Szukaj
Cóż ten pan na pewno ma rację![]()
Ja przetestowałem różne konfiguracje sprzętowe z LR ( na pewno nie wszystkie) szczególnie w temacie rozdzielenia zasobów bibiotekowch, sposbu tworzenia bibiotek, oddzielenia ich exportów LRa, oraz plików na których potem pracuję na oddzielne fizycznie dyski na których są partycje w optymalny sposób, że jeden dysk fizyczny to jedna partycja.
Tak testuje sobie od wersji LRa 1.1 więc to już trochę trwa, włosy mi już posiwiały
Trza by odszukać wątek i posty Michała Jędraka który sensownie pisał o swoich doświadczeniach w tym temacie.
cytat z postu Michała
Skoro ktoś odgrzał temat, to dorzucę:
Minimum do LR to dwa dyski fizyczne (nie partycje):
1. Dysk C: lightroom database
2. Dysk D: zdjęcia
Najlepiej jakby dysk C był szybki jak błyskawica, np SSD.
Sytuacja idealna to trzy dyski:
1. Dysk C: system i scratch diski do PSa
2. Dysk D: mega szybki SSD tylko do bazy danych LR
3. Dysk E: dysk tylko na oryginały zdjęć.
Niestety instalacja LRa na jednm dysku to porażka, bo LR ciągle wymaga skakania pomiędzy zdjęciami a bazą danych i jeden dysk sobie nie poradzi.
Ostatnio edytowane przez robin102 ; 08-04-2011 o 12:11
Pitoleniem jest, że bardzo szybki dysk ma jakoby kolosalny wpływ na finalną szybkość pracy w takim LR. Ten RAID wciągnął nosem SSDka w testach opartych na realistycznych scenariuszach, tu – zapewnił wydajność porównywalną do pojedynczego, dość szybkiego talerzowca. Taaaak, wiem, w benczmarkach SSD wypada cudownie. Jeśli chce się błyszczeć na forach OC, nie ma od nich odwrotu.
Ja miałem SSD. Na testach. Zrezygnowałem na rzecz RAIDa. Tak więc uważaj na nisko przelatujące kwantyfikatory.
I'm one of those bad things that happen to good people
Ma wpływ na komfort pracy, niekoniecznie szybkość. Fakt, że coś się dzieje w chwilę, zamiast słuchania chrobotania dysku jest zwyczajnie przyjemniejsze w pracy. A to że 90% czasu to zwłoka użyszkodnika, to zupełnie nieistotna część dywagacji.
Ależ w tych testach nie ma SSD!
No pacz Pan, ja też. Tylko nie na testach a normalnie pracuję. Tak z miesiąc albo lepiej. Zamieniam układ dyskowy i znów pracuję. Sporo biurówki, trochę foto. Nawet pomiarów nie robię. Wniosek, różnica w jakości pracy komputera jest kolosalna. ZERO czekania na reakcję komputera. Najszybszy jaki testowałem RAID był, jak pisałem na dwóch Raptorach. Faktycznie szybko jak na HDD. Podobnie jak jeden SSD Intel.
Podobne wrażenia opisuje każdy kto przesiada się na SSD. Podważanie ich wyższej wydajności, to jak cytując klasyka, mówić że czarne jest czarne a białe jest białe. Nie mam pojęcia kto i po co ma w tym interes, żeby wymyślać procedury wykazujące rzekomy brak sensu w SSD. Jaki koń jest, każdy widzi.
Ostatnio edytowane przez Tom01 ; 08-04-2011 o 12:28
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
sam walczyłem kiedyś z dyskami SSD, niestety cena i bezpieczeństwo było ważniejsze. Też zrobiłem sobie raid0 na dwóch szybkich dyskach SataII i wyciągam 250mb/s .
generalnie polecam bardzo RAID 0 na system i soft, ja do tego jeszcze mam drugi osobny dysk na którym trzymam backup z raidu i foty.
N I K O N i zabawki
Nie, to właśnie powinna być ta najistotniejsza część dywagacji. Dobra organizacja workflow jest w stanie dać pińcet procent przyrostu wydajności ponad najszybszego RAIDa z SSD za grube tysiące.
Było w wcześniej w linkowanym wątku.
KLIK!
Nasza percepcja jest tak nieobiektywna, że wyciąganie z odczuć daleko idących wniosków jest zwyczajnym błądzeniem po manowcach. Wpływ na wydajność pracy ma przedewszystkim to, co da się zmierzyć.
Możesz zamieścić wyniki pomiarów na realnych operacjach? Ja już zamieściłem takie, które powyższe twierdzenia lokują gdzieś pomiędzy bajaniem, a legendą miejską.
I'm one of those bad things that happen to good people
Oczywiście , że mogę : siedziałem i zapisywałem. przez ostatnie 3 lata ten sam procesor ta sama konfiguracja kompa, poza zmieniaiającymi się dyskami. Przeszło ich z 10 sztuk przez obudowę mego peceta w różnych ustawieniach w kontekście pracy na LR.
Zważając na powyższe SORKI, ale napisze jak dorosły chłop, że najzwyczajniej nie wierzę, żebyś takie testy robił, po prostu nie wierzę i basta.
Moje subiektywne odczucia przeczą niestety tym niby twoim testomi tak zostanie nawet jak po twoim teście wyjdzie, że ziemia nie jest kulista.
i starczy w tym temacie z mojej strony bo nie mam zamiaru z tobą wchodzić w jakąś dłuższą dysputę
Ostatnio edytowane przez robin102 ; 08-04-2011 o 13:01
XP i SSD to kiepski pomysł, trzeba się narobić, żeby zsynchronizować sektory z komórkami dysku, a do tego nie działa TRIM.
A co do F3 - jak najbardziej była wersja 1TB, do tego 1.5TB i 2TB w wersji EcoGreen.
RAID0 i bezpieczeństwo, koń by się uśmiałsam walczyłem kiedyś z dyskami SSD, niestety cena i bezpieczeństwo było ważniejsze. Też zrobiłem sobie raid0 na dwóch szybkich dyskach SataII i wyciągam 250mb/s .A co jest takiego niebezpiecznego w SSD, że RAID0 jest bezpieczniejszy?
D300 | S 10-20 | N 18-200 VR | N50/1.4 AI | T 17-50/2.8 | S 105macro | N 70-300VR | SB600
Musimy zatem rozgraniczyć "szybkość" na dwie osobne rzeczy, bo widzę, że w tym właśnie się mijamy. Pierwsza to wydajność "produkcyjna" samego kompa, druga komfort "zwykłego" korzystania. Pierwszą jest sens rozważać, jeśli komputer stoi i przez większość swojego czasu pracy robi coś, liczy. Druga jest znacznie bliższa codziennemu używaniu komputerów, gdzie przez 90% czasu obciążenie wynosi 1-5%. O ile w pierwszym przypadku wydajność przekłada się na czas wykonania czynności, to w drugim przyrost szybkości nie ma wpływu na całkowity czas jaki użytkownik spędza przy klawiaturze. Ma natomiast zasadniczy na oczekiwanie na wykonanie pojedynczej zadanej czynności. Jeśli komputer po kliknięciu reaguje natychmiast to pracuje się odczuwalnie lepiej, przyjemniej, sprawniej. Odczucie mniejszego ograniczenia powolnością maszyny daje ten właśnie wspomniany kopniak prędkości.
Nasza percepcja działa tak, że jeśli czujemy różnicę, to jest ona duża. Nie jesteśmy w stanie zaobserwować 5-10% zmiany, ale jeśli czujemy inaczej to pewne jest że to 40-50% lub więcej.
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
A ja właśnie tak robiłem, siedziałem ze stoperem i zapisywałem.
Ponoć dyskusje o kwestiach natury religijnej nie są mile widziane na tym forum, więc ja również napiszę krótko i prosto: na podstawie przeprowadzonych eksperymentów uważam Twoje twierdzenia za bajdurzenie. Jeśli chcesz mnie i innych przekonać o ich słuszności, wysil się i przedstaw pomiary wykonane stoperem, a nie jakże obiektywnymi "uczuciami".
Nie wiem, widać przez ostatnie lata miałem do czynienia z samymi eksperymentalnymi rakietami, do których producenci cichaczem, specjalnie dla mnie, wkładali bebechy rodem z laboratoriów NASA i dlatego nie bardzo wiem o czym piszesz. Jeśli na zwykłym HDku, po 3 latach na nic specjalnie nie czekam, jeśli idzie o lagi interfejsu, to musi chyba znaczyć, że mam do czynienia z jakimiś innymi komputerami niż reszta ludzkości. Jak (i po co) można przyśpieszyć coś, co już działa w czasie normalnie niepoliczalnym? Owszem, wiem co to jest mulenie systemu, ale też doskonale wiem co jest jego przyczyną (zawalny po sufit dysk, zmulony długą pracą na kilkunastu aplikacjach RAM, przerost keszy itp.). Przy zachowaniu stosownej higieny pracy, wedle mojego uznania dobry HDD jest w zupełności wystarczający do wszystkiego. Nawet RAIDy w moim przypadku to kwestia szczególnej specyfiki pracy i j raczej bym nie polecał takiego rozwiązania dla "zwykłych ludzi".
Aha. A efekt placebo i racjonalizacji to pojęcie z gatunku fikcji literackiej?
I'm one of those bad things that happen to good people
Skontaktuj się z nami