Close

Strona 8 z 15 PierwszyPierwszy ... 678910 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 71 do 80 z 150

Wątek: Cos sredniego

  1. #71

    Domyślnie

    ok Panowie - w takim razie mam dylemat. Posiadam Bronkę SQ Ai i 105/3.5. Jak wiadomo szklarni do tego systemu powalającej nie ma. I teraz pytanie - czy pogonić to w diabły i wejśc powiedzmy w Araxa i kompletować szkła czy co ? Jak ze szkłami do Araxów. Pentacona 6x7 nie chcę, mamki również.

  2. #72

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez stock Zobacz posta
    ok Panowie - w takim razie mam dylemat. Posiadam Bronkę SQ Ai i 105/3.5. Jak wiadomo szklarni do tego systemu powalającej nie ma. I teraz pytanie - czy pogonić to w diabły i wejśc powiedzmy w Araxa i kompletować szkła czy co ? Jak ze szkłami do Araxów. Pentacona 6x7 nie chcę, mamki również.
    Do Araxa dokręca się p-sixa a tego napewno jest więcej niż szkieł do Bronki...


  3. #73

    Domyślnie

    czyli sprawa zasadniczo się rozwiązała. Mimo całego uwielbienia dla Bronki - szkieł to oni niestety nie mają

  4. #74

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Keek Zobacz posta
    Zdecydowac sie musisz, czy chcesz aparat do "pisania" czy "malowania".
    Pozwalam sobie zacytować Roberta, bo chyba dyskusja skręca nie w tę stronę co trzeba. Przeczytajcie sobie parę razy zacytowane wyżej zdanie i zastanówcie się nad nim. Nie ma lepszego i gorszego wyboru - wszystko zależy od rodzaju fotografii, którą uprawiasz. Oczywiście nikt nie będzie się sprzeczać z 'malarskością' Zeissa do Contaxa czy Hassela. Tylko, że nie jest to jedyna droga. Popatrzcie na galerię Roberta i powiedzcie szczerze: czy zdjęciom tym pomógłby w jakikolwiek sposób w/w Zeiss? Przecież w tych obrazkach o co innego chodzi. Epatowanie bokehem jest fajne w portrecie, w fotografii 'streetowej' (choć nie cierpię tego słowa) ważne jest zupełnie coś innego i śmiem twierdzić, że nie widać tu wyższości świąt BN nad Wielkanocą, że tak to ujmę...
    Jako advocatus diaboli mógłbym powiedzieć, że 'bokehowy' obiektyw odwala za Ciebie .....% roboty (<- tu wstaw ulubiony procent) podczas gdy po bożemu rysujący obiektyw od Mamiyi 6 / 7 wymaga, aby coś na zdjęciu się zadziało. No ale trego nie powiem, gdyż jako użytkownik Mamiyi 7 oraz Hassela uwielbiam oba te aparaty i w zależności od sytuacji stosuję z wielką przyjemnością oba - z lepszymi lub gorszymi wynikami.

    To moje trzy grosze po dłuuuuuugiej nieobecności.

  5. #75
    Zbanowany
    Dołączył
    01 2010
    Miasto
    Piaseczno
    Posty
    903

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez spiritwood Zobacz posta
    Pozwalam sobie zacytować Roberta, bo chyba dyskusja skręca nie w tę stronę co trzeba. Przeczytajcie sobie parę razy zacytowane wyżej zdanie i zastanówcie się nad nim. Nie ma lepszego i gorszego wyboru - wszystko zależy od rodzaju fotografii, którą uprawiasz. Oczywiście nikt nie będzie się sprzeczać z 'malarskością' Zeissa do Contaxa czy Hassela. Tylko, że nie jest to jedyna droga. Popatrzcie na galerię Roberta i powiedzcie szczerze: czy zdjęciom tym pomógłby w jakikolwiek sposób w/w Zeiss? Przecież w tych obrazkach o co innego chodzi. Epatowanie bokehem jest fajne w portrecie, w fotografii 'streetowej' (choć nie cierpię tego słowa) ważne jest zupełnie coś innego i śmiem twierdzić, że nie widać tu wyższości świąt BN nad Wielkanocą, że tak to ujmę...
    Jako advocatus diaboli mógłbym powiedzieć, że 'bokehowy' obiektyw odwala za Ciebie .....% roboty (<- tu wstaw ulubiony procent) podczas gdy po bożemu rysujący obiektyw od Mamiyi 6 / 7 wymaga, aby coś na zdjęciu się zadziało. No ale trego nie powiem, gdyż jako użytkownik Mamiyi 7 oraz Hassela uwielbiam oba te aparaty i w zależności od sytuacji stosuję z wielką przyjemnością oba - z lepszymi lub gorszymi wynikami.

    To moje trzy grosze po dłuuuuuugiej nieobecności.
    No to ja sie nie zgodze ze wszystkim co powyzej napisales Po kolei:

    1. oczywiscie ze nie kazdy lata za bokehem, jak ja np, i nie kazda fotografia owego potrzebuje. ALE, Zeissowskie czy Leikowe szklo nadal mozna przymknac, tak samo jak kazde inne, i zapewne ciut lepsze bedzie i tak. A jesli nawet bedzie tak samo kreslic przymkniete to w czym przeszkadza to ze jest o wiele lepsze w pelni otwarte ? Moge spokojnie przymknac sobie Contaxowe 80/2 do f8 i zrobic zdjecie takie jak sie zrobi Mamiya czy inna Bronika, ale Mamiya czy Bronika nie zrobie takiego zdjecia jak 80/2 w pelni otwrtym. Tak wiec po co sie ograniczac ? Chyba ze masz na mysli cene, wtedy jeszcze zrozumiem - gorsze, ale tansze. Choc jesli mowa wlasciwie o Araxie vs. mamiya np to ten argument tez odpada, bo Arax jest aktualnie tanszy. Czemu wiec sie ograniczac w tym wypadku, gorszym szklem ?

    2. jest mase zdjec ulicznych ktore robi sie na w pelni otwartej przeslonie, nie kazdy lubi trzy czy cztery plany w zdjeciach, dokladnie tak samo jak nie kazdy lata za bokehem. Jednym z najbardziej popularnych ulicznych szkiel jest Summicrom 35mm i widzialem tony zdjec ulicznych z niego, w pelni otwartego, i wygladaly kapitalnie

    3. "Jako advocatus diaboli mógłbym powiedzieć, że 'bokehowy' obiektyw odwala za Ciebie .....% roboty" - to juz jest najwieksza glupotka ktora sie powtarza w kolko na necie Idac dalej tym tokiem myslenia, to ile roboty odwala za Ciebie modelka ? Ile roboty odwala za Ciebie swiatlo ? ile roboty odwala za Ciebie wydarzenie uwiecznione ? ile roboty odwala za Ciebie M9 ktorej sensor tak ladnie rysuje ? ile roboty odwala za Ciebie ta piekna nowa portra ? ile roboty odwala za ciebie bardzo ostre szklo ? a ile lepszy wywolywacz ? Tak naprawde, to jedynie prawdziwym i czystym TWOIM zdjeciem bylo by gdybys stanal w idealnie ciemnym pokoju, zamknal oczy i je sobie wyobrazil choc wtedy tez mozna argumentowac ze gdy np. wyobraziles Sobie pasek do spodni, to trauma zwiazana z laniem jakie za mlodu dostales od ojca, spowodowala ze owe wyobrazenie wygladalo inaczej niz by wygladalo gdyby Twa jazn byla calkowicie neutralna BZDURA bokeh, jak wszystko inne w zdjeciu, to tylko forma uwydatnienia przekazu, jak operowanie swiatlem umiejetne, dobor obiektu swiadomy, miejsca, czy czegokolwiek innego
    Ostatnio edytowane przez tomwidlak ; 01-07-2011 o 18:12

  6. #76

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tomwidlak Zobacz posta
    No to ja sie nie zgodze ze wszystkim co powyzej napisales Po kolei:

    1. oczywiscie ze nie kazdy lata za bokehem, jak ja np, i nie kazda fotografia owego potrzebuje. ALE, Zeissowskie czy Leikowe szklo nadal mozna przymknac, tak samo jak kazde inne, i zapewne ciut lepsze bedzie i tak. A jesli nawet bedzie tak samo kreslic przymkniete to w czym przeszkadza to ze jest o wiele lepsze w pelni otwarte ? Moge spokojnie przymknac sobie Contaxowe 80/2 do f8 i zrobic zdjecie takie jak sie zrobi Mamiya czy inna Bronika, ale Mamiya czy Bronika nie zrobie takiego zdjecia jak 80/2 w pelni otwrtym. Tak wiec po co sie ograniczac ? Chyba ze masz na mysli cene, wtedy jeszcze zrozumiem - gorsze, ale tansze.
    2. jest mase zdjec ulicznych ktore robi sie na w pelni otwartej przeslonie, nie kazdy lubi trzy czy cztery plany w zdjeciach, dokladnie tak samo jak nie kazdy lata za bokehem. Jesnym z najbardziej popularnych ulicznych szkiel jest Summicrom 35mm i widzialem tony zdjec licznych z niego, w pelni otwartego.
    3. "Jako advocatus diaboli mógłbym powiedzieć, że 'bokehowy' obiektyw odwala za Ciebie .....% roboty" - to juz jest najwieksza glupotka ktora sie powtarza w kolko na necie Idac dalej tym tokiem myslenia, to ile roboty odwala za Ciebie modelka ? Ile roboty odwala za Ciebie swiatlo ? ile roboty odwala za Ciebie wydarzenie uwiecznione ? ile roboty odwala za Ciebie M9 ktorej sensor tak ladnie rysuje ? ile roboty odwala za ciebie bardzo ostre szklo ? Tak naprawde, to naprawde TWOIM zdjeciem bylo by gdybys stanal w idealnie ciemnym pokoju, zamknal oczy i je sobie wyobrazil choc wtedy tez mozna argumentowac ze gdy np. wyobraziles Sobie pasek do spodni, to trauma zwiazana z laniem jakie za mlodu dostales od ojca, spowodowala ze owe wyobrazenie wygladalo inaczej niz by wygladalo gdyby Twa jazn byla calkowicie neutralna BZDURA
    Zgodzić się nie musisz przecież, ale:

    1 Latanie po ulicy z Mamką 7 a z Hasselem to dwie różne bajki - to wiesz. Wyostrzenie szybkiej akcji mamiyą, w której pierścień przesłony od oporu do oporu ma ruch jakieś 90*, a Hasselem, gdzie w przypadku 80mm 2.8 FE masz obrót jakieś 300* to die różne bajki (co nie zmienia faktu, że na ostatnie objazdy przyległości warszawskich z [rK] zabrałem Hassela...). Reasumując - w punkcie nr 1 chciałem zwrócić uwagę na to, że narzędzie dostosowujemy do rodzaju pracy i nie zawsze trzeba jechać Ferrari 9a czasem wręcz nie wolno )

    2 Wymieniony przez Ciebie Cron 35 jest moim ulubionym szkłem do L i tam raczej w normalnym streecie trudno ject cokolwiek rozmyć - no chyba, że trzeci plan To szkło jest raczej bardzo dosłowne...

    3 Bardzo mi przykro, że napisałem 'głupotkę' - słowo, że wcześniej na necie jej nie czytałem, może dlatego, że raczej nie biegam po forach fotograficznych. Zastanów się na spokojnie, czy gdybyś zamiast Zeissa użył jakiegoś szkła BE, gdybyś zamiast zjawiskowej Amelki postawił przed obiektywem niewiastę nie obdarzoną przez Stwórcę tak hojnie, gdybyś zamiast miękkiego porannego światła lub też popołudniowego wystawił rzeczoną modelkę na południowy skwar, itp itd, to czy Twoje zdjęcia zdobyły by taki poklask, jaki (zasłużenie) zdobywają? Śmiem wątpić. I żeby było jasne (bo w punkcie trzecim chyba nie do końca zostałem dobrze zrozumiany) - ja nie piszę, że rola fotografa sprowadza się do naciśnięcia spustu. Fotograf ma mózg właśnie po to, żeby dobrać obiektyw, modelkę, porę dnia itp itd. W filmie Pink Floyd w Pompejach zdaje się Roger Waters mówi: ten sprzęt nie myśli, nie skomponuje za nas utworu. Jednak oczywistym jest, że nie ma alternatywy dla Mooga, bo gdyby zamiast niego użyli Hammonda lub Wurlitzera - byłoby to zupełnie inne nagranie (fotografia).

    Teraz chyba jaśniej.

  7. #77
    Zbanowany
    Dołączył
    01 2010
    Miasto
    Piaseczno
    Posty
    903

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez spiritwood Zobacz posta
    Zgodzić się nie musisz przecież, ale:

    1 Latanie po ulicy z Mamką 7 a z Hasselem to dwie różne bajki - to wiesz. Wyostrzenie szybkiej akcji mamiyą, w której pierścień przesłony od oporu do oporu ma ruch jakieś 90*, a Hasselem, gdzie w przypadku 80mm 2.8 FE masz obrót jakieś 300* to die różne bajki (co nie zmienia faktu, że na ostatnie objazdy przyległości warszawskich z [rK] zabrałem Hassela...). Reasumując - w punkcie nr 1 chciałem zwrócić uwagę na to, że narzędzie dostosowujemy do rodzaju pracy i nie zawsze trzeba jechać Ferrari 9a czasem wręcz nie wolno )

    2 Wymieniony przez Ciebie Cron 35 jest moim ulubionym szkłem do L i tam raczej w normalnym streecie trudno ject cokolwiek rozmyć - no chyba, że trzeci plan To szkło jest raczej bardzo dosłowne...

    3 Bardzo mi przykro, że napisałem 'głupotkę' - słowo, że wcześniej na necie jej nie czytałem, może dlatego, że raczej nie biegam po forach fotograficznych. Zastanów się na spokojnie, czy gdybyś zamiast Zeissa użył jakiegoś szkła BE, gdybyś zamiast zjawiskowej Amelki postawił przed obiektywem niewiastę nie obdarzoną przez Stwórcę tak hojnie, gdybyś zamiast miękkiego porannego światła lub też popołudniowego wystawił rzeczoną modelkę na południowy skwar, itp itd, to czy Twoje zdjęcia zdobyły by taki poklask, jaki (zasłużenie) zdobywają? Śmiem wątpić. I żeby było jasne (bo w punkcie trzecim chyba nie do końca zostałem dobrze zrozumiany) - ja nie piszę, że rola fotografa sprowadza się do naciśnięcia spustu. Fotograf ma mózg właśnie po to, żeby dobrać obiektyw, modelkę, porę dnia itp itd. W filmie Pink Floyd w Pompejach zdaje się Roger Waters mówi: ten sprzęt nie myśli, nie skomponuje za nas utworu. Jednak oczywistym jest, że nie ma alternatywy dla Mooga, bo gdyby zamiast niego użyli Hammonda lub Wurlitzera - byłoby to zupełnie inne nagranie (fotografia).

    Teraz chyba jaśniej.
    Tak wiec:

    1. Bede szczery jak napisze ze wolalem latac z Hasselem niz Mamiya, ale to oczywiscie jest rzecza gustu, i wplyw mialo na to o wiele lepsze szklo Hassela. Czasem trzeba sie zgadzac na niewygody, jesli celem najwyzszym jest zdjecie. Kompromis, moim zdaniem, jest tylko akceptowaly jesli danym sprzetem sie poprostu zdjec zrobic nie da, jak np wielkim formatem reportazu. Ale zapytaj Kuby np. czy zamienil by Wiste na Mamiye, bo latwiej sie ostrosc ustawia. Wiem ze przyklad bardziej przesadzony, ale o to wlasnie chodzi. Ja focilem ulice tylko i wylacznie Noctiluxem, tylko i wylacznie w pelni otwartym, przy ktorym Hassel to jest cudo, w wygodzie uzywania. Dobor narzedzia oczywiscie jest waznym, ale najwazniejszym jest zdjecie - jesli twoj ulubiony aparat, w tym przypadku Mamiya 7 Ci je zapewni, to wszystko jest w porzadku. Mnie by nie zapewnil, bo wygoda uzywania nie byla by dla mnie wystarczajaca rekompensata za to czego nie widzial bym na zdjeciach, pomijajac ze dla mnie mamya 6/7 to nie jest wygodny aparat w uzywaniu. Wierz lub nie, ale wolal bym focic Araxem 60.

    2. Dales za przyklad zdjecia Roberta, ktore maja pare planow, a tego nie da sie uzyskac przy f2. oczywiscie ze nie bedziesz mial tego co na Noctim jesli chodzi o rozmycie, ale wielosci planow tez Ci nie zapewni, otwarte w pelni

    3. No i wlasnie dokladnie o to mi chodzi, ze bokeh jest jednym z elementow skladajacych sie na swietne zdjecie, narzedziem w reku fotografa, takim samym jak swiatlo czy dobor modelki czy miejsca. Swiadome uzycie kazdego narzedzia jest pozadanym, i poprostu malo rozsadnym jest mowienie ze bokeh odwalil robote za fotografa, tak jak by ten bokeh tam sie przypadkiem pojawil Po to wlasnie szuka sie szkiel takich latami, zeby korzystac z ich dobrodziejstw. A to ze drazni mnie juz ten temat to nie Twoja zasluga oczywiscie, poprostu slysze to juz po raz kolejny, a jest to moim zdaniem conajmniej dziwne zeby bokeh w ten sposob "wyrozniac"
    Ostatnio edytowane przez tomwidlak ; 01-07-2011 o 18:45

  8. #78

    Domyślnie

    Od siebie dodam ze uzywajac hassla lub contaxa( jedzie juz do mnie) oczekuje na zdjeciu magicznej mgielki
    Niewazne czy robie portret czy zdjecie z ulicy
    Zdjecia z mamyi tu pokazane a przedstawiajace dziewcze absolutnie tego nie maja
    I nie chodzi tu tylko o glebie ale i o struktore obrazka

    Wygladaja raczej jak z cyfry

    A co do duzej glebi to wczoraj poczynilem contaxowe f8 i musze przyznac ze nadal ma to cos
    Road to Manila

  9. #79

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tomwidlak Zobacz posta
    Tak wiec:

    1. Bede szczery jak napisze ze wolalem latac z Hasselem niz Mamiya, ale to oczywiscie jest rzecza gustu, i wplyw mialo na to o wiele lepsze szklo Hassela. Czasem trzeba sie zgadzac na niewygody, jesli celem najwyzszym jest zdjecie. Kompromis, moim zdaniem, jest tylko akceptowaly jesli danym sprzetem sie poprostu zdjec zrobic nie da, jak np wielkim formatem reportazu. Ale zapytaj Kuby np. czy zamienil by Wiste na Mamiye, bo latwiej sie ostrosc ustawia. Wiem ze przyklad bardziej przesadzony, ale o to wlasnie chodzi. Ja focilem ulice tylko i wylacznie Noctiluxem, tylko i wylacznie w pelni otwartym, przy ktorym Hassel to jest cudo, w wygodzie uzywania. Dobor narzedzia oczywiscie jest waznym, ale najwazniejszym jest zdjecie - jesli twoj ulubiony aparat, w tym przypadku Mamiya 7 Ci je zapewni, to wszystko jest w porzadku. Mnie by nie zapewnil, bo wygoda uzywania nie byla by dla mnie wystarczajaca rekompensata za to czego nie widzial bym na zdjeciach, pomijajac ze dla mnie mamya 6/7 to nie jest wygodny aparat w uzywaniu. Wierz lub nie, ale wolal bym focic Araxem 60.
    Jadę samochodem, trzęsie jak diabli i co chwilę tracę zasięg... Zawężę odpowiedź do punktu pierwszego, gdyż w pozostałych dwóch mniej więcej się zgadzamy.
    Oczywiście, jeżeli wyjście jest stricte fotograficzne - mogę nosić i wielki format. Są jednak takie momenty, gdzie aparat jest po prostu przedmiotem towarzyszącym - nie wybierasz się 'na zdjęcia', aparat masz w torbie, bo go masz - tak na wszelki wypadek. Mamiya 7 (a jeszcze lepiej składana M6) jest naprawdę dobrym towarzyszem. I - wbrew temu co napisałeś - nie jest to mój ulubiony aparat. Tak samo lubię Hassela i Łajkę. Używam ich w zależności od widzimisię i celu fotografowania. Gdy chcę robić portrety moim dzieciom oczywiście wezmę Hassela, gdy zależy mi na czymś mniejszym - biorę Mamiyę. Łajka jest poza klasyfikacją

    Cała wypowiedź wzięła się stąd, że w wątku zaczęły być polecane obiektywy ze zjawiskowym bokehem jako jedyne słuszne - z czym generalnie się*zgodzić nie mogę.

  10. #80

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez spiritwood Zobacz posta
    Jadę samochodem, trzęsie jak diabli i co chwilę tracę zasięg...
    Mam nadzieję ze jako pasażer?
    Völkchlor

Strona 8 z 15 PierwszyPierwszy ... 678910 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •