzyszył mi w chorowaniu na dywaniku obok łóżka.

    Natomiast... jako dziecko wychowywałam się w domu z psem - tamten sypiał wyłącznie w łóżkach, a wylegiwał się na fotelach - o ile pamiętam nawet własnego koszyka nie miał...
    Dziś dla mnie taka sytuacja - nie do przejścia!
    No cóż - każdy dom rządzi się własnymi prawami.
    Tak naprawdę - jeśli pokażemy psu co mu wolno, i wskażemy mu jego miejsce (tu o miejsce sypiania chodzi) - nie będzie dla niego znaczenia czy sypia w swoim wygodnym kojcu z poduchą czy u boku swojego pana na wersalce -kwestia przyzwyczajenia.
    Myślę, że tu bardziej chodzi o nas samych.... o to że niektórym zwyczajnie lepiej się robi na duchu (zwłaszcza jak ktoś na co dzień żyje samotnie - tylko z psem) gdy przytuli się do nich i zamruczy z zadowolenia taki cieplutki, psi worek kłaków.
    Wszystko jest w porządku dopuki to my dyktujemy warunki na jakich pies u nas nocuje czy wyleguje się popołudniami na fotelach. (dla jasności - nasz potworek na komendę "zejdź!" - podnosi swoje 4 litery i grzecznie schodzi na podłogę )
    Ostatnio edytowane przez agape ; 19-02-2012 o 01:13
    Nikon + duperele aaa... - no i Holga...
    Blog AgaPe

  2. #102
    Iwek_22
    Gość

    Domyślnie

    hm..
    mam tylko jedno pytanie do Właścicieli yorków, - czy prawdą jest, że nie zawsze można je nauczyć załatwiania potrzeb fizjologicznych "poza domem"?

  3. #103

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Iwek_22 Zobacz posta
    hm..
    mam tylko jedno pytanie do Właścicieli yorków, - czy prawdą jest, że nie zawsze można je nauczyć załatwiania potrzeb fizjologicznych "poza domem"?
    Moj generalnie robi poza domem, chociaz czasem zostawiana jest mata i na niej awaryjnie zalatwia sie jak ma zostac sam dluzej w domu. tak to robi zawsze na spacerze, na ktory chodzi co 4 godziny, jak jest sam dlugo w domu to raczej sie nei zalatwia, a jak musi to na wspomniana mate zrobi siusu, a cos ciezszego na podlodze przy drzwiach wyjscowych, ale to sa marginalne przypadki.
    Przez kilka pierwszych miesiecy zyca faktycznie nie chcal sie zalatwiac poza domem, ale pewnego dnia sam z siebie zaczal robic to na spacerach.
    Nawazujac do wczesniejszych wypowiedzi to moj psiak sypia zawsze w swoim legowisku, dopiero nad ranem jak uslyszy budzik to przybiega caly szczesliwy i wskakuje do lozka cieszac sie przy tym niezmiernie. Jezeli w trakcie nocy wskoczy na lozko to wystarczy mu powiedziec "idz do lozka", albo "idz do siebie" i grzecznie idzie do swojego legowiska
    .
    | D700 + MB-D10 | + | Samyang 85/1.4 + Tamron 24-70VC | + | Nissin Di866 II | + | 3x YN-RF603 |

Strona 11 z 11 PierwszyPierwszy ... 91011

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •