I co dają te 39 punkty. Ano to, że większość właścicieli D7k musi biegać po serwisach. Ja mam w D5.1k 11 punktów, a i tak korzystam z jednego. I nie mówię, że to wada, bo ktoś może z tych 11 punktów AF korzystać. Ale wkurza człowieka, że nie można wybrać sobie domyślnych punktów AF. Niektórzy piszą, że ruchomy ekranik to fajny bajer, a ten ekranik dzisiaj wyręczył mnie w gimnastykowaniu się.
Tyle osób wypowiada się, że ta czy tamta puszka lepsza, a ilu z nich ma D5.1k lub miało na kilka dni tą puszkę, aby się wypowiadać na ten temat. Mieć puszkę w domu a pomacać w sklepie to dwie różne rzeczy.
I jeszcze jedno.
Może ktoś mi wyjaśni, co dają te punkty AF. Ostatni robiłem fotki z domyślnym AF, czyli 11 punktów. I żadna fotka nie była ostra tam gdzie chciałem, a niektóre całkowicie nieostre. Bo jeden punkt chwycił przedmiot bliższy a drugi dalszy, a różnica pomiędzy nimi była kilka metrów. Albo inny przykład. Robię fotkę na ulicy, widzę że AF ustawił ostrość, ale nie zwróciłem uwagi która dioda mrugnęła. W domu okazało się, że fotka jest nie ostra, sprawdziłem gdzie był punkt ostrość i okazało się, że AF chwycił jakąś osobę całkowicie w narożniku kadru. Zrobiłem kilka testów w domu i faktycznie jak w kadrze znajdzie się jakaś twarz to AF ignoruje centralny punkt i ostrzy na twarz. Taki szpiegowski programik. Dlatego fotki robię tylko na jednym centralnym punkcie a jak potrzebuję wyostrzyć coś z boku to przesuwam ten punkt.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami