Close

Strona 264 z 371 PierwszyPierwszy ... 164214254262263264265266274314364 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 2 631 do 2 640 z 3702
  1. #2631

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez hijax_pl Zobacz posta
    Rozumiem, że dla Ciebie liczy się tylko to jak szybko PS działa? To jedyny aspekt, który oceniasz? Jeśli tak, to w pełni podzielam Twoje zdanie: PC jest lepszy.
    Nie tylko PS. Rowniez Nikon Capture, InDesign, Illustrator, Corel (ktorego na Maka nie ma), itp. Coz innego ma mnie interesowac, skoro komputer to po prostu moje narzedzie pracy, ktore ma dzialac jak najefektywniej? Czas to pieniadz. Ja sie komputerem nie bawie, ani tym bardziej nie podniecam interfacem. Kolorowe wodotryski Windows wylaczone do stanu z Windows 98, zadnych przeszkadzajek, bajerow z podskakujacymi ikonkami, etc. Komputer ma zapierd...c najszybciej jak mozna za okreslona kwote, wiec kupowanie maszyny wolniejszej za wiecej -- w moim przypadku kompletnie nie wchodzi w gre.
    D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
    www.SALDAT.pl

  2. #2632

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez stig Zobacz posta
    Photoshop jest lepszy na Maku niz na PC?
    Nie i tak, może nawet OpenGL jest szybszy na Windowsie. Natomiast działa lepiej kiedy otwarte są inne, duże programy, strony internetowe a komputer od kilku dni jest nie wyłączany czy restartowany.

    Poza tym o wiele szybciej przenoszę się z "robotą" między komputerami. Jedyne co mam zabrać to dysk i nie ma opcji żeby zapomnieć czegokolwiek czego używałem na pierwotnym komputerze.

    WIem że to wszystko mogę mieć na PC ale zawsze absorbowało mnie to dużo bardziej.

    Użyję porównania.

    Mac to film o jakości x, kopiowany z płyty DVD na płytę, czterdziesta kopia jest takiej samej jakości. Zawsze może się trafić walnięta płyta, braknąć prądu, itp. ale wiadomo o co mi chodzi.

    PC to film o tej samej jakości x, kopiowany z kasety VHS na kasetę, czterdziesta kopia jest gorszej jakosci. Normalnie kopiując zawsze jakość będzie się pogarszać, inaczej niż z DVD na DVD.

    Zawsze można kopiować na VHS ze źródłowego DVD ale to właśnie jest dla mnie dodatkowe utrudnienie, rzecz, która absorbuje.

    Oczywiście to tylko porównanie, kopiowanie zdjęć czy systemu na PC i Mac nie pogarsza czegokolwiek. Mam nadzieję że to zrozumiałe.
    Ostatnio edytowane przez GoOrange ; 01-11-2011 o 11:43

  3. #2633

    Domyślnie

    I widzisz stig - tu się różnimy. Bo dla mnie praca ze zdjęciami to nie tylko PS i jego wydajność, ale też magazynowanie zdjęć, udostępnianie czy wysyłanie, kwestie CMS, drukowanie. Czyli wszystko od podłączenia karty pamięci z aparatu aż po finalny wydruk / wysłanie do labu.

    Podsumowując - oceniam całościowo.

    Obrazowo to przedstawiając: jak kupuję samochód patrzę ba całość a nie na wykres momentu silnika tylko. Bo kupować samochód wg wykresu silnika po najniższe cenie to może się okazać dość nieprzewidywalnym podejściem.
    "Optymalna ekspozycja jest kwestią gustu"

  4. #2634

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez hijax_pl Zobacz posta
    Na jakim Maku pracowałeś?
    Mac Pro (nie znam rocznika) (jakies dwa tygodnie na zleceniu w DE), Mac Book Pro, przez kilka dni w ramach jakichs zawodow nad morzem, Mac Mini u znajomego kompozytora, ktoremu regularnie fotografuje testowane przez niego graty audio. Na tym Mini oczywiscie dziala Windows, bo kolega z usmiechem na ustach stwierdzil, ze nie ma praktycznie zadnej z jego aplikacji na MacOS.
    I co, chcesz znac moje zdanie? Gdyby te doswiadczenia zrobily na mnie jakiekolwiek wrazenie, nie uczestniczylbym w tym watku, po tej stronie barykady, po ktorej jestem. Komputery jak komputery - cudow zadnych (jak mozna odniesc po opiniach fanboyow) niestety nie ma. To normalne, zwykle komputery z innym systemem operacyjnym.
    D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
    www.SALDAT.pl

