Szukaj
Kojarzy Pan z pewnością jeden z podstawowych argumentów przy wyborze antywirusów, tj który mniej zamula system.
Dodatkowo, po co miałbym płacić za coś, co robi tylko jakieś pozorowane działania.
Wirusy i inne spyware na Unixy i Linuxy istnieją, ale nie mają, jak wielokrotnie pisałem, "warunków do życia". Dlatego nie są problemem. Jeśli nawet użytkownik łamiąc podstawowe zasady bezpieczeństwa doprowadzi do uruchomienia np programu szpiegowskiego lub spamującego, to taki proces jest możliwy do identyfikacji i unieszkodliwienia w kilka sekund.
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
A ja tu węszę typowego, lekkiego trola forumowego. Bo Mój maczek mimo zawalenia go czasmi dwudziestoma kilkoma śladami w Logicu nigdy sam się nie wieszał i rebootował - tym bardziej w finderze.
Nie zgodzę się że finder jest lata świetlne za windowsowym explorerem - świadczy o tym choćby łatwość w przeglądaniu plików.
Z wifi to w porównaniu z pecetowymi lapkami w pracy macbook nigdy nie miał problemów.
Więc takie to poprostu opowieści z mchu i paprociGratuluję koledze pomysłowości, zamiast photoshopa radziłbym zacząć pisać powieści SF.
Używam Maca... jestem przeciwnikiem antywirusów na maka jak i windowsa, w mojej 10 letniej przygodzie z komputerami antywirus zawsze więcej mieszał niż jakiś wirus
no może pomijając blastera/ sasera i jeden z pierwszych wirusów autorun.inf gdzie później nie dało się otwierać dysków i folderów, ale do tego wystarczył combofix i po 15 min komputer działał jak nalerzy
Dla przykładu, kożystam z blueconnekt podpiętego do windowsa, chciałem sobie udostępnić połączenie dla maca, więc stworzyłem w macu sieć wifi połączyłem i na windowsie kaspersky odrazu krzyczał że próba włamania do komputera.....
Uczę się... Dobry sprzęt, kijowe umiejętności
Trochę OT, ale z tego co widziałem, to chyba najbardziej upierdliwy antywirus jaki jest. Parę dni temu zablokował u znajomego program magazynowy, przesuwając go do "strefy zagrożenia" czy jakoś tak i wielokrotne ręczne wskazywanie go jako "zaufany" nie pomagało. Oczywiście pod koniec upływającego okresu subskrybcji program nie omieszka się pochwalić kilkudziesięcioma tysiącami "niebezpiecznych sytuacji" jakim "zapobiegł". Na laikach robi to rzecz jasna wrażenie i betonuje pogląd, że jakby nie antywirus to ręka noga mózg na ścianie.![]()
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
Robaki wykrozystujace dziury w jadrze linux tez nie maja warunkow? Wykonanie kodu z uprawnieniami jadra nie jest wystarczajacym warunkiem do zycia? Proces jest mozliwy do identyfikacji jezeli sie nie maskuje. Dobrze, profesjonalnie napisany rootkit jest wykrywalny jedynie metodami podobnymi do uzytych w nim. To bajka ze na linuxie czy systemach unixowpodobnych rootkity nie moga sie skutecznie ukryc. Wystarczy ze uzyskaja dostep do pamieci jadra ( co jest mozliwe zaleznie od wersji jajka ), reszta to formalnosc.Wirusy i inne spyware na Unixy i Linuxy istnieją, ale nie mają, jak wielokrotnie pisałem, "warunków do życia". Dlatego nie są problemem. Jeśli nawet użytkownik łamiąc podstawowe zasady bezpieczeństwa doprowadzi do uruchomienia np programu szpiegowskiego lub spamującego, to taki proces jest możliwy do identyfikacji i unieszkodliwienia w kilka sekund.
Wirusy ktore widac na pierwszy rzut oka, ktore usuwaja dane i robia inne nieprzyjemne rzeczy sa najmniejszym problemem i sa stosunkowo najmniej szkodliwe. Najwiekszym zagrozeniem sa te programy ktore sa dla nas niewidoczne a przechwytuja wpisywane przez nas hasla, nr kart kredytowych i inne wrazliwe informacje, oraz te ktore zamieniaja nasz komputer w zombieKtos moze powiedziec " co z tego ze jestem czescia botnetu, skoro mi to nie szkodzi" - oczywiscie, tak wyglada to na peirwszy rzut oka. Kiedy nasz komputer zostanie uzyty do lamania skradzionych hasel badz ataku DDoS np na swiatowy DNS ( komus w koncu sie uda ), badz bardziej prozaicznie - do zainfekowania kolejnych komputerow, to przyczyni sie to do globalnego obnizenia poziomu bezpieczenstwa w internecie.
Kazdy kto mowi ze nie ma wirusow na komputerze bo ich nie widzial i mu nic nie przeszkadza, mowi z pkt widzenia informatycznego glupoty. To nie te czasy kiedy wirusami byly w 99% programy ktore mialy poprzeszkadzac userowi czy zniszczyc dane. Teraz malware musi na siebie zarabiac.
d70s + N18-70 + N55-200
aż kusi zacytować pewnego użytkownika mercedesa i na pytanie będące tytułem postu "Dlaczego Apple MAC?" odpowiedzieć: BO MNIE STAĆto tak żartem na marginesie, bo swoją drogą pecet poskładany na porządnych, markowych podzespołach niestety cenowo wiele nie odbiega od maca.
http://store.apple.com/pl/browse/hom...co=MTAyNTQzNjA
Na prawde tak uwazasz? :P
Workstation MAC pro sa drogie. Imho lepiej inwestowac w DELLa. iMAC nie wiadomo do czego porownywac. Do laptopow - ze wzgledu na mobilne podzespoly, do stacjonarnych - ze wzgledu na wielkosc keranu, do lustra - ze wzgledu na blyszczaca matryce...
Ostatnio edytowane przez Kurtz ; 02-10-2011 o 13:26
d70s + N18-70 + N55-200
W filmach też tak to pokazują. Aby obrabować bank, wystarczy "tylko" otworzyć sejf.![]()
Biedni głupi mac-userzy. Debile, nawet nie wiedzą jak ich systemy są zapaskudzone i sieją w świat kradzionymi danymi, spamem i czym tylko jeszcze. Lepiej Panu to robi?![]()
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
Sprawdź ceny markowych PC typu Dell czy HP. Wcale nie będzie aż tak tanio. Poza tym weź pod uwagę jakie procesory są w Pro i do czego ten komputer jest przeznaczony. Domowe zastosowania to iMac a ja w pracy nie wyobrażam sobie innego komputera jak tylko maca pro - szczególnie jak jest kilkanaście ścieżek w 24 bit.
Skontaktuj się z nami