Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 557

Wątek: Nikon 1

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez MariuszJ Zobacz posta
    Mi sample mówią że jest sporo lepiej niż LX5. Pytanie ile ten przyrost jakości powinien kosztować, jest oczywiście otwarte.
    Sporo? Tzn ile?
    Na 24mm w LX5 mamy do dyspozycji f=2.0 i stabilizację optyczną dla nieruchomych kadrów.
    W CX mamy 10mm/2.8 czyli 1eV gorzej, brak stabilizacji i +250$ w cenie, może w CX będzie odrobinę lepiej.
    Dla 10-30mm/3.5-5.6 mamy 2ev w plecy i brak stabilizacji, pewnie będzie podobnie.


    Jak na razie LX5 to 50% wartości J1 kit, w złotówkach jakieś 1200zł.

    Aby CX zwiększył swoją atrakcyjność, moim zdaniem, potrzebuje:
    - kita podobnego do Panasonic 14-42X (zoom naleśnika) - aby gabarytami rywalizować z kompaktami.
    - jasnych obiektywów stałoogniskowych z minimalną przysłoną nie więcej niż f=2.0 - aby rywalizować z innymi bezlustowcami.
    - ceny na rozsądnym poziomie (np. cena CX body+kit pomiędzy zaawansowanym kompaktem i bezlustrowcem (z większą matrycą)+kit)
    Ostatnio edytowane przez koniecpolska ; 23-09-2011 o 11:02

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez koniecpolska Zobacz posta
    Sporo? Tzn ile?
    Widać IMHO większą różnicę niż między LX5 i XZ1 czy dowolnym innym "kompaktem dla entuzjastów" (gdzie jest iluzoryczna). Czyli potencjał do rejestrowania lepszych obrazów jest.

    Cytat Zamieszczone przez koniecpolska Zobacz posta
    Na 24mm w LX5 mamy do dyspozycji f=2.0 i stabilizację optyczną dla nieruchomych kadrów.
    W CX mamy 10mm/2.8 czyli 1eV gorzej, brak stabilizacji i +250$ w cenie, może w CX będzie odrobinę lepiej.
    Dla 10-30mm/3.5-5.6 mamy 2ev w plecy i brak stabilizacji, pewnie będzie podobnie.
    Pisałem tylko o potencjale, obietnicy. Oczywiście że nie w tym kształcie oferty, który został nam zaproponowany i raczej nie w tej cenie.

    Różnica może jednak wyjść nawet w wakacyjnych pstrykach, w sprzyjających warunkach, bez angażowania rawów - zdjęcia z 1-ki mogą być ostrzejsze, o lepszej saturacji, z możliwością użycia mniejszych kątów widzenia (jak w drugiej kieszeni będzie tele), a przede wszystkim - osiągalne szybciej i w większej ilości. A zmora fotografii cyfrowej czyli nadmiar kadrów do selekcji, będzie programowo leczona (jakoś do tego mam akurat najmniejsze przekonanie )

    Cytat Zamieszczone przez koniecpolska Zobacz posta
    Jak na razie LX5 to 50% wartości J1 kit, w złotówkach jakieś 1200zł.
    Nie zamierzam sprzedawać swojego Lumixa - jest akuratny

    Cytat Zamieszczone przez koniecpolska Zobacz posta
    Aby CX zwiększył swoją atrakcyjność, moim zdaniem, potrzebuje:
    - kita podobnego do Panasonic 14-42X (zoom naleśnika) - aby gabarytami rywalizować z kompaktami.
    - jasnych obiektywów stałoogniskowych z minimalną przysłoną nie więcej niż f=2.0 - aby rywalizować z innymi bezlustowcami.
    A ja wcale bym się nie upierał przy zmniejszaniu kitowca, czy rozjaśnianiu oferty obiektywów. Przysłona oczywiście może Ci trochę podratować tyłek w gorszym świetle, ale nie ma żadnej innej funkcji - przy tym rozmiarze matrycy nie wpływa kreatywnie na obraz, podobnie zresztą jak w innych kompaktach. Stąd lampa systemowa, mała ale dość mocna w stosunku do gabarytów i kręcona, miejmy nadzieje nie o horrendalnej cenie jest lepszym pomysłem.

    Cytat Zamieszczone przez koniecpolska Zobacz posta
    - ceny na rozsądnym poziomie (np. cena CX body+kit pomiędzy zaawansowanym kompaktem i bezlustrowcem (z większą matrycą)+kit)
    Jest kryzys, trzeba ratować gospodarki i kupować. Właśnie to drogie, nie to tanie. Jak bida ciśnie, towary luksusowe idą jak woda... Dlatego bardziej brakuje mi tego, co lepiej wyczuło Fuji - stylu, smaku, dobrej prezencji, niezłych materiałów.

    posiadam plecaczek a w nim kliszaczek, tudzież teczkę a w niej cyfróweczkę | moje 500px

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez MariuszJ Zobacz posta
    Jest kryzys, trzeba ratować gospodarki i kupować. Właśnie to drogie, nie to tanie.
    Kryzys wydaje się dopiero zaczynać. Ciekawe które firmy foto zbankrutują, bo że będą bankrutować to prawdopodobne - przy takiej konkurencji jak obecnie wypuszczanie nowych produktów jest stąpaniem po cienkim lodzie ze sporym ryzykiem utonięcia.. Dodatkowo rekordowo mocny jen praktycznie każe zapomnieć o niższych cenach. Pewnie dlatego tak mało nowości w wyższych segmentach Nikona, Canona.

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez raider Zobacz posta
    Kryzys wydaje się dopiero zaczynać. Ciekawe które firmy foto zbankrutują, bo że będą bankrutować to prawdopodobne - przy takiej konkurencji jak obecnie wypuszczanie nowych produktów jest stąpaniem po cienkim lodzie ze sporym ryzykiem utonięcia..
    No i szybko się sprawdziło, dziś informacja że Kodak ma raczej bankrutować.

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez raider Zobacz posta
    No i szybko się sprawdziło, dziś informacja że Kodak ma raczej bankrutować.
    Cholera...trzeba nakupić filmu na zapas ;[
    A7RII/24/35/85

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez MariuszJ Zobacz posta
    Różnica może jednak wyjść nawet w wakacyjnych pstrykach, w sprzyjających warunkach, bez angażowania rawów - zdjęcia z 1-ki mogą być ostrzejsze, o lepszej saturacji, z możliwością użycia mniejszych kątów widzenia (jak w drugiej kieszeni będzie tele), a przede wszystkim - osiągalne szybciej i w większej ilości. A zmora fotografii cyfrowej czyli nadmiar kadrów do selekcji, będzie programowo leczona (jakoś do tego mam akurat najmniejsze przekonanie )
    Wielkiej różnicy, a tym bardziej w wakacyjnych pstrykach nie będzie. Ja tam wielkiej różnicy nie widzę w stosunku do NEX czy matryc4/3 (mam wszystkie trzy pod ręką i nie jeden raz porównywałem). Największe różnice są w dziedzinie GO, a tu CX jest bliżej LX5.


    Cytat Zamieszczone przez MariuszJ Zobacz posta
    Stąd lampa systemowa, mała ale dość mocna w stosunku do gabarytów i kręcona, miejmy nadzieje nie o horrendalnej cenie jest lepszym pomysłem.
    W LX5 można użyć byle jaką popierdułkę za 50zł z alledrogo, lub coś z TTLem (Metz, Olek) nie mówiąc juz o byle jakim wyzwalaczu radiowym. Ja np. używam LX5 z FL-50 zamontowaną na szynie Brak normalnej stopki w V1 to jeden z największych błędów moim zdaniem. Nie rozumiem czym się kierował Nikon wybierając takie rozwiązanie.
    Ostatnio edytowane przez koniecpolska ; 23-09-2011 o 13:06

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez koniecpolska Zobacz posta
    Wielkiej różnicy, a tym bardziej w wakacyjnych pstrykach nie będzie. Ja tam wielkiej różnicy nie widzę w stosunku do NEX czy matryc4/3 (mam wszystkie trzy pod ręką i nie jeden raz porównywałem). Największe różnice są w dziedzinie GO, a tu CX jest bliżej LX5.
    Zgadza się. Powiem nawet więcej - tania lustrzanka z kitowym obiektywem też daje w tych zastosowaniach porównywalny obraz i też ta kreatywność GO jest dość kontrowersyjna.

    Jeżeli jednak postawimy sobie pytanie, jakie są podstawowe przyczyny zepsutych zdjęć okazjonalnego pstrykacza, może się okazać że Nikon 1 nie jest bez szans.
    1. AF. Niby głębia w kompaktach jak stąd w cholerę, ale często nie trafiamy dokładnie. A to się omsknie na tło, a to lag będzie tak duży że obiekt nam jednak ucieknie. Nie będzie zupełnie nieostry, ale "nieostrawy", mniej ostry niż inne rzeczy w kadrze. Szybkość i pewność AF jest bardzo po macoszemu traktowana w tym segmencie.
    2. Rozpiętość tonalna - oko vs matryca. Większość rozczarowań (to nie dotyczy tylko użytkowników kompaktów) bierze się z porównania tego co wyszło z tym, co widzi nasze oko. Oczywiście, matryca Nikona 1 nie będzie miała tu jakichś wyśrubowanych parametrów względem konkurencji, w końcu to ta sama stara technologia. Ale przy odpowiednio szybkim aparacie, który bez opóźnień może przedłużyć kompozycję i programowo ulepić więcej DR w finalnym obrazie, efekt może być bardziej spektakularny. Bez specjalnych zabiegów ze strony fotografa, który nie chce na wakacjach robić fotodoktoratu.
    3. Wakacyjny pstrykacz często nie robi zdjęć. On je nap...a , mając za nic szacunek dla migawki, kadru, usiłując złapać tę jedną chwilę w której co najwyżej jedno z bachorów nie będzie miało palca w nosie. Idea Nikona 1 wychodzi czemuś takiemu naprzeciw.

    Cytat Zamieszczone przez koniecpolska Zobacz posta
    W LX5 można użyć byle jaką popierdułkę za 50zł z alledrogo, lub coś z TTLem (Metz, Olek) nie mówiąc juz o byle jakim wyzwalaczu radiowym. Ja np. używam LX5 z FL-50 zamontowaną na szynie Brak normalnej stopki w V1 to jeden z największych błędów moim zdaniem. Nie rozumiem czym się kierował Nikon wybierając takie rozwiązanie.
    Sprawdzenie czy LX działa z SB800 i wyzwalaczem radiowym (działa! działa!) było ostatnią moją próbą wykorzystania jego sanek Ale gdybym miał kieszonkową, zasilaną z aparatu lampkę, słuchającą się pstrykadełka ze wszystkim, z pokłonem we wszystkie strony - kto wie?

    Nie jest to aparat dla mnie, ale apelowałbym o "wstrzemięźliwość w sceptycyzmie" - to nie musi być wcale, jak to uroczo ktoś ujął, idealne połączenie wad lustrzanki i kompaktu, a coś mającego realny target.

    posiadam plecaczek a w nim kliszaczek, tudzież teczkę a w niej cyfróweczkę | moje 500px

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez MariuszJ Zobacz posta
    1. AF. Niby głębia w kompaktach jak stąd w cholerę, ale często nie trafiamy dokładnie. A to się omsknie na tło, a to lag będzie tak duży że obiekt nam jednak ucieknie. Nie będzie zupełnie nieostry, ale "nieostrawy", mniej ostry niż inne rzeczy w kadrze. Szybkość i pewność AF jest bardzo po macoszemu traktowana w tym segmencie.
    http://www.lesnumeriques.com/duels.p...&p2=9793&ph=21
    Daje do myślenia, można porównać z innymi pstrykadłami.
    Cytat Zamieszczone przez MariuszJ Zobacz posta
    2. Rozpiętość tonalna - oko vs matryca. Większość rozczarowań (to nie dotyczy tylko użytkowników kompaktów) bierze się z porównania tego co wyszło z tym, co widzi nasze oko. Oczywiście, matryca Nikona 1 nie będzie miała tu jakichś wyśrubowanych parametrów względem konkurencji, w końcu to ta sama stara technologia. Ale przy odpowiednio szybkim aparacie, który bez opóźnień może przedłużyć kompozycję i programowo ulepić więcej DR w finalnym obrazie, efekt może być bardziej spektakularny. Bez specjalnych zabiegów ze strony fotografa, który nie chce na wakacjach robić fotodoktoratu.
    LX5 na niskim iso ma DR rzędu 11ev, NEXy, FujX100 ma 12eV, większość luster ma 10eV. Wszelkie auto HDR'y w NEX mam powyłączane, z resztą i w LX5 i w NEX używam tylko RAW'a.


    Cytat Zamieszczone przez MariuszJ Zobacz posta
    Sprawdzenie czy LX działa z SB800 i wyzwalaczem radiowym (działa! działa!) było ostatnią moją próbą wykorzystania jego sanek Ale gdybym miał kieszonkową, zasilaną z aparatu lampkę, słuchającą się pstrykadełka ze wszystkim, z pokłonem we wszystkie strony - kto wie?
    Najlepsza lampka jest ta wbudowana, bo zawsze jest z nami. Lampkę do NEX noszę, bo akurat mieści się w futerale, ale nie używam często, bo trzeba się namęczyć aby założyć. Jeśli wiem, ze będę musiał błyskać, to nie ma nic lepszego od lampy pokroju FL-50, do doświetlenia cieni pod słońce, wystarczy mała wbudowana, do świecenia po sufitach, mała popierdułka się do niczego nie nadaje, co widać na fotkach z optycznych.pl (chyba).
    Ostatnio edytowane przez koniecpolska ; 23-09-2011 o 14:39

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •