No pewnie. Nie przemieliłbym tylu znaków z komórki![]()
Szukaj
No pewnie. Nie przemieliłbym tylu znaków z komórki![]()
Dokladnie. I gratulacje
Hm, nadal sie nie zgodze z Toba, moze moja niechec do Mamiyi 6/7 ma w tym jakis udzial, ale skoro juz isc na kompromis jesli chodzi o zdjecie, na rzecz wygody, to czemu nie zadowolic sie wlasnie rzeczonym Summicronem 35 ? Skany na Nikonie z Noctiluxa powodowaly opad szczeki u mnie niejednokrotnie, mimo ze malego obrazka. A jesli musisz miec 6x6, to Arax (tak, znow ten Arax) nie jest taki wiele ciezszy/wiekszy/bardziej uciazliwy niz Mamiya 7, a rysuje moim zdaniem lepiej. Jesli lubisz poprostu ten aparat, to potrafie oczywiscie zrozumiec, ale ze najlepszym wyborem jest - z tym sie juz nie zgodze
I wiem ze to zabrzmi na wstepie pompatycznie, ale zastanow sie chwile nad tym racjonalnie - obiektywy ze zjawiskowym bokehem sa moim zdaniem "jedynie slusznym wyjsciem", doloze tylko do tego bokehu inne oczywiste zalety tych szkiel, takie jak separacja, plastyka, 3D, czyli wszystko co sie razem sklada na ta "magiczna mgielke" o ktorej powyzej wspomnial Mario. Poprostu nie przychodzi mi na mysl ani jeden argument za tym zeby wybrac "gorsze" szklo od "lepszego", bo te wszystkie zalety razem wziete do tego sie wlasnie sprowadzaja. Ktos powie "cena" - ok, w przypadku Hassela czy Contaxa to prawda, ale w przypadku Arsata czy Biometara juz nie. Jesli Arax nowy kosztuje 1200zl z rewelacyjnie kreslacym szklem, to jaki argument bedzie stal za mamiya czy Bronika wtedy ? Oczywiscie biorac pod uwage ze najwyzszym priorytetem jest zdjecie.
PS. dla nie znajacych, kwadraty sa z Araxa - http://www.marcintwardowski.com
Ostatnio edytowane przez tomwidlak ; 01-07-2011 o 19:13
Ale ja przecież nigdzie nie napisałem, że M7 to najlepszy wybór. Po prostu nie zgadzam się z tym, że należy go (ją) potępiać, bo w rękach dobrego fotografa jest to po prostu dobre narzędzie. Może bez wodotrysków, może ciut zbyt sterylne, ale jednak (subiektywnie) jest to nienajgorszy aparat. I żeby było jasne - jeżeli musiałbym coś sprzedać, najpierw sprzedam mamiyę.
Co do skanów na Nikonie - nie jest łatwo wyłożyć 12k na skaner, tym bardziej, jeżeli fotografia to tylko hobby.
Muszę kończyć - praca czekaMoże we wtorek wrzucę coś z wypadu z Robertem.
Nie jestem expertem w mamyiach araxach czy innych bronicach
Ale to co widzialem z araxa podobalo mi sie
A na taki a nie inny odbior pokazanych przez ciebie zdjec ma wplyw ogniskowa
180mm nie da tej przestrzennosci obrazu
Jedynie plaski glowny motyw i gdzies daleko maz
Dlatego w malym obrazku max ogniskowa dla mnie to 50 a w srednim 110
Road to Manila
Mi też się podobają zdjęcia z araxa. Na tyle, że po wypłacie rozważę nabycie jednego
Miałem przez parę tygodni Araxa CM - tragedia, dlatego wolę mamiyę. Czy na Arax 60 jest bardziej godny zaufania?
Tom, co myślisz o tym szkle? Warto na nie zamienić biometara 80?
I z ciekawości bo temat na kiedy indziej: czy jest jakieś ciekawe 40-55mm w tym systemie?
To jest dokladnie to szklo o ktorym mowie, standard z ktorym Arax przychodzi.
Co do CM sie nie wypowiadam, mialem Hartbleia CM i aparat byl super, ale magazynki sie sypaly. Dla tego wlasnie mowie kazdemy myslacemu o CM, ze jesli nie MUSI miec wymiennych magazynkow to lepiej jest wziasc 60tke. prostrza i o wiele bardziej niezawodna. Amelka miala swojego okolo roku i nic absolutnie sie nie dzialo.
A jak humory typu naciąganie-migawki-na-3-razy?
Jak wygląda matówka? W pentaconach nic nie widać..
EDIT: znalazłem Twój stary post, więc nie ważne..
Ostatnio edytowane przez Gundrum ; 01-07-2011 o 19:51
Skontaktuj się z nami