W przypadku większości ludzi tak to właśnie wygląda - zabawka która motywuje do ćwiczeń, normalna sprawa.
Mi NW w ogóle się nie podoba i nie zamierzam się tym zajmować. Ale cała filozofia nie do końca jest naciągana - kolega prowadził kiedyś kursy NW, pokazał mi jak się to robi, po 10 minutach spaceru człowiek czuje, że całe ciało pracuje. Jak robić to poprawnie, jest nieźle.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami