Cytat Zamieszczone przez Tom01 Zobacz posta
Przecież nawet z tłuczkiem do kartofli można mieć problemy. Chodzi o ich wagę, ilość i częstotliwość spotykania.
Jak sie porownuje najtansze skladaki za "tysioncpincet", na ktorych buszuje cala rodzinka, ktora nawet nie zaznajomila sie z podstawowymi zasadami uzywania komputera, korzystajac z jednego konta z uprawnieniami administratora, instalujac na nim kazde g... z kazdej mozliwej strony w sieci (gdzie to kazde g... na MacOS sie nie zainstaluje, bo wersji na ten system nie ma), i radosnie kasujac pliki systemowe, to czego ty oczekujesz? Komputer przygotowany przez producenta, z odpowiednimi kontami do pracy -- obojetnie czy bedzie to PC czy Apple -- bedzie dzialal i nie bedzie sie wieszal. Wiem, bo moi starsi juz rodzice, od kilku miesiecy uzywaja codziennie laptopa PC. Wg Twoich bajan, ten komputer powinien przynajmniej kilka razy wisiec, a po tych kilku miesiacach powinienem sie juz przygotowywac do reinstalacji systemu. A tak nie jest. Ojciec nie dzwoni i nie pyta, co to za niebieski ekran mu wyskoczyl, nie zali mi sie, ze internet mu nie dziala, albo ze kursor myszki zastrajkowal... Tak wiec nie ma z tym problemu. Problemy pojawiaja sie w chlamie, ktory w ogole nie powinien byc nazywany komputerem, i tez tylko w sytuacji, kiedy jakis idiota zainstaluje Windows, udostepniajac wszystkie destrukcyjne mozliwosci wyluzowanej i nieswiadomej gawiedzi. My jednak nie rozmawiamy o ekstremach, tylko o normalnych, logicznych zachowaniach.

Nie rozstrzasamy tutaj ogolu, tylko komputery jako narzedzia w naszym fachu! Do Maka rownaj przemyslanie zlozonego skladaka PC, ktory sluzy jako maszyna do obrobki zdjec (przypominam, ze wokol tego kreci sie to forum, oraz watki w stylu "jaki komputer?" "do Photoshopa", "do LR", "do NC", itd.). Wtedy dojrzysz te sama stabilnosc, wieksza wydajnosc, nieporownywalnie lepsze mozliwosci rozbudowy i cene, ktora jest niewielkim procentem tego, co trzeba zaplacic za to samo (co najwyzej inny -- nie rownoznaczne z lepszy -- system).