No to ja sie nie zgodze ze wszystkim co powyzej napisales

Po kolei:
1. oczywiscie ze nie kazdy lata za bokehem, jak ja np, i nie kazda fotografia owego potrzebuje. ALE, Zeissowskie czy Leikowe szklo nadal mozna przymknac, tak samo jak kazde inne, i zapewne ciut lepsze bedzie i tak. A jesli nawet bedzie tak samo kreslic przymkniete to w czym przeszkadza to ze jest o wiele lepsze w pelni otwarte ? Moge spokojnie przymknac sobie Contaxowe 80/2 do f8 i zrobic zdjecie takie jak sie zrobi Mamiya czy inna Bronika, ale Mamiya czy Bronika nie zrobie takiego zdjecia jak 80/2 w pelni otwrtym. Tak wiec po co sie ograniczac ? Chyba ze masz na mysli cene, wtedy jeszcze zrozumiem - gorsze, ale tansze.
2. jest mase zdjec ulicznych ktore robi sie na w pelni otwartej przeslonie, nie kazdy lubi trzy czy cztery plany w zdjeciach, dokladnie tak samo jak nie kazdy lata za bokehem. Jesnym z najbardziej popularnych ulicznych szkiel jest Summicrom 35mm i widzialem tony zdjec licznych z niego, w pelni otwartego.
3. "Jako advocatus diaboli mógłbym powiedzieć, że 'bokehowy' obiektyw odwala za Ciebie .....% roboty" - to juz jest najwieksza glupotka ktora sie powtarza w kolko na necie

Idac dalej tym tokiem myslenia, to ile roboty odwala za Ciebie modelka ? Ile roboty odwala za Ciebie swiatlo ? ile roboty odwala za Ciebie wydarzenie uwiecznione ? ile roboty odwala za Ciebie M9 ktorej sensor tak ladnie rysuje ? ile roboty odwala za ciebie bardzo ostre szklo ? Tak naprawde, to naprawde TWOIM zdjeciem bylo by gdybys stanal w idealnie ciemnym pokoju, zamknal oczy i je sobie wyobrazil

choc wtedy tez mozna argumentowac ze gdy np. wyobraziles Sobie pasek do spodni, to trauma zwiazana z laniem jakie za mlodu dostales od ojca, spowodowala ze owe wyobrazenie wygladalo inaczej niz by wygladalo gdyby Twa jazn byla calkowicie neutralna

BZDURA

Skontaktuj się z nami