  5. #2635

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez stig Zobacz posta
    -- z racji upowrzechnienia Windows, pierwszy komputer to PC (przynajmniej w krajach takich jak Polska), wiec migracja zachodzi raczej jednokierunkowo,
    -- posiadajac i uzywajac Apple'a z "swiadomego" wyboru, niemozliwym jest sie przyznac nawet tylko przed samym soba, ze ten wybor nie nastapil pod wplywem rozumu, tylko bredni, jakimi karmia innych fanboye Apple'a.
    -- chociazby nie wiem jak zle sie pracowalo i jak bardzo by to przypominalo prace na PC, nikt nie wyrazi swojej obiektywnej opinii, tylko co najwyzej powtarzal pro aplowska mantre za podobnymi mu kolegami.
    Przecież nie ma niewolnictwa a teoria sekciarska jest niepoważna. Co dzisiejszych czasach przeszkadza w zmianie komputera na dowolny z własnej nieprzymuszonej woli? Wielokrotnie w tym wątku padały deklaracje niechęci powrotu do Windows. Pisze to wielu ludzi z różnych środowisk, w różnym wieku i o różnych doświadczeniach "komputerowych". Wielu ludzi pracuje na hackintoshach. Proszę zobaczyć ile jest forów na ten temat. Istnienie zjawiska hackintosha zupełnie burzy spekulacje o fanatyzmie Apple. Ludzie stawiają OSX na PC bo widzą w nim lepszą alternatywę dla Windows.

    Cytat Zamieszczone przez stig Zobacz posta
    Photoshop jest lepszy na Maku niz na PC?
    Przecież doskonale Pan wie, że nie o to chodzi. Ta sama aplikacja jest z reguły do złudzenia podobna na Win i OSX. Różnice są w szeroko rozumianym środowisku operacyjnym, filozofii pracy, większej logice interfejsu, sprawności działania, czasu na zajmowanie się samym systemem i masie rozmaitych dupereli które składają się na doskonałe podsumowanie idei OSX - po prostu działa.

    Zauważył Pan czyjeś zdziwienie kilka postów wstecz kiedy wspomniałem, że w OSX nie ma problemu z szalejącymi kolorami w przeglądarkach? Taki jest z reguły powszechny poziom doinformowania o możliwościach OSX. Niby czemu w Windows działa to źle a w OSX dobrze? Jedyny logiczny wniosek to niedoskonałość Windows, jego nienaturalność, absorbowanie, wręcz zmuszanie zainteresowania użytkownika wadami systemu. A różnic jest więcej, znacznie więcej. Najkrócej ująłbym je w ten sposób: Kiedy mamy jakieś zadanie, trzeba je wykonać. Niezależnie od stopnia skomplikowania zadania, trzeba wykonać jakieś czynności. Wydaje się oczywiste, ale w OSX wykonuje się ich z reguły kilka razy mniej niż w Windows. To oczywiście nie przyśpiesza pracy, co często Pan kontrargumentuje, ale usprawnia, uprzyjemnia korzystanie. Takie założenie wypłynęło od Ś.P. Steva Jobsa, który gniótł swoich ludzi żeby projektowali wszystko do jak najprostszej obsługi. I to od lat urzeka użytkowników. Wcześniej podawałem jeden z wielu banalnych i genialnych przykładów. Jeśli na pulpicie w tle mamy dokument na nim inne okna a potrzebny jest niewidoczny fragment dokumentu leżącego "pod spodem", wystarczy pokręcić nad nim rolką i się przewinie. Analogicznie do przesunięcia papieru na rzeczywistym biurku. Nie trzeba uaktywniać jego okna, co powoduje wylezienie na wierzch i potem dopiero możliwe jest przewinięcie. W OSX działa to po prostu normalnie, bez dodatkowych ruchów wynikających z ograniczeń interfejsu. Takich drobiazgów jest mnóstwo, tylko trzeba pracować w OSX żeby zacząć je widzieć. Jakość pracy to nie tylko prędkość wykonywania jakichś operacji ale całokształt który do tej operacji prowadzi i występuje po niej.

    Pańskie okazjonalne doświadczenia z OSX zawsze będą zdominowane przez przyzwyczajenia z Windows. Nie dziwię się zatem sceptycznym opiniom. Ponadto, żeby się przesiadać trzeba znielubić Windows. Jeśli komuś nic w Win nie przeszkadza po co się przesiadać? Mnie osobiście już od dziesięcioleci (sic!) irytowały różne "kwiatki" w Windows. Nigdy nie byłem ich fanem. Jak muszę administrować windzianym serwerem to czuję jakbym musiał polerować bombę z uszkodzonym zapalnikiem. Próby przesiadki z ogólnymi i biurowymi zastosowaniami na Linuxa czy IBM OS z oczywistych powodów się nie powiodły. Dopiero kiedy zapoznałem się kilka lat temu z Mac OS (poprzednikiem OSX) zaczęło się myślenie nad Apple, choć naonczas widziałem masę wad. Ale kiedy pojawił się OSX, zobaczyłem w końcu coś co może zastąpić Windows i to na znacznie lepszym poziomie. Mnie, wychowanemu w dużej części na Linuxach to jak odetchnięcie powietrzem pod długim nurkowaniu na bezdechu.
    Ostatnio edytowane przez Tom01 ; 01-11-2011 o 11:57
    Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
    monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało

  6. #2636

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez GoOrange Zobacz posta
    ... iphone i ipadem, które okazały się dla mnie przełomowe...
    No, zaczyna być coraz bardziej romantycznie
    Pozdrawiam
    Paweł

    Moja radosna twórczość

  7. #2637

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Tom01 Zobacz posta
    Przecież nie ma niewolnictwa a teoria sekciarska jest niepoważna. Co dzisiejszych czasach przeszkadza w zmianie komputera na dowolny z własnej nieprzymuszonej woli? Wielokrotnie w tym wątku padały deklaracje niechęci powrotu do Windows. Pisze to wielu ludzi z różnych środowisk, w różnym wieku i o różnych doświadczeniach "komputerowych". Wielu ludzi pracuje na hackintoshach. Proszę zobaczyć ile jest forów na ten temat. Istnienie zjawiska hackintosha zupełnie burzy spekulacje o fanatyzmie Apple. Ludzie stawiają OSX na PC bo widzą w nim lepszą alternatywę dla Windows.



    Przecież doskonale Pan wie, że nie o to chodzi. Ta sama aplikacja jest z reguły do złudzenia podobna na Win i OSX. Różnice są w szeroko rozumianym środowisku operacyjnym, filozofii pracy, większej logice interfejsu, sprawności działania, czasu na zajmowanie się samym systemem i masie rozmaitych dupereli które składają się na doskonałe podsumowanie idei OSX - po prostu działa.

    Zauważył Pan czyjeś zdziwienie kilka postów wstecz kiedy wspomniałem, że w OSX nie ma problemu z szalejącymi kolorami w przeglądarkach? Taki jest z reguły powszechny poziom doinformowania o możliwościach OSX. Niby czemu w Windows działa to źle a w OSX dobrze? Jedyny logiczny wniosek to niedoskonałość Windows, jego nienaturalność, absorbowanie, wręcz zmuszanie zainteresowania użytkownika wadami systemu. A różnic jest więcej, znacznie więcej. Najkrócej ująłbym je w ten sposób: Kiedy mamy jakieś zadanie, trzeba je wykonać. Niezależnie od stopnia skomplikowania zadania, trzeba wykonać jakieś czynności. Wydaje się oczywiste, ale w OSX wykonuje się ich z reguły kilka razy mniej niż w Windows. To oczywiście nie przyśpiesza pracy, co często Pan kontrargumentuje, ale usprawnia, uprzyjemnia korzystanie. Takie założenie wypłynęło od Ś.P. Steva Jobsa, który gniótł swoich ludzi żeby projektowali wszystko do jak najprostszej obsługi. I to od lat urzeka użytkowników. Wcześniej podawałem jeden z wielu banalnych i genialnych przykładów. Jeśli na pulpicie w tle mamy dokument na nim inne okna a potrzebny jest niewidoczny fragment dokumentu leżącego "pod spodem", wystarczy pokręcić nad nim rolką i się przewinie. Analogicznie do przesunięcia papieru na rzeczywistym biurku. Nie trzeba uaktywniać jego okna, co powoduje wylezienie na wierzch i potem dopiero możliwe jest przewinięcie. W OSX działa to po prostu normalnie, bez dodatkowych ruchów wynikających z ograniczeń interfejsu. Takich drobiazgów jest mnóstwo, tylko trzeba pracować w OSX żeby zacząć je widzieć. Jakość pracy to nie tylko prędkość wykonywania jakichś operacji ale całokształt który do tej operacji prowadzi i występuje po niej.
    No i ja właśnie o tym wszystkim, tylko w mniej precyzyjny i opisowy sposób...

    Cytat Zamieszczone przez Pawel92 Zobacz posta
    No, zaczyna być coraz bardziej romantycznie
    Kompletnie nie rozumiem!

  8. #2638

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Pawel92 Zobacz posta
    No, zaczyna być coraz bardziej romantycznie
    Myślałem że się scali.... Sorki!

    Jak już poszedł post to dopiszę.

    Na iphone pierwszy raz poprawnie i w miarę komfortowo, z każdego miejsca na świecie monitoruję co się dzieje w firmie (obraz).
    Na ipadzie jak wyżej + mam 10 x wyższy transfer w internecie niż z jakiegokolwiek innego urządzenia mobilnego a to świadczy o tym że mi ipad w tym nie przeszkadza. Inaczej niż pseudo internet w pseudo urządzeniach mobilnych.
    Ostatnio edytowane przez GoOrange ; 01-11-2011 o 11:52

  9. #2639

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez stig Zobacz posta
    Oprocz wydajnosci aplikacji (in plus w PC) -- kompletnie zadnych.
    Co by nie rzec, to gładzik na MBP jest extra i nie ma sobie równych, ale pewnie używasz tylko mysz, wiec Cie to nie wzrusza
    Pozdrawiam
    Paweł

    Moja radosna twórczość

  10. #2640

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez GoOrange Zobacz posta
    Natomiast działa lepiej kiedy otwarte są inne, duże programy, strony internetowe a komputer od kilku dni jest nie wyłączany czy restartowany.
    Mi takich bzdur nie opowiadaj. Komputer restartuje raz na kilka tygodni (kiedy tego apdejty wymagaja). Przez ten czas komp chodzi praktycznie non-stop od 7-8 rano, do 1-2 w nocy. Caly czas maile, www, komunikator, manager plikow i player audio. I do tego rzecz jasna glowne aplikacje, ktorych w ogole nie zamykam: InDesign, Photoshop, Capture NX, View NX, Illustrator, czasami tez Corel, DreamWeaver, ACDSee. Obrabiam reporterskie sety po kilkadziesiat i kilkaset NEFow, PSD i TIFFy po kilkaset mega, wielostronicowe ksiazki, katalogi, plakaty, billboardy, szparuje, składam, drukuje do PDF press ready, Postscriptu, rastruje, separuje. Od czasu do czasu do tego grona dolacza After Effects i Premierka, tak wiec edycja, montaz i kompresowanie video. Gdybym mial takie problemy jakie probujesz sugerowac, musialbym ten komputer restartowac kilka razy dziennie i zamykac kazda aplikacje po jej uzyciu.




    Cytat Zamieszczone przez GoOrange Zobacz posta
    Mac to film o jakości x, kopiowany z płyty DVD na płytę, czterdziesta kopia jest takiej samej jakości. Zawsze może się trafić walnięta płyta, braknąć prądu, itp. ale wiadomo o co mi chodzi.

    PC to film o tej samej jakości x, kopiowany z kasety VHS na kasetę, czterdziesta kopia jest gorszej jakosci. Normalnie kopiując zawsze jakość będzie się pogarszać, inaczej niż z DVD na DVD.
    Wiesz co... Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak bardzo bredzisz...
    D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
    www.SALDAT.pl

Strona 264 z 371 PierwszyPierwszy ... 164214254262263264265266274314364 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •