hmm, jakaś nienormalna sytuacja...
To jest ISO 2200 z 300s i wydaje mi się, że nie ma takiego potwornego szumu:
Szukaj
hmm, jakaś nienormalna sytuacja...
To jest ISO 2200 z 300s i wydaje mi się, że nie ma takiego potwornego szumu:
N
Uważam, że ma znaczenie, bo tak naprawdę liczy się nie ogniskowa, a kąt widzenia. Chodzi o to o jaki kąt się przesunie obiekt, by był zarejestrowany jako nieostry. Więc powinno się brać pod uwagę ekwiwalent ogniskowej.
Sprawa traci co nieco na wadze w przypadku pracy z VR i obiektami statycznymi, ale to chyba jasne jak słońce, więc się nie będę nad tym rozwodził.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Dobrze, zakładając teoretycznie, że robisz zdjęcie "identycznie zruszone" 2 aparatami:
1. DX
2. FX, o takiej rozdzielczości, że wytniesz z niego DX, o identycznej rozdzielczości jak wyżej.
Będziesz miał różnicę? Nie.
Tu ma znaczenie tylko ogniskowa, bo od niej zależy prędkość liniowa, z którą przy danej ogniskowej przesunie się obraz po matrycy i czy to FX czy to DX - będzie ona taka sama.
Ewentualnie można teoretyzować, że porównując zdjęcie z DX i wykonane w identycznych warunkach FX, ale o odpowiednio mniejszej rozdzielczości oraz odpowiednio niewielkim "poruszeniu"
to poruszenie mogłoby się nie zarejestrować na FX, a wyszłoby na DX. Ale to raczej tylko teoria.
Nie teoria, tylko praktyka wynikła z mojego fotografowania stałką 85 mm. Jakoś tak się dziwnie składa, że na DX musiałem zejść do 1/125 by mieć mały odsetek zdjęć poruszonych. A i tak sie takie ruszone zdjęcia jednak trafiały.
Przyznam, że nie mam "stalowego" uchwytu.
prędkość liniowa - jak chcesz takim czymś operować - będzie na DX większa w stosunku do całego kadru niż w FX.
NeXuS - robisz założenia na wyrost. Sugerując, że crop to tylko crop zapędzisz się w kozi róg, bo ci np wyjdzie, że GO jest taka sama na obu formatach. No bo nieostrość taka sama ???
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 16-08-2011 o 01:22
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
GO jest różna, to prawda![]()
Co do praktyki, używam tele i z ręki przy 300 mm bez stabilizacji staram się nie wydłużać czasu powyżej 1/500 sek, dla mnie więc reguła 1,5 x ogniskowa jest OK, ale nie dlatego, że mam DX. Przy FX robiłbym tak samo.
Nie no nie mozna dyskutować o tym czy puszka szumi czy nie oglądając jpeg-a. Podaj Nefa to się zobaczy jak było naświetlone zdjęcie. Suwaczkami to można i szum wydobyć przy iso 200.
Hehe, Zastanawiam się czy tedziwne wątki i dziwne pytania, które ostatnio ludzie zadają to ktoś sobie dla żartów zakłada konto i pisze takie rzeczy czy ludzie przestają w naszym kraju myśleć? Jeżeli ten wątek to "nie żart" to ciekawe jak wygląda cały reportaż ze ślubu.
Nikon D997 Nikkor 10-500 f/0,7, SpeedLight SB 920 GT.
http://forum.nikoniarze.pl/showthrea...=176637&page=5
Tutaj jest trochę podobny wątek. Nie wiem jak można tak zmasakrować zdjęcie z iso 1250. Albo to rzeczywiście jakiś żart albo jakieś bardzo dziwne ustawienia i obróbka. W podanym wątku też są fotki z wiele wyższego iso i wyglądają normalnie.
właśnie tak, zjechać byle zjechać))
Oczywiście reportaż cały jest cudowny, pisałam że wybrałam zdjęcie najszumniejsze))
I chciałam się poradzić czego to może być przyczyną. Dostałam odpowiedź, że wyostrzenie i podwyższony kontrast w aparacie. Kontrast miałam podwyższony przyznałam się na początku, a i wyostrzenie sprawdziłam, jest chyba fabryczne, ale 2 kreski powyżej średniej.
Dziękuje bardzo za te uwagi, posprawdzam sobie jeszcze przy okazji jak wzrasta od tego ów szum))
Oczywiście czas 1/100 jest NAJDŁUŻSZYM używanym bezpiecznie przeze mnie z ręki. To właśnie miałam na myśli))
Natomiast co do jasności obiektywu, to zdania nie zmienię, oczywiście, że ma wpływ na szumy, chociażby z powodu ogniskowej i wielkości kadru - 1.8 35 mm a 3.5 8 mm przy ustawionych podobnych parametrach, zdjęcie jest bez porównania. Mniejszy kadr, lepiej doświetlony lampą, większa postać szumy się gubią itp.
Oczywiście wątek nie jest dołożony dla kogokolwiek uciechy, i tak zgadzam się, nie znam wszystkich instrukcji na pamięć, stad moje pytania do Szanownego Kolegiatu ludzi mających podobne zainteresowania i 1000krotnie większe doświadczenie.
Obejdzie się bez uszczypliwych komentarzy![]()
Nie no możesz nie zmienić zdania ale takie rozumowanie kupy się nie trzyma. Ty zakładasz takie same ustawienia (pewnie taką samą odległość od obiektu), więc wtedy kadr na 35 jest rzeczywiście szerszy, więcej niedoświetlonego tła, gdzie szumy są wyraźniejsze. Tylko to nie ma nic wspólnego z jasnością, a już prędzej z ogniskową i odległością od obiektu, a co za tym idzie różnicy w naświetleniu. Tak więc warunki wcale nie będą takie same.
Chcesz takich samych warunków? To weź dwa obiektywy o tej samej ogniskowej ale o różnej jasności. Zrób zdjęcia na takich samych ustawieniach, tzn prawidłowo naświetlone i wtedy powiedz, co widzisz.
Jasność obiektywu może wymuszać większe iso, a więc i większe szumy ale samo w sobie nie ma nic wspólnego z szumem. Mylisz pojęcia.
Skontaktuj się z nami