Szukaj
a tak przy okazji, jaki darmowy programik polecacie do hdr-owania dla początkującego?
No i z tego co przeczytałem tu i na tym podlinkowanym wątku "bąblowym" wynika, że moje obiekcje i podejrzenia co do paraHDR'owych fotek były słuszneNie byłem nigdy i nadal nie jestem fanem tych super ultra kolorowych fotografii.
No ale jest inny aspekt tej sprawy, o którym się nie pisze... Ważna to jednak kwestia, rzekł bym egzystencjalna wręcz... bo żyć trzeba... a i kredyty samie się niektórym nie spłacą. Nie wiem jak u was ale u mnie zeszłym roku ciągle się o takie "posrane" - jak to koledzy raczyli wyrazić - zdjęcia potencjalni klienci pytali. Najczęściej w kontekście tego czy ja tak umiem i czy tak robię a jak nie to czy się naumiem i czy im zrobię. Słyszałem że to istotna rzecz "bo fotografie takie to nowoczesne są, bo się to teraz podoba i życzenie takie mają". Tak naprawdę jeśli zajrzycie do jakiegoś katalogu z zebranymi do kupy fotografami weselnymi to sami zobaczycie jakiego typu zdjęcia ludzie teraz biorą. Abstrahując od poziomu naszych umiejętności, nie zawsze jest tak, że robimy to co lubimy, często jest tak, że robimy to za co ludzie nam zapłacą. Gdy kiedyś rozmawiałem z Panem którego prace, nawet czysto komercyjne cenię bardzo, rzuciłem mimochodem, że pewnie pracy ma wiele i wszyscy do niego po te cudne fotki lecą, stwierdził: "wiesz sam byś się zdziwił jak niewielu osobom tego typu klasyczne podejście się do fotografii się podoba - teraz rządzą fotoszop i efekty"
Pozdrawiam
Kamil
ale o co chodzi?
By kolega poczytał podlinkowany wątek z wypowiedziami niejakiego bąbla by kolega wiedział... W cytowanej wypowiedzi chodziło o to że wiele osób uważa, że fotografię HDR musi cechować wyraźne przejaskrawienie barw... tzw. "posrane kolory" - nie dyskutuję z tym, wielu osobom się to podoba. Mnie akurat to nie leży i o to chodziło... a post powyżej potwierdza tylko moją opinię. W mojej wypowiedzi nie było pytania, więc jak gdyby kolegi wypowiedź jest sensu pozbawiona.
Pozdrawiam
Kamil
ale o co chodzi?
Chciałem się rozpisać, ale kolega wie wszystko, więc nie ma sensu. Polecam pierwsze z brzegu.
Czornyj jak zwykle trafił w sedno.
Tu też jest fajny post na temat: http://forum.nikoniarze.pl/showpost....3&postcount=12
pozdrawiam, Wojtek
Kolega wszystkiego nie wie i dlatego przeczytał cały wątek z wypiekami na twarzy, po czym stwierdził tylko że się zgadza... a drugiemu koledze zamiast inwokacji do rozpisania wyszła była zaczepka. Ale już tak kończąc bezsensowne dywagacje. Pisząc o kolorach "posranych" miałem na myśli to... http://photography-on-the.net/forum/...d.php?t=845173 przy czym wyjąłem ten plik z tych co to w guglu zostały przez kolegę wyszukane... no i najważniejsze jest to co napisał czornyj: "Dobry HDR wygląda tak, że nie wiadomo że to HDR" i ta właśnie myśl przypadła mi do gustu. Cała reszta obrazków tak dumnie zwanych hdr'owymi jest raczej formą grafiki niźli fotografii.
Pozdrawiam
ale o co chodzi?
Oczywiście, że Czornyj ma rację, ale przecież to wszyscy wiedzą, bo zawsze ma. Kolega byłby uprzejmy zwrócić uwagę na tytuł wyszukiwania, zdjęcie zaplątało się zapewne, bo tytuł ten brzmi b&w, co wskazuje, że istnieją także fotografie o dużej rozpiętości tonalnej pokazane w czerni i bieli. Zaczepiam, drogi kolego, gdy widzę sens w dyskusji - a kolega ciągle o kolorkach. W takim układzie odchodzę, kłaniając się nisko.
Skontaktuj się z nami